dlaczego mam już wprowadzać biszkopty i zupki??

12.09.08, 22:09
Byłam z moją Małą na szczepieniu i pani doktor stwierdziła,że jak skończy 5 miesięcy mam jej dawać biszkopt z owocami, zupkę i wieczorem deserek. Wszystko firmy Hipp. Podobno to uchroni ją przed celiaką. Byłam przygotowana na karmienie wyłącznie piersią przez 6 miesięcy i chyba swoich przekonań nie zmienię. Szybciej pediatrę. Co sądzicie??
    • taga4 Re: dlaczego mam już wprowadzać biszkopty i zupki 12.09.08, 22:45
      ile osób tyle zdań. mi pediatra powiedziała że po 6 miesiącu
      wprowadzać nowości, do końca 6. na piersi tylko
    • kejzi-mejzi Re: dlaczego mam już wprowadzać biszkopty i zupki 12.09.08, 23:38
      Mnie pediatra kazał wprowadzać surowy sok z marchwi po 4 miesiącu. Syn ma osiem
      i je wyłącznie pierś. A co do biszkoptów, to naprawdę nie wiem dlaczego tyle
      osób wciska je niemowlakom.
      • bakoma1 Re: dlaczego mam już wprowadzać biszkopty i zupki 13.09.08, 08:48
        we Francji gdzie mieszkam i gdzie urodziłam troje dzieci, daje się dzieciom
        stały pokarm juz po 4 miesiącu. a to po to,z eby nauczyło się jeść normalnie,
        poznało smaki. karmienie piersią w tym nie przeszkadza. no tak, ale tutaj nikt
        nie karmi piersią trzy lata...
        • basiak36 Re: dlaczego mam już wprowadzać biszkopty i zupki 13.09.08, 10:41
          Wydawalo mi sie ze we Francji ogolne zalecenia sa takie jak w UK, czyli czekamy
          do skonczonych 6 miesiecy. Co innego jednak czasem slyszy sie od lokalnych
          lekarzy, pielegniarek itp.
          W kazdym razie podawanie jedzonek wczesniej wrecz nie sprzyja poznawaniu nowych
          smakow, dzieci ktore dostaja jedzonka za wczesnie zwykle maja wieksze szanse na
          to ze beda wybredne przy jedzeniu. A przez mleko mamy dziecko poznaje smaki tego
          co mama je wiec po co sie spieszyc:)
          Jedzonka owszem przeszkadzaja karmieniu bo podanie ich 4 miesiecznemu dziecku
          oznacza ze wypije mniej mleka mamy ktore jest najlepszym w tym czasie zrodlem
          kalorii i witamin.
          A co do nauki jedzenia, dopiero po 6miesiacu dziecko rozwija umiejetnosc zucia,
          wczesniej ma odruch wypychania jedzenia jezykiem.
          • londine Re: dlaczego mam już wprowadzać biszkopty i zupki 14.09.08, 12:11
            Moja pediatra zaleciła, żeby Malutkiej też już wprowadzać nowe smaki (jabłko,
            marchewkę, ziemniaka, etc.) ALE nie jako posiłek zamiast mleka tylko do
            posmakowania. Czyli najpierw pierś i potem ew. troszkę marchewki, ziemniaczka
            czy jabłuszka. Chodzi o to, aby dziecko już teraz powoli przyzwyczajało się do
            nowych, nieco ostrzejszych smaków a nie tylko słodko-mdłego smaku mleka. Nie,
            żeby nakarmić, ale dać do testowania. Potem maluch w 7-8 miesiącu nie odrzuca
            tak nowych pokarmów. I myślę, że to o to chodziło a nie marchew zamiast piersi :)
            • basiak36 Re: dlaczego mam już wprowadzać biszkopty i zupki 14.09.08, 15:44
              Tak kiedys uwazano, ale zadne badania tego nie potwierdzily. Wrecz przeciwnie,
              za wczesne wprowadzenie jedzonek czesto oznacza ze dziecko jest wybredne.
              Dochodzi tez problem gotowosci ukladu pokarmowego.
              I sprawdza sie to u znajomych dzieci, u mnie tez. Dlatego np postepujac z
              zasadami 'baby-led weaning' ma sie mniejsze prawdopodobienstwo ze dziecko bedzie
              wybredne.
              Dziecko pijac mleko mamy czuje smak rzeczy ktore mama zjadla, wiec nie ma
              problemu poznawania smakow:)
        • marsupilami25 Re: dlaczego mam już wprowadzać biszkopty i zupki 15.09.08, 14:41
          Rowniez mieszkam we Francji. Nasz pediatra w 4 miesiacu pozwolil dopajac woda. O stalych pokarmach wspomnial w 6 miesiacu. Oczywiscie po 4 miesiacu cos szepnal o mozliwosci przejscia na butelke ( taaa, akurat!). Zaczelismy podawac marchewke w 6 miesiacu, obecnie syn dostaje ziemniaki, jablko i banana. Nadal karmiony jest piersia (i jeszcze dluuuugo bedzie) co niektorym wydaje sie dziwniejsze niz istnienie kosmitow. Biszkopty, jogurty itd jesze troche poczekaja. Dzis premiera warzyw z mieskiem ;-)
    • mimka23 Re: dlaczego mam już wprowadzać biszkopty i zupki 13.09.08, 10:07
      Nikt nie ma prawa do niczego Cię zmuszać i dlatego jeżeli czujesz że to jeszcze za wcześnie, to widocznie tak właśnie jest. Ty jako matka kierując się instynktem najlepiej wiesz co jest najlepsze dla dziecka, a ile osób (lekarzy) tyle opinii. Ja do dziś nie zdecydowałam się na gluten mimo, że mój mały ma 7 miesięcy, a lekarz namawia mnie już od dwóch i nikomu się nie tłumaczę. Powodzenia.
    • ewela38 Re: dlaczego mam już wprowadzać biszkopty i zupki 13.09.08, 11:57
      Tak też zrobię, jeszcze przez miesiąc będzie wyłączie na piersi. Ale nad zmianą
      pediatry zastanawiam się poważnie. Chodzę do pani doktor prywatnie na
      szczepienia i oprócz wprowadzania nowego jedzenia podpadła mi w kilku kwestiach.
      Powiedziała mi,że jak jemy obiad a dziecko się przygląda,żeby jej trochę dać na
      przykład zupy pomidorowej. Tam jest śmietana przecież! Szczepiłam ją na
      pneumokoki już drugą dawką i powiedziała,że to wystarczy powołując się na
      ostatnie badania, trzecia dawka po ukończeniu roku. We wszystkich ulotkach
      jednak jest napisane,że muszą być łącznie 4 dawki dla dzieci szczepionych przed
      6 miesiącem życia. Sprawdziłam to, tak rzeczywiście jest dla szczepień
      populacyjnych jak na przykład w Niemczech albo Anglii bo tam są wszystkie dzieci
      szczepione. U nas trzeba maksymalną dawkę, wynika z tego,że szczepionka mogłaby
      nie działać. Także chyba sobie podaruje panią doktor bo wizyta kosztuje 100 zł a
      jeszcze muszę ją kontrolować.
      • matysiaczek.0 ewela... 13.09.08, 12:04
        ...ile płacisz za te pneumokoki? tzn za jedną dawkę. U mnie pielęgniarka w przechodni powiedziała, żeby 300 szykować na raz i trochę inaczej: 3 dawki przed ukończeniem roku..
        • ewela38 Matysiaczek.O. 13.09.08, 19:33
          Płaciłam 260 za dawkę, mają ceny hurtowe bo za rotarix - rotawirusy płaciłam 290
          za dawkę a w aptece mi powie...i 358. Ale za to za wizytę 100. W mojej
          przychodni na NFZ w ogóle nie mają pojęcia o tych szczepieniach zalecanych.
          Poszłam prywatnie bo na to samo finansowo mi wychodzi ale widać,że oni też nie
          za bardzo się orientują. Dołujące jest to,że w tym kraju pomimo tego,że się
          płaci jakość usług jest bardzo niska. Przecież jak szczepią mogą się doszkolić
          bo tu chodzi o zdrowie dzieci.
    • osa551 Re: dlaczego mam już wprowadzać biszkopty i zupki 13.09.08, 13:24
      Ilu lekarzy tyle opinii, ale Ty jesteś matką i jeśli będziesz chciała stosować
      się do zaleceń WHO czyli karmić tylko piersią do końca 6 mca życia dziecka to
      przecież Ci wolno. Ja wprowadziłam nowości po ukończeniu przez każde z moich
      dzieci 4 miesiąca bo wracam do pracy po urlopie macierzyńskim, nie mam jak w
      pracy ściągnąć mleka i dla mojego pracodawcy coś takiego jak godzina dla matki
      karmiącej nie istnieje. Mając do wyboru mieszanka albo zupka - wolałam dać
      dzieciom zupkę - Hipp'a zresztą bo jest z produktów ekologicznych. Jeśli chodzi
      o gluten to kiedyś zalecenia były od 10 miesiąca a podałam w 7, teraz są od 5
      miesiąca a podam w 6 lub 7.
    • agmani Re: dlaczego mam już wprowadzać biszkopty i zupki 13.09.08, 14:13
      Widac pani doktor zbiera punkty u Hippa ;/.
      Pomijajac juz fakt, ze niemowle naprawde nie potrzebuje do szczescia biszkoptow!
      Jezeli juz koniecznie chce sie podac ciastko, to przeciez mozna cos z pelnej
      maki, a nie biale, zamulajace jelita biszkopty. Moje dziecko ma celiakie z
      powiklaniami i lekarze sa zdania, ze jej stan ogolny wrecz zbyt dobry jak na
      ilosc powiklan, jest wynikiem wlasnie zdrowego odzywiania i pewnie jednak tez
      poznego wprowadzenia glutenu.
    • taby Re: dlaczego mam już wprowadzać biszkopty i zupki 13.09.08, 15:00
      Witam. Nam też lekarze z przychodni rejonowej gdzie chodziłyśmy na
      szczepienia wciskali wprowadzanie innych niż moje mleko pokarmów,
      jeden taki nawet już od 4 miesiąca życia. Ale jak skonsultowałam to
      z moją prywatną lekarką - pediatrą z Centrum Zdrowia Dziecka, to
      powiedziała, żeby karmić TYLKO piersią jak długo się da, nawet do
      roku. Wyznacznikiem jest tu samo dziecko, tzn. czy zdrowo i dobrze
      się rozwija. Ale u mnie to akurat nie ma problemu. Córeczka 5
      miesięcy i 1 tydz. a waży już ponad 7700 kg.
    • zanetaaaa Re: dlaczego mam już wprowadzać biszkopty i zupki 14.09.08, 14:13
      Ja tez w tym wieku (5 miesiecy)wprowadzalam nowe rzeczy po
      troszku,zeby maly sprobowal,ale karmilam caly czas piersia do ponad
      2 lat.Teraz maly ma prawie 3 latka i wcina wszystko co zobaczy.Moze
      z wyjatkiem jajek,bo to mu jakos nie smakuje w zadnej postaci.
      Tak,wiec jezeli uwazasz,ze trzeba jeszcze poczekac to tak zrob.Sama
      bedziesz wiedziala kiedy malenstwo ma dostac jakas nowosc.
      Pozdrawiam!
    • sylvanka Re: lepsza tolerancja glutenu 14.09.08, 22:46
      Ostatnio też interesowałam sie tym tematem, ponieważ mój synuś za
      chwilke też dostanie coś 'glutenowego'. Wcześniejsze wprowadzenie
      glutenu u dzieci karmionych piersią podobno jest zalecane, dlatego
      iż organizm dziecka lepiej sobie radzi z trawieniem glutenu a co za
      tym idzie zmniejsza możliwość wystąpienia nietolerancji-tak
      wyczytałam. Ja osobiście nie bedę długo zwlekała z wprowadzeniem
      glutenu przecież i tak będzie się to odbywało etapami (jak coś ma
      wyskoczyć to przynajmniej wcześniej będę o tym wiedzieć). Więc zanim
      zje konkret to minie parę miesięcy. Pozdrawiam
      • mama_frania1 Re: lepsza tolerancja glutenu 15.09.08, 12:46
        z tym glutenem to jest zdaje sie tak (jak sie myle, to mnie forumowe ekspertki poprawia), ze mleko dziala oslonowo. a poniewaz duza czesc mam przestaje karmic w okolicach 6 miesiaca, to chodzi to, zeby dziecko dostalo gluten jak jeszcze jest na piersi.
        • budzik11 Re: lepsza tolerancja glutenu 15.09.08, 15:08
          Ale Komitet Upowszechniania Karmienia Piersią ma inne zdanie. Warto przeczytać
          (ja wprowadzałam młodszemu gluten po "staremu, czyli po 10 m-cu, bo nadal był i
          jest karmiony piersią): www.laktacja.pl/PDF/protest.pdf
          • mama_frania1 Re: lepsza tolerancja glutenu 15.09.08, 17:32
            a no racja, ja tez czekam z wprowadzaniem, bo jakos bardziej wierze WHO niz polskim pediatrom w tej kwestii. ale wiem, ze kiedy zmieniano zalecenia, to wlasnie ten argument - o karmieniu i dzialaniu oslonowym podawano jako argument za zmianami.
    • leysa Re: dlaczego mam już wprowadzać biszkopty i zupki 15.09.08, 12:02
      Ja też dostałam zalecenie wprowadzenia po 5 m-cu słoików, bo lekarka
      uznała, że moje dziecko na samym moim mleku jest za duże... A słoiki
      zawieraja mniej kalorii. Nie posłuchałam i słoiki zaczęłam
      wprowadzać dopiero po 6 m-cu. Synek obecnie ma 3 lata i trudno go
      nazwać zapaśnikiem, należy raczej do tych o szczupłej budowie ciała.
      Nie żałuję zatem decyzji o karmieniu do końca 6 m-ca tylko piersią.
      W końcu WHO ma konkretne podstawy do takich a nie innych zaleceń.
      • paliwodaj Re: dlaczego mam już wprowadzać biszkopty i zupki 16.09.08, 05:01
        to ja jeszcze lepszy numer Wam opowiem ...
        Lat temu 3, w sklepie amerykanskim szukalam dla swojego syna
        jedzonek w sloiczkach. Przy stoisku krecila sie tez inna kobieta i
        pyta mnie jakie sloiczki moze kupic dla 3-miesiecznego dziecka? Ja
        ze zdziewieniem pytam ja dlaczego chce dawac tak malemu dziecku
        jedzenie inne niz mleko ( formule ) A ona na to z zachwytem, ze
        lakarz powiedzial ze jej coreczka jest tak duza ( wyrosnieta w
        domysle) ze nie najada sie mlekiem i potrzebuje juz solidnie sie
        najesc :-0 Takim to sposobem tworza sie amerykanskie pokolenia
        wyrosnietych i przerosnietych dzieci.
    • milka_kalibanka Re: dlaczego mam już wprowadzać biszkopty i zupki 16.09.08, 17:39
      zrobisz, jak uważasz, bo to Ty ostatecznie decydujesz. Ja, za radą 3
      pediatrów, zaczęłam wprowadzanie stałych pokarmów, jak córka
      skończyła 4 miesiące.Nie zamiast karmienia piersią, tylko oprócz.
      Stały pokarm to zupka ze słoiczka z niewielką ilością kaszy mannej
      (pół łyżeczki).I muszę przyznać, że dziecięciu najbardziej smakują
      produkty Hippa. Teraz dziecię ma prawie 5 miesięcy i zjada, karmione
      łyżeczką, cały słoiczek zupy.Jest też dopajane w granicach rozsądku,
      zazwyczaj rumiankiem, który bardzo lubi.Od 5 miesiąca planuję pomału
      dołączyć owoce. Wszystko stopniowo i z umiarem. Pierś na tym nie
      ucierpi.Wszystko jednak, jak mi się wydaje, zależy od nastawienia
      matki. Mam wrażenie, że w Polsce panuje fanatyzm, jeśli chodzi o
      karmienie piersią, bo czym wytłumaczyć fakt, że zdarzają się roczne
      dzieci, które nie znają nic oprócz piersi? wybaczcie, ale dla mnie
      to jest upośledzanie własnego dziecka.
      • taby Re: dlaczego mam już wprowadzać biszkopty i zupki 16.09.08, 20:37
        Mam wrażenie, że w Polsce panuje fanatyzm, jeśli chodzi o
        > karmienie piersią, bo czym wytłumaczyć fakt, że zdarzają się
        roczne
        > dzieci, które nie znają nic oprócz piersi? wybaczcie, ale dla mnie
        > to jest upośledzanie własnego dziecka.

        No to nieźle tu pojechałaś z tym upośledzaniem. Nawet nie będę tego
        komentować, choć mi się aż palce wyrywają do klawiatury.
      • basiak36 Re: dlaczego mam już wprowadzać biszkopty i zupki 16.09.08, 22:26
        Ja, za radą 3
        > pediatrów, zaczęłam wprowadzanie stałych pokarmów, jak córka
        > skończyła 4 miesiące.Nie zamiast karmienia piersią, tylko oprócz.

        Oczywiscie ze zamiast. Podajac choc niewielka ilosc jedzonek redukuje sie czas
        jaki dziecko ssie piers i ilosc mleka jaka dostaje. Nie mowiac juz o dopajaniu
        herbatkami.
        I to niestety jest jeden z minusow podawania jedzonek tak wczesnie, dziecko
        dostaje mniej mleka ktore w tym czasie jest najlepszym zrodle kalorii i witamin.
        A jakie to dzieci ktore nie znaja nic oprocz piersi, i gdzie, w przedszkolu? W
        szkole?
    • jakw Re: dlaczego mam już wprowadzać biszkopty i zupki 16.09.08, 17:54
      Jak wszystko firmy Hipp to pewnie firma Hipp płaci jakąś prowizję
      pani doktor albo sponsoruje przychodnię.
      A pozatym nowości w tym wieku wprowadza się pojedynczo co kilka dni,
      a nie wszystko naraz.
    • fochna1 Re: dlaczego mam już wprowadzać biszkopty i zupki 16.09.08, 23:31
      dlaczego mnie to nie dziwi? ja też dostałam podobne zalecenia i mnóstwo ulotek
      HIPP, przedstawiciele firmy prężnie działają
      A pani doktor zdziwiła się jak jej powiedziałam,że sama będę gotowała zupki a
      jabłka i marchewkę mam z działki teściowej więc słoiczki ej firmy nie są mi
      potrzebne
Pełna wersja