problemy z odbiciem po jedzeniu

19.09.08, 15:33
Witam! mój 19 dniowy synek ma problemy z odbiciem po jedzeniu. Je dość
regularnie, średnio 8 razy na dobę, ale po jedzeniu muszę długo go nosić żeby
mu się odbiło (nawet godzinę). Bywa i tak, że chce cały czas jeść, nie odbije
mu się, więc (tak mi się wydaje) nadal jest głodny i chce dalej jeść - jak mu
dam, to potem ulewa mu się nawet noskiem.
Pomaga mu noszenie na ramieniu, lub noszenie w pozycji pionowej. jak się go
położy to strasznie kwęka i się pręży. ale jak już mu się odbije zasypia w
biegu, zanim się go położy już śpi.
Dodam, że karmię kapturkami (malusieńkie brodawki), ale uczymy się jeść bez.

Czy są jakieś sposoby, żeby ulżyć mu w kwękaniu i przyspieszyć to odbijanie?
Dziękuję za rady.
    • monismis Re: problemy z odbiciem po jedzeniu 19.09.08, 15:42
      mam ten sam problem z 2tygodniowym Maluchem. Bardzo rzadko mu sie odbija,
      jeszcze pare dni temu prawie wcale, potem mu sie ulewa. Pediatra na wizycie
      patronazowej polecila - ku mojemu zdziwieniu - zeby go klasc na sobie na
      brzuszku - nie dokladnie pionowo, tylko tak pod katem powiedzmy 30 stopni -
      wygodnie opieram sie o sciane czy kanape i Maluch lezy na mnie - zaczelo mu sie
      w koncu odbijac! Co prawda jeszcze nie za kazdym razem, ale w wiekszosci
      przypadkow:) Moze to Wam pomoze:) Powodzenia!
    • mama08 Re: problemy z odbiciem po jedzeniu 19.09.08, 15:55
      A naprawdę musi się koniecznie odbić? Jakoś nigdy w to nie wierzyłam.
      Brałam synka do odbeknięcia tylko kiedy w czasie jedzenia widziałam,że chce jeść
      a coś mu przeszkadza. Wtedy wkładałam go sobie na ramię i delikatnie masowałam
      po plecach z dołu do góry. Jak przez kilka minut nie beknął to odpuszczałam.

      Też sporo ulewa, zupełnie bez związku z tym, czy się odbeknie po jedzeniu, czy nie.

      Nigdy go nie brałam do odbicia rutynowo, nigdy nie miał kolek, świetnie przybiera.

      > jak mu dam, to potem ulewa mu się nawet noskiem.
      Masz na myśli to,że w czasie karmienia mleko wypływa nosem? To chyba się często
      zdarza, mój tak miał, ale to nie jest ulewanie (mleko z żołądka), tylko to
      mleko, które właśnie pije (nie wiem, może to dlatego, że dzidziuś nie zdąża
      połykać?)

      Spróbuj zarzucić synka na ramię i pochodzić z nim. Sposób, o którym napisała
      monismis też niezły.
      Pozdr
    • matysiaczek.0 Re: problemy z odbiciem po jedzeniu 19.09.08, 16:31
      Ja właśnie tak robię, jak monismis, i działa. A ostatnio nawet kładę go po jedzeniu wręcz na brzuszku na wersalce i mam z głowy na klka minut, bo i odbije się, i zajęcie ma i lubi to. Jeszcze nigdy nie ulało się w takiej pozycji a ZAWSZE odbiło pzdr
    • smykielek12 Re: problemy z odbiciem po jedzeniu 19.09.08, 17:00
      moja mala na początku tez prawie nie odbijala i mala duże ulewania
      ale z czasem było lepiej. Mała jak nie odbiła a usnęła to budziła
      sie i ulewała tak że nieraz poleciało noskiem. Małej pomogło leżenie
      na brzuszku bo się i odbilo i wylecialo to co było niepotrzebne a
      przeszkadzało
      • dorinn2 Re: problemy z odbiciem po jedzeniu 19.09.08, 19:56
        Ja nigdy nie odbijalam mojego synka. Teraz ma 7 tygodni i na razie
        odpukac ani jednej kolki nie mial, czasem troche ulewa mu sie ale to
        norma. Na poczatku tez trzymalam Malego nawet i przez godzine az mu
        sie odbije ale nie doczekalam sie wiec odpuscilam ;)
        Moja siostra ma dwoje dzieci ( jedno skonczylo rok, drugie 3 lata) i
        mowi, ze rowniez nigdy nie trzymala do odbicia. pozdrawiam
    • madducha Re: problemy z odbiciem po jedzeniu 19.09.08, 20:48
      są dzieciaczki, które podczas jedzenia nie łykają powietrza więc nie
      mają potrzeby odbicia.
      Nam pomógł Infacol ale można go stosować od 1 miesiąca.
      • katarzynak2603 Re: problemy z odbiciem po jedzeniu 20.09.08, 11:46
        Zgadzam się w pełni że są dzieci którym nie musi się odbijać ale to niestety nie
        są to wszystkie:) Moja córeczka jest noszona po każdym jedzeniu ale jeśli jej
        się nie odbiło lub odbiło się a nadal widzę, że coś ją męczy to kładę ją na
        brzuszku i problem mija! "Brzuszek" jest rewelacyjny! Pomaga nawet gdy nie chce
        się odbić tylko boli! A na wcześniejszym etapie życia kładłam sobie maleństwo na
        swoim brzuszku i tak obie leżałyśmy oparte troszkę o ścianę lub o kanapę a małej
        było wtedy najlepiej:) Życzę udanych prób
    • oknonaswiat1 Re: problemy z odbiciem po jedzeniu 20.09.08, 18:45
      Dziękuje bardzo za wszystkie rady, będę próbować:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja