kolciaczek87
27.08.08, 15:30
Witam Pani Moniko.
W dzieciństwie miałam skazę białkową teraz karmie moja córeczkę piersią. Czy
jest duże prawdopodobieństwo że ona także będzie ją miała? Myślałam że dieta
matki karmiącej ogranicza sie do niespożywania grochu kapusty fasoli. Kiedy
przyszła położna z wizytą powiedziała że nie mogę jeść także pomidorów,
zielonego ogórka, smażonych mięs (schab, mielone, ewentualnie mogę sobie
pozwolić na filet z kurczaka), pić mleka, jeść żółtego i białego sera, serków
homogenizowanych i jogurtów, brokułów kalafiora, pomidorówki a rosół tylko z
marchewka... ta lista nie ma końca. Tymczasem to są produkty które w
większości jem, nie lobię gotowanego mięsa. A został mi do jedzenia makaron,
ryż, kartofle, krupnik i gotowane mięso. Na kupne pierogi tez zareagowała
negatywnie ale przecież przy tygodniowym dziecku ciężko samemu zrobić cały
czasochłonny obiad w postaci pierogów domowej roboty.
Czy ta 'zakazana lista' jest prawdziwa? W innych poradnikach pisze że mam jeść
świeże warzywa i owoce tylko jakie te warzywa i owoce skoro tylu nie można?