Zanika laktacja mimo wszystko...

28.08.08, 22:04
Witajcie, może mi pomożecie:) Wczoraj lekarz nie chciała zaszczepić mi
czteromiesięcznej córeczki, bo ta w ciągu miesiąca przytyła 200g tylko. Nie
wiem czy to źle, bo źle nie wygląda:) W każdym razie lekarka każe ją
dokarmiać. Faktycznie mam ostatnio bardzo mało mleka, chociaż przystawiam do
piersi i piję tyle, że już na płyny nie mogę patrzec. Dziś próbowałam pobudzać
laktatorem, bo przystawianie do piersi kończy się drapaniem i płaczem
zniecierpliwionej córeczki. No więc dałam jej mleko z butelki, ale chcę
walczyć o swój pokarm. Jakie macie jeszcze rady... Dziś laktatorem zleciało
dosłownie kilka kropel . Kwestia psychiki? Kwestia miesiączki? W nocy
ostatniej też miałam 400 cukru, więc pewnie płynów nieco uszło ze mnie - tak
się zdarza... Ale generalnie mleka mam mało od miesiąca. Do niedawna najadała
się mimo wszystko, ale teraz już nie.
    • basiak36 Re: Zanika laktacja mimo wszystko... 28.08.08, 22:38
      Nadmiar plynow niestety moze miec wrecz negatywny wplyw na laktacje. Pic nalezy
      tyle na ile sie ma pragnienie, mleka od nadmiaru wypitej wody nie przybedzie,
      pokarm syntezuje sie z krwi.
      Napisz wiecej jakie wczesniej byly przybory wagi, czy dziecko ssie smoczka, czy
      chorowalo itp.
    • goniasok Re: Zanika laktacja mimo wszystko... 28.08.08, 22:40
      Ja bym dokarmiała. Najważniejsze żeby dziecko przybierało a nie
      głodowało. Odpowiednia ilość kalorii i tłuszczu jest potrzebna do
      rozwoju dziecka w tym układu nerwowego. Nie stresuj się tym że nie
      jest tylko na piersi, najważniejszy jest zeby prawidłowo sie
      rozwiajała.
      • tebacha Re: Zanika laktacja mimo wszystko... 28.08.08, 23:00
        No niestety ssie smoczka. Za późno się dowiedziałam, że to błąd. (A to moje
        trzecie dziecko). Nie chorowała. Jak chodzi o dokarmianie martwi mnie kwestia
        mojej cukrzycy i prowokowanie trzustki córki do gwałtowniejszych wyrzuctów
        insuliny sztucznym mlekiem. Mleko matki rozkłada się powoli. Mleko sztuczne
        szybko. Stąd mój większy opór. Ale to watek poboczny...
        • basiak36 Re: Zanika laktacja mimo wszystko... 28.08.08, 23:19
          Moze skontaktuj sie z pania Monika zeby dokladniej obgadac temat?
          A co do smoczka i przyborow wagowych, niestety troche watkow tutaj by sie
          znalazlo na forum gdzie smoczek bezposrednio przyczynil sie do slabych
          przyrostow, a pozegnanie z nim i zintensyfikowanie karmien piersia szybko
          poprawilo te przyrosty.
          Karmienie czesciej, dodatkowe karmienia nocne, z obu piersi, itp.
          • tebacha Re: Zanika laktacja mimo wszystko... 28.08.08, 23:23
            Oki. Dzięki.
        • mruwa9 Re: Zanika laktacja mimo wszystko... 29.08.08, 00:12
          Nie rozumiem zwiazku. Masz cukrzyce typu I? Boisz sie, ze corka
          odziedziczy chorobe? Szanse Twojej corki na zachorowanie na cukrzyce
          sa mniej wiecej takie same, jak w calej populacji. Nie wpadaj w
          obsesje...
        • mruwa9 Re: Zanika laktacja mimo wszystko... 29.08.08, 00:14
          A jesli chcesz mimo wszystko utrzymac laktacje, to wyrzuc smoczek,a
          w sytuacjach, w ktorych "normalnie" zatkalabys dziecko smoczkiem,
          podaj zamiast niego piers.
