aska80
31.08.08, 22:56
Witam pani Moniko. Synka karmiłam 26 miesięcy i jestem na etapie
odstawiania. Zaczął mnie ostatnio mocno przygryzać, mam ponadrywane
brodawki i postanowiłam zakończyć karmienie. Od tygodnia mówię mu,
że mleczka nie ma, bo wypił, ale on zawsze chce sprobować i zawsze
mu leci. Teraz go karmię tylko przed snem raz na dobę, piję 2 razy
dziennie po pół szklanki szałwi. Już jakiś czas piersi nie robią się
pełne, nie mam guzków i zastojów. Jak szybko pozbyć się pokarmu,
żeby synek wyraźnie odczuł, że mleka jest coraz mniej, trudniej mu
będzie pociągnąć, żeby leciało. nie chce go oszukiwać mówiąc, że
wszystko wypił, po czym jak go przystawię, to jednak mu leci i jest
zdziwiony, bo mówiłam że nie ma. Czy karmienie raz na dobę wyciszy
laktację na tyle, że nie będzie dla niego atrakcyjne ssanie. Czy nie
dawać mu definitywnie? Jak szybko pokarm zanika i co mogę zrobić,
żeby to przyspieszyć? Dziekuję za radę. Pozdrawiam. Joanna