Mleko leci nosem... coś z tym robić?

07.09.08, 12:58
Córeczka ma 2 miesiące. karmię ją na leżąco, tylko tak je spokojnie,
w każdej innej pozycji pręży się, wije, rzuca głową, innymi słowy -
nie jest zadowolona :)
W ciągu kilku ostatnich dni zauważyłam 2-3 razy, że przy jedzeniu
leci jej mleko... nosem :) Niedużo, kilka kropel. Czy z tym trzeba
coś robić? Pewnie dobnrze byloby zmienić pozycję, ale dla mnie to
problem - córcia od początku miała problemy ze ssaniem, walczyłam z
tym pod kontrolą logopedy, ćwiczyłyśmy buzię i język przez kilka
tygodni, niewiele to pomagało, ale odkąd karmię na leząco problem
zaczął znikać. W każdej innej pozycji jest masakra:(
    • kasiale73 Re: Mleko leci nosem... coś z tym robić? 07.09.08, 23:00
      mojej małej też mleczko wylewało się nosem i logopeda poradziła karmienie w takiej pozycji aby główka dzidzi była wyżej, nie miałyśmy z tym problemu bo zaczęłam karmic na siedząco... tak się zastanawiałam co Ci poradzic... może spróbuj z "poduszką klinem" pod główką malutkiej? może to by pomogło? będzie leżec ale główka będzie ciut wyżej niż brzusio...
      powodzenia:)
      • visenna2 Re: Mleko leci nosem... coś z tym robić? 08.09.08, 07:47
        Dzięki! Spróbuję karmić na poduszce, nawet mam taką klinową :)
        Zauważyłam że leci jej nosem kiedy
        a) jest najedzona po pachy, ale chce sobie possać dla uspokojenia
        (smoczek odpada bo za długo walczyłam o karmienie żeby teraz
        wszystko popsuć smoczkiem :)
        i/lub :)
        b) kiedy mam przepełnioną pierś i mleko bardzo szybko wypływa.

        A powiedz mi jeszcze czy to ma szanse minąc za jakiś czas? Czy tak
        juz zostanie na zawsze :)?
        • matysiaczek.0 Re: Mleko leci nosem... coś z tym robić? 08.09.08, 09:22
          Visenna, spieszę uspokoić Cię...miałam przez jakiś czas podobny problem z moim Rafim. Zdarzało się tak tylko w nocy. Karmię w nocy tylko raz, najczęściej 4, 5 albo 6 rano, więc po długiej przerwie (bo od 21). Piersi mam wtedy wielkie i obrzmiałe, ale już przyzwyczaiły się. Dla synusia leciało nosem tak, że dusił się, nie mógł dalej jeść, musiałam przerywać karmienie i czyścić nosek. Kiedy laktacja unormowała się, problem znikł. Budzę się do karmienia w nocy nadal z pełnymi piersiami, ale mleczko nie leci już samo i Rafi troszkę starszy (3 mies), szybciej łyka... W sumie kilka dni (nocy) borykaliśmy się z przelewaniem się mleczka.. pzdr
          • visenna2 Re: Mleko leci nosem... coś z tym robić? 08.09.08, 12:14
            Dzięki :)
Pełna wersja