farabella
26.08.08, 23:18
Witam!
Mam 9-miesięczną Córę, którą karmię piesią. Nie tylko, oczywiscie, podaję jej
obiadek warzywno mięsny i owoce, jako drugi posiłek, poza tym piers do oporu.
Czasem na noc zje trochę kaszki na mleku za pomocą łyżki, ale to nieczęsto i
niedużo. żreszta, jakkolwiek, i tak do zaśnięcia musi possać pierś.
W gruncie rzeczy nie przeszkadza mi to, bo lubię ją karmić, ale niedługo muszę
iść do pracy i siłą rzeczy te karmienia piersiowe muszę jej ograniczyć.
I tu się zaczyna problem, bowiem dziecię moje nigdy nie tolerowało, ani nie
toleruje żadnej formy smoczka! (wodę w ciągu dnia popija z niekapka, lub
bezpośrednio ze szklanki).
Czy ktoś ma podobne doświadczenia?
Jak z tym odstawianiem? Stopniowo, czy z dnia na dzień, bo znam rózne opinie.
I czy trauma jast nieodzowna? :-)))
Bardzo bedę wdzięczna za każdą odpowiedź.
Pozdr.