corelll 11.09.08, 02:31 U małej alergolog twierdzi ze ma alergie i AZS -wysypka i sucha skórka. jem tylko indyka, ziemniaki i chleb, ale juz nie daje rady:( pomózcie Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
gkoz Re: Co mozna jesc-przy alergii i AZS? 11.09.08, 08:27 niestety nie ma prostej odpowiedzi co można, każde dziecko jest inne, niektóre nawet po jabłku dostają wysypki, w miarę bezpieczne są kasze, ryż, jabłka, buraki, marchew, królik, ziemniaki, wieprzowina (najlepiej samodzielnie pieczona), jeśli poprawił się trochę stan skóry wprowadzaj produkty pojedyńczo jeden na kilka dni stopniowo zwiększając jego ilość i obserwuj czy nie ma pogorszenia stanu skóry Odpowiedz Link Zgłoś
gkoz Re: Co mozna jesc-przy alergii i AZS? 11.09.08, 08:29 ja nie jem tylko mleczności, soi, (trzeba uważać bo kryją się w wielu produktach nieraz nawet w chlebie i wędlinach) czekolady, orzechów i cytrusów Odpowiedz Link Zgłoś
agmani Re: Co mozna jesc-przy alergii i AZS? 11.09.08, 13:00 Nie jesc tego, na co jest alergia - proste. Moj syn ma azs i jem wszystko, bo azs jako taki nie ma nic wspolnego z dieta mamy. Najgorzej jego skorze robily pampersy i chusteczki. Przeszlismy na wielorazowki, mega poprawa. Do tego regularne smarowanie, natluszczanie (masc z apteki, nie uzywamy kosmetykow), ograniczenie kapieli (zrezygnowalismy z basenu, kapiel z raz-dwa w tygodniu, a tak to szybkie mycie), ubranka z naturalnych materialow, patrze, zeby go nie podraznialy w tych newralgicznych miejscach. I z azs mamy juz tylko sklonnosc do azs :), probiotyki i homeopatia, naprawde juz to dobrze wyglada. Nie ma porownania ze stanem z marca-maja! Odpowiedz Link Zgłoś
corelll Re: Co mozna jesc-przy alergii i AZS? 13.09.08, 21:17 jak stwierdzic czy to AZS czy alergia? Odpowiedz Link Zgłoś
corelll Re: Co mozna jesc-przy alergii i AZS? 13.09.08, 21:19 jaka mascia z apteki smarujesz dzidzie? Odpowiedz Link Zgłoś
agmani Re: Co mozna jesc-przy alergii i AZS? 14.09.08, 00:48 AZS moze byc ednym z objawow alergii. Moj syn ma z kolei azs, ale nie ma np. alergii pokarmowych tak silnych, zeby przechodzilo cos przez moje mleko (jego stan skory nie zalezy od tego, co akurat jadlam); wziewnie jeszcze nie wiem; niestety zlapal szybko lamblie i candide. Mamy masc robiona wedle receptury pediatry: glycerinum 15g, eucerinum ad 100 g. Wczesniej smarowalam go jakas mascia Weledy, Linola i czyms jeszcze, ale ta sprawdza sie najlepiej. A oprocz tego, jak pisalam, naturalne i delikatne ubranka. Przy okazji polecam kupowanie w lumpkach, maja juz sprane troche barwniki (u nas bardzo sprawdzaja sie ubranka po starszej siostrze, szkoda, ze bedzie ich coraz mniej mogl nosic - chlopak). Teraz jak bede w Polsce, to znowu ide na lumpy, juz sobie zeby ostrze na polowanie ;D. A oprocz tego ekologiczne ubranka, zwlaszcza bodziaki przy skorze. Na pupe dobrze tez robia wkladki jedwabne, jak sie probuje zaczerwienic. Trzeba te skore bardzo obserwowac, pielegnowac, jak cos, to szybko natluszczac (ale tez chodzi o to, zeby nie przesadzic, wiec natluszczanie dopasowac do potrzeb), wietrzyc i da sie z tym zyc. I polecam dobrego homeopate, homeopaci widza te sprawy bardziej kompleksowo. Odpowiedz Link Zgłoś