          • tebacha Re: Zanika laktacja mimo wszystko... 29.08.08, 09:29
            Nie wiem mruwa czy słyszałaś o zasadach profilaktyki mimo wszystko. Przy
            cukrzycy T1. Nie mam obsesji, ale synkowi namierzyłam cukry powyżej normy kilka
            razy. Po posiłkach szybkowchłanialnych. A takim jest sztuczne mleko. Wolę
            dmuchać na zimne:)
            • mruwa9 Re: Zanika laktacja mimo wszystko... 29.08.08, 15:49
              Nie ma profilaktyki cukrzycy typu 1. Albo ma sie szczescie, albo
              pecha. Chyba, ze masz na mysli profilaktyke cukrzycy typu 2, wtedy
              ok ( karmienie piersia zmniejsza ryzyko otylosci w wieku doroslym ,
              a posrednio rowniez curzycy typu 2).
              • tebacha Re: Zanika laktacja mimo wszystko... 29.08.08, 18:53
                Co się będę rozpisywać. Jesli sama masz cukrzycę typu I i dziecko odsyłam do
                zapoznania się z badaniami programu TRIGR. Tu coś o tym piszą:
                www.pulsmedycyny.com.pl/index/archiwum/3571,picie,mleka,krowiego.html
                Ja zalecenia profilaktyczne wobec dzieci (jako dzieci matki z cukrzycą
                T1)dostałam w ośrodku diabetologii dziecięcej na Działdowskiej w Warszawie. Nie
                podawanie białka krowiego do 3 roku życia, unikanie posiłków
                szybkowchłanialnych, dużej ilości soków - pustych kalorii czy słodyczy.
                • mruwa9 Re: Zanika laktacja mimo wszystko... 29.08.08, 19:42
                  Ciekawy ten artykul, ktory podeslalas :-) Moze poszukam jeszcze
                  pismiennictwa na ten temat. Co prawda, na razie to tylko hipotezy,
                  na ich potwierdzenie lub obalenie trzeba bedzie poczekac co najmniej
                  kilka (jak nie kilkanascie) lat, ale chyba nie zaszkodziloby go
                  podrzucic na forum Ci.. Niemowle, Karmienie piersia, karmienie
                  butelka..
                  A
        • 2122joan Re: Zanika laktacja mimo wszystko... 29.08.08, 02:59
          Oducz od smoka ,ja mojego oduczylam jak mial dwa miesiace bo prawie
          nic nie jadl.A teraz zjada po 120ml za kazdym razem.
          oduczanie trudne ale mozliwe.
          • tebacha Re: Zanika laktacja mimo wszystko... 29.08.08, 19:56
            Dziś chyba znalazłam przyczynę niechęci córeczki do ssania, co dalej w ciągu
            kilku dni wpłynęło na ilość pokarmu. Wychodzą jej na raz dwie dolne jedynki i
            jak dociska przy ssaniu językiem dziąsło w tym miejscu to ją to boli. Przy
            butelce tak nie krzyczy, bo wystarczy lżejszy zasys żeby leciało. No to myślę,
            że jak jej te zęby wyjdą sytuacja się unormuje:)
            • aneta26 Re: Zanika laktacja mimo wszystko... 29.08.08, 23:55
              Mogę tylko doradzić dodatkowe odciąganie laktatorem (jeśli po
              unormowaniu się jedynek nadal bedzie problem). Moja córeczka też się
              nie najadała - zaczęłam odciagac pokarm, na początku efekty były
              mizerne, potem pani doradca laktacyjna doradziła mi pochylanie się
              do przodu przy odciaganiu pokarmu, taki efekt grawitacji;) I
              pomogło. Przez kilka dni to co odciagnęłam - podawałam przed snem bo
              wtedy głód dziecka był najwiekszy. A potem samo się unormowało. Tego
              i Wam zyczę;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja