madawi
07.09.08, 11:18
witam, mam nadzieje ze nie zostane zlinczowana za zamieszczanie
postu w temacie ktory zpewnoscia juz sie wielokrotnie tu
pojawil...ale jestem umeczona i bezradna i potrzebuje waszej rady.
synek urodzil sie przez cc i przez kilka godzin po porodzie byl
wentylowany i karmiony sztucznie w pierwszej dobie, potem
przystawialam go do piersi i dopoki bylismy w szpitalu 12 dni
wszystko szlo fajnie...natomiast w domu zaczely sie schody...mam
mleko, piersi przybieraja mi na tyle na ile trzeba a maly zanim
zacznie jesc "bawi" sie moja brodawka, wklada do buzi i wypuszcza w
koncu zaczyna go to denerwowac i wrzeszczy...jesli uda mi sie go
uspokoic i zassie je ladnie ok 30 minut z jednej piersi i jak
jeszcze potrzebuje przekladam go do drugiej piersi...niestety coraz
czesciej zdarza mu sie na tyle zdenerwowac ze nie chce ladnie zlapac
piersi i tylko przesuwa brodawke miedzy szczekami co jest bardzo
bolesne i nieprzyjemne i czasami nie wytrzymuje i wyjmuje mu cyca z
buzi...wydaje mi sie ze w trakcie tych "zabaw" nalyka sie powietrza
bo zaczely sie kolki...bardzo uwazam na to co jem zadnych smazonych
ani gazowanych rzeczy, dieta lekkostrawna i 2 kapsulki espumisanu
dodatkowo wieczorem zeby malemu ulatwic wydalanie gazow....staram
sie i mi nie wychodzi...czasami podam Kubusiowi wode koperkowa na
chwile pomoze ale i tak jest niespokojny....nie wiem co robie
zle...chyba nieumiejetnie przystawiam go do piersi....bola mnie rece
i kregoslup od noszenia a maly i tak placze....
i druga rzecz ... bardzo lubie kawe i w ciazy popijalam jedna
dziennie z ekspresu... teraz nie pije bo sie boje ze jeszcze
przysporze synkowi cierpien od kiedy mozna zaczac pic kawe, tak zeby
nie zaszkodzila dziecku?? wiem ze niektore mamy twierdza ze kawa nie
wplywa w zaden negatywny sposob na dziecko?? co o tym sadzicie??
Pozdrawiam, madawi