dieta przy karmieniu piersia?

12.09.08, 17:36
cześć dziewczyny, urodziłam śliczną córeczkę, karmię ją piersią, ale
nie wiem co z dietą, wiem że nie mogę jeść potraw smażonych,
ostrych, pikantnych co do tej poty najbardziej mi smakowało, staram
sie jeśc jak najwięcej owocow ale nie wszystkich, warzyw,ryżu no i
mięsa gotowanego. Proszę poradzcie mi jak to wszystko razem
skomponować aby nadawało się do jedzenia , głównie chodzi mi o mięsa
jak je przyżądzać bo nie wszystkie rodzaje nadają sie do gotowania.
Co wy jadacie karmiąc piersią?
    • embeel Re: dieta przy karmieniu piersia? 12.09.08, 17:45
      zajrzyj tutaj

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=570
      swoją drogą, we Francji wyczytałam w pewnym poradniku ostatnio taką teorię, co
      do pikantnych potraw, że maluch i tak juz jest przyzwyczajony do przypraw przez
      pępowinę....więc można, tylko ostrożniej. jak juz urodzę, to wyprobuję to
      podejscie, mam madzieję, że nie skonczy się błędem dietetycznym.
    • mea8 Re: dieta przy karmieniu piersia? 12.09.08, 17:48
      Sprobuj jesc wszystko:) Jesli dziecko nie ma wysypek, kolek to nie
      ma sensu wprowadzac diety. Po prostu zacznij normalnie jesc i
      obserwuj dziecko.
    • kama_mama_olka Re: dieta przy karmieniu piersia? 12.09.08, 18:12
      Pierwszy miesiąc ostrożnie,później zacznij sobie wprowadzać,co trzy dni,np. 1
      dnia cieniutki plasterek ogórka,drugiego dwa i tak dalej,obserwuj dzidzię,w
      miarę jak rośnie dojrzewa układ pokarmowy dziecka to będziesz mogła na coraz
      więcej sobie pozwolić:)A mięso i całą resztę możesz lekko posolić:)Oczywiście
      warzywa wzdymające,ostre przyprawy, czosnek i cebula,smażone-unikać.
      • moofka Re: dieta przy karmieniu piersia? 12.09.08, 18:30
        >Oczywiście
        > warzywa wzdymające,ostre przyprawy, czosnek i cebula,smażone-unikać.

        dlaczego oczywiscie?
        i co jest wzdymajace?
        • margo_kozak Re: dieta przy karmieniu piersia? 12.09.08, 19:04
          a co to jest w ogole dieta matki karmiacej?
          bo z tego co wiem to mozna jesc wszystko
          a sposob przytrzadzenia nie ma nic do rzeczy
      • asia889 Re: dieta przy karmieniu piersia? 12.09.08, 19:10
        > Pierwszy miesiąc ostrożnie,później zacznij sobie wprowadzać,co trzy dni

        Macie małych alergików?


        > smażone-unikać.

        Wątroby macie chore (bo dziecku to nie robi różnicy)?

        Tu na temat diety matki karmiącej wypowiada się fachowiec
        www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79400,3855207.html
    • smerfetka8801 Re: dieta przy karmieniu piersia? 12.09.08, 19:37
      jem wszystko oprócz czosnku(bo mojej małej nie smakuje mleko po
      czosnku) nawet uczulającą podobno czekoladę i nic się nie dzieje-
      córeczka ma 5 tyg smażone i pikantne...generalnie wszystko tylko
      obserwowałam małą czy nie dostaje wysypki lub kolek....
    • seattelite Re: dieta przy karmieniu piersia? 12.09.08, 20:05
      Juz wiele razy bylo na tym forum pisane ze tzw "dieta matki
      karmiacej" to Polski wymysl...
      Dziewczyno - jedz wszystko byle z umiarem, po co sie katowac?
      Im wiecej roznych smakow wprowadzisz - tym bardziej twoje dziecko
      bedzie otwarte na nowosci gdy zacznie jesc stale pokarmy. Mleko
      matki zmienia bowiem smak w zaleznosci od tego co jemy. Moj maly
      ssak (4 m-ce) "jada" ze mna wszystko: curry, sushi, sledzie,
      czekolade ...
      Niestety jest uczulony na mleko krowie wiec tego jednego skladnika
      unikam.
    • titerlitury Jak tak czytam takie wątki, to mam dziwne wrażenie 12.09.08, 20:10
      że w polskich szkołach nie uczy sie biiologii, fizjologii i
      anatomii, i że większośc ciężarnych i karmiących wyobraża sobie, że
      zarówno do macicy i płodu, jak i do piersi biegnie rurka wprost z
      żołądka, która bezpośrednio aplikuje wszytko, co zje kobieta do
      pepowiny, albo piersi...
      • atra1 Re: Jak tak czytam takie wątki, to mam dziwne wra 12.09.08, 20:53
        no to mam wrażenie, że wykazujesz się ignorancją:)
        rurki nie ma, ale pewne składniki przechodzą do mleka, skoro jak się nażre człowiek czosnku to czosnkiem może śmierdzieć. Wody płodowe przecież tez mieniaą właściwości pod wpływem jedzenia matki.

        Nie ma jednej diety dla karmiących - tyle diet ile dzieci.

        Ja w którymś momencie jadłam buraki, jarzyny niewdymające gotowane, gotowaną kurę, pieczywo, ziemniaki, kasze.
        Nawet jak zjadłam jabłko gotowane mały rzygał jak kot, po indyku gotowanym też. Nie umiem powiedzieć czemu. Ambitnie chciałam jeść wszystko i d.pa.
        • titerlitury Re: Jak tak czytam takie wątki, to mam dziwne wra 12.09.08, 21:15
          przeczytaj zalinkowany wyżej artykuł, dopiero mów o ignorancji
          oczywiście, że pewne szczególnie aromatyczne związki przenikaja do
          wód płodowych i do mleka, ale bez przesady!
        • kaeira Re: Jak tak czytam takie wątki, to mam dziwne wra 12.09.08, 21:36
          A propos czosnku:
          Czosnek mocno wpływa na smak mleka. Ale były badania, które wykazały, że dzieci jadły energiczniej i dłużej po tym, jak matka spożyła czosnek! Nie wszystkie, ale większość. Oczywiście, niektórym dzieciom z kolei nie zasmakuje.
          (Ponieważ udowodniono, że czosnek wpływa na zapach wod płodowych, jest teoria, że dzieci, których matki jadły go normalnie w ciąży, będą go tym bardziej lubiły.)

          Ja jestem bardzo czosnkolubna, jem dużo prawie od poczatku. (I spozywam mega ilości chili - też prawie od początku) .
          • bakoma1 titerlitury 13.09.08, 08:51
            one nigdy nic nie przeczytały to co dopiero artykuł jakiś mądry. one wiedzą
            wszytsko najlepiej. tak tak, jechać należy na rosołku. po 6 miesiącach wygląda
            się wtedy jak zombie ale przeceiz to niewazne, najwazniejsze jest dobro dziecka
            . a że dobro dziecka nie jest w tym kraju kojarzone z dobrem matki to juz inna
            sprawa.
Pełna wersja