pelaniamoja
08.09.08, 10:13
Pani Moniko, mój synek niedługo skończy 6 miesięcy. Od półtora jest dokarmiany bo słabo przybierał. Ostatnio jak jest zmęczony, to nawet wołem nie zaciągnę go do piersi. I tak to wygląda, ze Młody je o 20.00 piers, potem jeszcze o 2.00 i 5-6.00 i o 8-9.00. ok 12 daję mu kaszkę z dodatkiem owoców, ok 16 zupę (czasem pierś) i o 18.30 jak się uda próbuję znowu pierś (nie często udaje się to). Jak to jest z tą laktacją, czy nie zniknie lub zmniejszy się ilość pokarmu w związku z dokarmianiem i nieczestym ssaniem? Mały dość krótko je w ciągu dnia (ok 5-7 minut) bo mu szkoda czasu i nawet się zastanawiałam czy np. nie kupić zestawu Habermana do dokarmiania mlekiem odciągiętym (inne butelki wywołują odruch wymiotny). A może laktacja jest mądra i jakoś się "ustawia"??