ból brzuszka przy karmieniu

19.09.08, 18:04
To znaczy nie od razu po
przystawieniu do cycka tylko po pewnym czasie. Mój mały najpierw je
spokojnie a potem się zaczyna wiercić machać głową, ogólnie
denerwuje się a czasem płacze. Sprawdziłam już, że nie chodzi tu o
bańkę powietrza tylko brzuszek. Jak podam drugiego cycka tak samo,
najpierw spokój a potem się zaczyna. Dodam, że mleko leci z cycka
tylko może potem dziecko musi nieco bardziej się wysilić. W nocy,
lub jak jest już bardzo senny nie ma takich sensacji.
Proszę o rady
    • madducha Re: ból brzuszka przy karmieniu 19.09.08, 20:51
      a po czym poznajesz, że to ból brzuszka? może jednak nie chce mu się
      ssać i denerwuje się, że mu słabo leci?
      Spróbuj może, jak już się oderwie od pierwszego cycka, przytrzymać
      go do odbicia i znów do tego samego cycka przystawić :)
      • katarzynak2603 Re: ból brzuszka przy karmieniu 20.09.08, 10:57
        Moje maleństwo jutro skończy 4 miesiące i ma taki sam problem jednak to wcale
        nie jest ból brzuszka tylko chce jej się odbić:) W trakcie ssania piersi zaczyna
        się wiercić a po chwili płakać wtedy podnoszę ją do odbicia a kiedy jej się już
        odbije przystawiam ją znowu do piersi i mała smacznie pije dalej aż do kolejnego
        odbicia:)
        • katarzynak2603 Re: ból brzuszka przy karmieniu 20.09.08, 11:01
          dodam jeszcze,że czasami noszenie nie pomaga więc wtedy kładę maleńką na
          brzuszku i wtedy jej się odbija:) Głowa do góry wszystko będzie dobrze
          • 6razia Re: ból brzuszka przy karmieniu 22.09.08, 19:10
            a moja mala prawie przy kazdym karmieniu wrzeszczy jakby ktos ja
            obdzieral ze skory,rzadko sie zdarza,zeby wypila spokojnie.zazwyczaj
            zaczyna sie to po 5 minutach od rozpoczecia karmienia i mysle ze
            chodzi o gazy-zbierajace sie w brzuszku i w przelyku bo robi sie
            cala czerwona,prezy sie i wygina,puszcza baczki i 'strzela'(z
            glosnym dzwiekiem)kupy.czasami jedno karmienie(normalnie pije okolo
            15 minut)rozciagniete jest na 2 h przez ten bol :(
    • naszanadzieja Re: ból brzuszka przy karmieniu 23.09.08, 13:23
      u mnie bardzo podobnie. Tak do 3 miesiąca udawało mi się robić tak,
      jak dziewczyny piszą. Czyli odbijałam po kilka razy w czasie
      karmienia, które rozciągało się w nieskończoność. Ale teraz nie wiem
      co robić, bo moja córa ssie przez 2-3 minuty i się zaczyna. Wrzaski,
      krzyki, prężenia, bąki. Jest głodna, ale nie chce ponownie złapać
      piersi. Jak próbuję ją odbić, to już jest po karmieniu, bo zaczyna
      interesować się wszystkim do okoła i zapomina, że miała jeść.
      Okropnie mnie to stresuje i nie wiem zupełnie jak sobie z tym
      poradzić. Jutro idę do pediatry i może ona coś podpowie.
      • katarzynak2603 Re: ból brzuszka przy karmieniu 24.09.08, 11:16
        Nie wiem czy to pomoże, ale jeśli moja mała zaczyna przy karmieniu się wiercić a
        widzę, że jest głodna to zaczynam jej nucić po cichutku kołysankę i się
        uspokaja:) Ciekawa jestem rady tego pediatry
      • su.ri Re: ból brzuszka przy karmieniu 13.05.15, 16:53
        naszanadzieja, wiem, że wątek jest stary, ale jestem ciekawa czy pamie tasz co wtedy pediatra ci poradziła???
        Mam ten sam problem, po 2-4 minutach karmienia płacz, napięty twardy brzuszek, po odbiciu czasem przechodzi, czasem nie, ale drugi raz synek już nie chce piersi i muszę czekać godzinę, aż znów zgłodnieje. WLaściwie karmię go po 2-3 minuty co 30 minut, czasem jak poje chwilę dłużej, to co godzinę, to jest bardzo męczące i bolesne dla piersi, co robić???
        • mad_die Re: ból brzuszka przy karmieniu 13.05.15, 17:58
          su.ri napisała:

          > naszanadzieja, wiem, że wątek jest stary, ale jestem ciekawa czy pamie tasz co
          > wtedy pediatra ci poradziła???
          > Mam ten sam problem, po 2-4 minutach karmienia płacz, napięty twardy brzuszek,
          > po odbiciu czasem przechodzi, czasem nie, ale drugi raz synek już nie chce pier
          > si i muszę czekać godzinę, aż znów zgłodnieje.
          Twoje dziecko jest małe i ma pełne prawo tak się zachowywać. Dodatkowo - nie ma już smoczków i butelek? Bo takie nerwowe ssanie świadczy o tym, że może jednak technikę trzebaby poprawić.

          WLaściwie karmię go po 2-3 minut
          > y co 30 minut, czasem jak poje chwilę dłużej, to co godzinę, to jest bardzo męc
          > zące i bolesne dla piersi, co robić???
          Karmienie nie powinno być męczące ani bolesne dla piersi.
          Jeśli takie jest to znaczy, że dziecko źle ssie.
          Wędzidełko podcięte?
          Smoczki/butelki wywalone?
          Stymulujesz ssanie efektywne?
          Jak waga?
Pełna wersja