prawie 14 miesiecy - wciaz glownie piers...

18.09.08, 09:25
Pani Moniko i drogie Mamy,
Po raz trzeci piszę z tym samym problemem, pierwszy raz 4 miesiace
temu...
28 wrzesnia moja Corcia skonczy 14 miesiecy. niestety smialo moge
powiedziec, ze 80% (jak nie wiecej) jej diety stanowi moje mleko.
Jajka nie chce jesc w ogole, mieska skubie 2-3 razy w tygodniu, jada
Danonki, owoce i produkty zbozowe, ale max 60 ml.
Przecietnie w ciagu dnia zjada ok 50 ml danonka, ok 100 g owocow w
rozneh formie, wafla ryzowego lub kilka biszkoptow, kawalek chlebka.
2 razy w tyg zgodzi sie zjesc ok 50 ml zupki, ale tez nie zawsze.
Jest ciekawa jedzenia, podbiera nam rzeczy z talerza, ale to jest
probowanie, a nie jedzenie.
Od 3 miesiecy nie przybrala tez na wadze, obecnie jest w ok miedzy
50 a 25 centylem, w dawnych czasach byla w 90, a odkad skonczyla 6
miesiecy systematycznie spada. Morfologie sprzsed 6 tyg ma w normie,
ale w dolnych granicach.
Co robic??
od kilku tygodni nie widze w zasadze zadnych postepow, z wyjatkiem
tego, ze Mala chetniej probuje nowe rzeczy.
Bardzo prosze o pomoc.
Dziekuje i pozdrawiam,
dimma


    • monika_staszewska Re: prawie 14 miesiecy - wciaz glownie piers... 19.09.08, 15:03
      Szczerze mówiąc nic bym nie robiła, bo Mała najwyraźniej sama sobie
      nieźle radzi, wszak napisała Pani, że coraz chętniej próbuje nowych
      rzeczy. Ale gdyby chciała Pani koniecznie coś zrobić, można ustalić
      pory, w których mamine mleko może być jedzone i pory pozostałych
      posiłków. Jeśli z propozycji jedzenia dziewczę nie skorzysta
      zamykamy kuchnie do kolejnego posiłku. Z tym, ze przerwy między nimi
      proponowałabym dopasować do rytmu dotychczasowych karmień czyli
      jeśli córcia lubiła jadać często po troszku to nadal niech tak
      zostanie. Ale to tylko propozycja, jak już napisałam równie dobrze
      można niczego nie zmieniać.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • dimma Re: prawie 14 miesiecy - wciaz glownie piers... 19.09.08, 17:24
        Pani Moniko,

        niepokoi mnie jednak fakt, ze dziecko ewidentnie chudnie- juz nie
        smukleje, ale znika, ostatnio nawet musialam zmniejszyc rozmiar
        uzywanch pieluszek. na ostatnim wazeniu w ciagu (ok 6 tyg temu)
        spadla z 9600 na 9350, wczesniej przez 3 miesiace przybrala ok 0.5
        kg. Zniknely jej pyzy i faldki na raczkach, az boje sie ja zwazyc
        teraz.

        naszym wrogiem jest moja praca - w trybie zadaniowym - raz jestem w
        domu caly dzien, innym razem nie ma mnie 15 godzin, znow kiedy
        indziej jestem w domu od 15, itd..
        trudno nam wprowadzic jakas rutyne, bo gdy corcia mnie nie widzi
        jakis czas, to pierwsze co robi jak mnie ujrzy to wola "mama,
        ccccc!!!!"(pierwsze slowa, których sie nauczyła:-) i do konca dnia
        nie chce jesc nic innego, tylko cycusia. o zupce czy owockach mozna
        juz wtedy zapomiec.
        Zdazaly sie tez dni, gdy dziecko od 6 rano do 18 zjado 50 ml serka,
        50 zupki i wafelki ryzowe, za to potem do rana ssala piers bez
        przerwy.

        Inna sprawa to taka, ze ja juz waze 46 kg(przed ciaza 54). Bardzo
        chcialabym dojsc do momentu, gdy dziecko w dzien je wszystko inne, a
        wieczorem, w nocy i rano jest piers, ale nie chce tego sysytemu
        wprowadzac brutalnie, czekam powoli, az dziecko samo do tego
        dojrzeje. tylko nie wiem, czy nie robie jej tym krzywdy. czy ten
        spadek w siatce centylowej nie jest dla Pani niepokojący?

        Dziekuje i pozdrawiam,
        dimma
        • mad_die Re: prawie 14 miesiecy - wciaz glownie piers... 19.09.08, 20:56
          Wg mnie jeśli nie możesz zmienić pracy - a pewnie nie możesz - to powinnaś dalej proponować inne jedzenie niż pierś i czekać, aż dziecko Ci do nich dorośnie. Bo nic na siłę nie zrobisz przecież, nie?
          Możesz wprowadzić jakieś bardziej kaloryczne produkty (sinlac podobno dobrze robi na przyrosty), ale ja Ci w tej kwestii radzić nie będę, bo moja córka ma 8mscy i też je głównie pierś :) Z taką różnicą, że wszystko oprócz piersi ją szalenie interesuje i jakbym jej pozwoliła, to jadłaby już wszystko, dosłownie WSZYSTKO to co my. Ale ja wyrodna jestem i jej wydzielam ;) I tak na razie nawet mięsa nie je, bo nie uważam, aby w sztucznie tuczonych kurczkach faszerowanych hormonami było coś wartościowszego niż w moim mleku. Teraz je owoce i warzywa. I moje mleko :)
          • misia151284 Re: prawie 14 miesiecy - wciaz glownie piers... 19.09.08, 21:51
            A co na to lekarze :( Moja niunia tez mało przybiera na wadze I tez nie bardzo
            chce jesc ma 9 miesiecy i tylko cycus Lekarz zalecił nam podawanie mleka Enfamil
            Premium Moze popytaj swojego lekarza Mowil nam ze jak tak dalej pojdzie to jest
            specjalny srodek na wzmozenie apetytu Wiec teraz jeszcze troszke poczekamy i
            zobaczymy co dalej
    • agaguru Re: prawie 14 miesiecy - wciaz glownie piers... 19.09.08, 23:26
      Moja coreczka skonczyla roczek i tez nic nie je tylko kosztuje. I
      tak sie ciesze, bo do 8 miesiaca nie przelknela nawet lyzeczki
      czegos innego. Chociaz jest kilka sposobow, ktore czasem skutkuja
      (czasem, niestety ma dni, ze nic nie skutkuje i potrafi np. przez 3
      dni tylko ssac)
      -zostaje na dluzej sama z tata, jak nie ma cyca w poblizu i
      glodnieje jest bardziej chetna probowac
      -istotny jest czynnik socjologiczny: jak siadamy wszyscy razem do
      stolu, kazdy ma swoj talerz i dzidzia widzi ze jemy, bierze kawalki
      swojego jedzenia i tez wcina (zmaizdzone jedzenie podawane lyzeczka
      nie przejdzie);jak jestesmy w restauracji, u znajomych na obiedzie,
      albo jak idzie do zlobka potrafi zjesc calkiem sporo wzorujac sie i
      dostosowujac do 'towarzystwa'
      -kalendarz dietetyczny dla dzieci i niemowlat nie ma zadnego
      zastosowania w naszym przypadku, zadne zupki, kaszki, delikatne
      potrawy, etc. Potrafi zdjac z talerza frytki ze smazona ryba w
      panierce, albo ryz z pieczonym kurczakiem w curry i zjesc, zagryzjac
      chipsami. Kazdy taki wybryk dodaje nam siwych wlosow, ale jej nigdy
      nic nie jest po takim jedzeniu i robi piekne kupki. Wiec nie
      zabraniamy, bezsensu zabraniac jedzenia jak wlasnie chcemy nauczyc
      ja jesc
      -zawsze ma gotowy worek przekasek-chrupki, herbatniki, kawalki
      owocow i warzyw itp. Podczas zabawy, spaceru, w samochodzie czasami
      sie zainteresuje i cos pochrupie.
      Pediatra zabronil karmic ja w nocy, podawac tylko wode, bo jak ssie
      mleko przez pol nocy to nigdy nie bedzie w dzien glodna...nie
      przeszlo, wole spac niz bezskutecznie wojowac a ona na pewno kiedys
      dojrzeje do jedzenia. Powodzenia
      • dimma Re: prawie 14 miesiecy - wciaz glownie piers... 22.09.08, 08:32
        Witam,
        Dziekuje za tego posta... dokladnie ta sama sytuacja. i stosujemy te
        same tricki:).
        Ostatnio troche chorowalam na zaladek i mialam sporo mniej mleka. I
        dziecko zaczelo nagle w dzien jesc. bez rewelacji, ale chetniej i
        regularniej, i wieksze ilosci:).
        Niestety od wczoraj znow pokarmu po uszy.:-( (dziwnie, brzmi,
        prawda?), dziecko bylo przyssane cała noc, pielucha po nocy kilka
        kg;-). pewie znow nic w dzien nie tknie. zobaczymy....

        a pediatrzy? radza oczywiscie odstawic i moja chec karmienia
        traktuja jak fanaberie.

        Ale faktem jest, ze nawet ostatnio - dwa razy cala rodzina ciezko
        chorowala, maz wcinal antybiotyki, za ledwo zylam, a dziecko
        zaledwie mialo katarek, lub w przypadku infrkcji przewodu
        pokarmowego - my odczuwalismy jej skutko ok 10 dni, a dzidzia 3 dni
        robila rzadsze kupki i to wszysko....
        moze to zbieg okolicznosci, a moze wlasnie karmienie...
        Pozdrawiam,
        dimma

        • mad_die Re: prawie 14 miesiecy - wciaz glownie piers... 22.09.08, 08:36
          coś w tym jest :)
    • monika_staszewska Re: prawie 14 miesiecy - wciaz glownie piers... 22.09.08, 22:21
      Trochę mnie nie niepokoi (znaczy się nie martwię się) ten „zjazd” w siatkach
      centylowych, tym bardziej, że to inaczej wygląda w siatkach centylowych dzieci
      karmionych piersią. Widzę dwa rozwiązania, a może nawet trzy. Po pierwsze
      zostawić całość, jak jest – tym bardziej, że jeśli Córcia jest żywotna, to ma
      prawo wolniej przybierać na wadze, bo zużywa energię na co innego. Po drugie,
      ograniczyć podawanie piersi do niezbędnego minimum, czyli 3 razy na dobę (byle
      nie mniej, może być więcej), ustalając pory w których jest pierś, a w
      pozostałych proponować tylko „dorosłe” jedzenie, za każdym razem, kiedy Mała
      okazuje głód tudzież chęć jedzenia. Trzecie rozwiązanie różniłoby się od
      poprzedniego tym, że wszystkie posiłki mają ustalone pory i nie ma żadnego
      podjadania w międzyczasie, ale nie jest przesądzone, czy dany posiłek ma być
      piersią, czy nie, więc zapewne piersi będzie nieco więcej.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
Inne wątki na temat:
Pełna wersja