lenatka
23.09.08, 15:07
pełno jest na forum opowieści jak to niemowlęta "wiszą" przy piersi, karmienie
trwa 1,5 godziny i właściwie nie ma przerw między kolejnym a poprzednim,
podjadają, zasypiają, podjadają i tak w kółko...
a ja mam pytanie o zupełnie odmienne doświadczenia, czy są tu mamy, których
maluszki najadają się w ciągu 5-7 minut? i wystarcza im to na 2-3 godziny,
czytałam że dziecko karmione piersią powinno spędzać min. 10 minut przy jednej
piersi, spędzać tzn. ssać? a jak ssie krócej? to co? to takie mamy mają
szczęście i dużo czasu dla siebie czy ich maluszki nie dojadają? przecież
jakby były głodne, to ssałyby dłużej, nie?
poczytałam kilka wątków "jak oduczyć karmienia w nocy" i jestem przerażona
opiniami niektórych forumowiczek-bojowniczek o nocne karmienie, czytałam że
zbyt długie nocne karmienie może być przyczyną otyłości i refluksu a
pięciomiesięczne niemowlę może domagać się nocnego karmienia tylko ze względu
na przyzwyczajenie a nie potrzebę,wiem że są mamy karmiące w nocy nawet przez
rok, gdzie w takim razie leży prawda? karmić? nie karmić? co na to pediatrzy?
a jak dziecko ma 1,5 miesiąca i samo rezygnuje z jednego karmienia w nocy to
mam się martwić czy cieszyć?