czy warto podac smoczek?

20.08.08, 20:22
moj synek ma 8tyg.ssie pieknie(calymi dniami :)))),wiem ze sluze mu
jako smoczek do zasypiania/uspokajania etc.Nie przeszkadza mi to
szczegolnie,ale zastanawiam sie nad podaniem malemu w takich
sytuacjach smoka(wstyd sie przyznac,ale dla wlasnej wygody,by miec
te kilka chwil w ciagu dnia dla siebie lub wyjsc swobodnie na
spacer).Malutki zasypia wylacznie przy piersi,samodzielnie tylko w
chuscie.
Poczekac z podaniem jeszcze z miesiac?
Nie podawac w ogole?
Podac teraz?
Jakie sa Wasze doswiadczenia i opinie?
Pozdrawiam.
    • mika_p Re: czy warto podac smoczek? 20.08.08, 21:03
      Nie podawać w ogóle. Da się dziecko wychowac całkowicie bez smoczka.
      Twój synek akurat będzie wyrastal z fazy najwiekszego ssaka - lada moment nauczy
      się albo już umie najeść się w kilka minut.

      Jeśli karmisz na siedząco, to powertuj forum Małe dziecko, ile tam jest
      dramatycznych wątków o walce ze smoczkiem. Moim zdaniem, o wiele łatwiej
      odstawic od piersi, bo wtedy ustalasz granice dotyczące własnego ciała. Smoczek
      może podać każdy i w momencie, kiedy ty spróbujesz być konsekwentna, ktos może
      zmieknąć.

      Pierworodne dziecko wychowałam bez smoczka w ogóle. Młodsze dostawało smoczek na
      spacerach (żeby je jakoś zatkać przez kilka minut powrotu do domu), w gościach
      (kiedy było już najedzone, ale za duzy rumor, by zasnąć) i w pewnym momencie do
      spania, ale tego to ja nie pamiętam, gdyby nie zdjęcia, to bym się wyparła.
      • mika_p Re: czy warto podac smoczek? 20.08.08, 21:06
        Tzn, ten czas spania ze smoczkiem to był okres, kiedy próbowałam być cwana i nie
        dać się wrobic w karmienie 4-miesięczniaka co 3 kwadranse, bo co tyle się córus
        budził. Jak jej przeszło i zaczeła się budzić ciut rzadziej, to zaprzestałam
        eksperymentów ze smoczkiem.

        Dziecko bezsmoczkowe puszczone na żywioł i dziecko usmoczane i eksperymentalnie
        utulane zamiast karmienia (2 karmien na poczatku nocy) tak samo mi się budziły.
      • marsupilami25 Re: czy warto podac smoczek? 21.08.08, 08:15
        Do dzis smok lezy w oryginalnym opakowaniu.
    • orgellaa Re: czy warto podac smoczek? 20.08.08, 21:37
      moja córka jest "na smoczku" nie wpłynęło to w żaden sposób na jej technikę
      ssania. Ale wielokrotnie czytałam, że jednemu dziecku szkodzi, innemu nie.
      Musiałabyś sama wypróbować :)
    • iv-o Re: czy warto podac smoczek? 20.08.08, 21:50
      Pani Monika mówi, że ze smoczkiem jest jak z rosyjską ruletką.
      Jednemu dziecku szkodzi i zaczyna cudować przy piersi, innemu nie, ssie i
      smoczek i pierś z powodzeniem. Z mojego doświadczenie wynika, że smoczej nie
      zawsze może rozrabiać. Mój synek cudował przy piersi jak skończył 3 m-ce,
      przyrosty 3 centyl, gdyby ssał smoczek byłaby jego wina. Smoczka spróbowałam,
      gdy miał 2 m-ce i zaczynał ssać kciuk, pluł na odległość.
    • kejzi-mejzi Re: czy warto podac smoczek? 20.08.08, 22:22
      Ja mam dziecko bezsmoczkowe bo uważam, ze lepiej dać prawdziwego cyca a nie jego
      imitację. To nie jest trudne, poprostu nie dajesz smoczka.
      • mad_die Re: czy warto podac smoczek? 20.08.08, 22:32
        Ja tak samo :)
        Cyca nie musisz przynajmniej wyparzać, a smoczek jak najbardziej :P
        • kejzi-mejzi Re: czy warto podac smoczek? 20.08.08, 22:44
          :)
    • matysiaczek.0 Re: czy warto podac smoczek? 21.08.08, 07:09
      8 tyg to troszkę za mało, ja bym poczekała jeszcze z miesiąc. Tylko może nie
      podawaj za często, żeby nie przyzwyczaił się. Mój dostał ostatnio kilka razy w
      kryzysowych chwilach, ja byłam spokojniejsza, i dzieć szczęśliwszy, bo to dla
      niego fajoska zabawka.
    • jak_na Re: czy warto podac smoczek? 21.08.08, 08:07
      Też miałam dylemat smoczkiem (już nie mam, bo córka go nie akceptuje). Moja
      córka zasypia przy piersi tylko podczas nocnego karmienia. W ciągu dnia kładę ją
      do łóżeczka i coś tam sobie pokwęka i wkłada do buzi dłoń albo tylko kciuk. I
      tak ciumka nawet podczas snu. Martwi mnie to, bo straszą mnie historiami dzieci,
      które uzależniły się od ssania kciuka. Wiem, że na razie nie mam mowy o
      uzależnieniu - jest za malutka (9 tygodni). No, ale czasami to sobie myślę, że
      może lepiej byłoby podać smoczek i zaspokoić jej potrzebę ssania. Ale jak podaję
      smoczek, to od razu nim pluje. Czy Wasze dzieciaczki też tak mocno ssały swoje
      paluszki?
      • matysiaczek.0 Re: czy warto podac smoczek? 21.08.08, 08:19
        mój Młody (10 tyg)właśnie posysa sobie paluszek, a właściwie całą piąstkę. Jak
        rozprostuje sobie tą piąstkę, trzymając w buzi, to chyba do żołądeczka sobie
        sięga, bo ma odruch wymiotny. Ja tam nie przejmuję się tymi strasznymi
        historiami. I smoczek i paluszek jest cacy, skoro podoba się mojemu dziecku. Nie
        lubię martwić się na zapas, jak go odzwyczaję za kilka miesięcy, póki co,
        cieszmy się tym co mamy. Przecudowne mlaskanie i błogi uśmiech z piąstką w buzi,
        to widok, który długo będę miło wspominać.
        • jak_na Re: czy warto podac smoczek? 21.08.08, 09:59
          I pewnie masz rację ;)
          • sulla Re: czy warto podac smoczek? 21.08.08, 11:23
            ja bardzo się napięłam, żeby nie podawać smoczka, ale jak Młoda miała 2 miesiące
            to odkryła kciuk i od tej pory nie było mowy o usypianiu przy piersi. Jak
            chciała jeść, to jadła, ale jak już się najadła to chciała ssać dalej, ale już
            nie chciała jeść, zasysała się do piersi, ale jak tylko leciało mleko to
            zaczynała wypluwać. I pakowała sobie kciuk do buzi.
            Pediatra powiedział, żeby dawać smoczek, bo lepszy niż kciuk.
            Teraz Mała zasypia na smoczku, nie wpłynęło to w żaden sposób na ssanie piersi,
            ale zgadzam się z dziewczynami, że każde dziecko ma inaczej i nigdy nic nie
            wiadomo.
            • oda100 Re: czy warto podac smoczek? 21.08.08, 12:07
              ja synkowi podalam jak mial tydzien i troche ostudzilo to jego zapal
              do ssania piersi non stop. Teraz mam tygodniowa corke, ktora ssie
              jeszcze chetniej i nie chce smoczka!! Ja wole karmic z przerwami,
              nawet nie chodzi o mnie , ale o zoladek dziecka i mozliwosci
              trawienia, jestem za smoczkiem.
              Syn porzucil smoczek w wieku 8 miesiecy, wolal piers i ssal wciaz
              czesto, ale juz na pewno nie wisial tak jak noworodek.
    • okri2 Re: czy warto podac smoczek? 21.08.08, 16:25
      ja doświadczyłam boleśnie smoczek, a potem kciuk. Moja córa zmieniła technikę
      ssania i barszo bolały mnie piersi przy karmieniu. Oczywiście na oczątku poszłam
      do gin.z myślą, iż przewiałam lub jakoś podrażniłam brodawki. Dostałam maść
      antybakt.a problem nie znikał. Kiedy odstawiłam smoczek już trzeciego dnia były
      efekty. Córeczka zaczęła mocniej ssać, a mnie przestało boleć. Niestety po
      kilkunastu dniach został odkryty kciuk. Nie zakazywałam jej, bo coś ssać musi, a
      przerwy między karmieniami też powinny być. Niestety kciuk również doprowadził
      do takich samych efektów. Teraz jestem na etapie oduczania kciuka :( wiem, że
      nie każde dziecko może to spotkać. Mojej siostry córka ssała smoczek i nie
      zmieniła techniki ssania piersi. Ale jeśli jeszcze nie pokazałaś co to smoczek,
      to po co??
      • aldakra Re: czy warto podac smoczek? 21.08.08, 17:45
        Ja napiszę tak, że moja mała od początku niespecjalnie ładnie z
        piersi jadła, myślałam że to wina wrażliwych piersi, potem się
        okazało że płytko chwyta - mała miała 2,5 miesiąca i już mimo moich
        starań nie oduczyła się płytko chwytać (każde karmienie ją
        poprawiam) - przyzwyczaiłam się w końcu, ale warunek jest taki że
        mała nie może przy cycu wisieć bo inaczej boli. Problem w tym że mam
        cycoholika - zasypia tylko z cycem w buzi, uspokaja tylko cyc itp.
        Poszliśmy po kilku miesiącach wrzasków na kompromis w postaci
        smoczka: wcześniej dziecko nie chciało, teraz jak skończyła 5
        miesięcy smoczek potraktowała jak zabawkę. Dostaje go do zasypiania
        zaraz po cycu, uspokoi się nim, zasypia i wypluwa. Poza zasypianiem
        smoczka staram się nie używać - a jak go dam to młoda się bawi i
        obgryza plastikowe części - ma gryzaka :) I u mnie polepszyło to
        sprawę, bo innego rozwiązania nie było.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja