powiększony węzeł chłonny a karmienie-kłopot

24.09.08, 11:26
4 dni urodziłam maluszka, którego karmię piersią. Jestem teraz na etapie
nawału mlecznego. Pod lewą pachą mam jednak guz. Wygląda mi to na powiększony
węzeł chłonny. Czy to może mieć związek z piersiami? Bardzo mnie to nie pokoi.
Jeżeli to nie od tego może oznaczać infekcję a co za tym idzie niedobre mleko.
Proszę o radę nie spotkałam sie z czymś takim.
    • papaja21 Re: powiększony węzeł chłonny a karmienie-kłopot 24.09.08, 11:46
      U mnie było tak samo. Tylko ja dostałam takich węzłow jeszcze w
      szpitalu, chyba na trzeci dzień. A były pod obydwoma pachami
      wielkości jaj kurzych. Jeszcze w szpitalu przepisali mi augumentin.
      Jak go wybrałam, to mi zniknęły.
      Więc radzę udać się z tym do lekarza, bo być może potrzebny będzie
      jakiś lek. Pozdrawiam.
    • kaeira Re: powiększony węzeł chłonny a karmienie-kłopot 24.09.08, 12:32
      Na 99 procent to nie są węzły chłonne, tylko część gruczołu mlecznego i lekki
      zastój w nim.
      Zastój zwykle da się opanować naturalnymi sposobami - antybiotyk może być
      przydatny dopiero jeżeli wda się zapalenie.

      Oto odpowiedz p. Moniki na podobne pytanie (o bolesność i twardnienie pod pachą):

      "To zgrubienie nie jest powiększonym węzłem chłonnym, tylko takim jakby
      miejscowym zastojem we fragmencie gruczołu sutkowego zwanego "ogonem piersi",
      który biegnie aż pod pachę właśnie.
      Kiedy problem dotyczy ogona piersi warto w miare często karmic w pozycji spod
      pachy i zdejmować bluzkę i stanik na czas karmienia.
      Także stosowanie kapuścianych okładów w czasie przerwy miedzy odciągnięciami i
      ewentualnie delikatne ocieplenie tegoż fragmentu przed karmieniem albo
      odciąganiem i bardzo delikatne głaskanie. To owinno w ciągu dosłownie kilku dni
      przynieść poprawę. Jeśli nie trzeba będzie pokazać się specowi od laktacji.
      pozdrawiam :) monika staszewska

      I jeszcze to co pisze p. Monika ogólnie o zastoju:

      "* częściej przystawiać do chorej piersi malucha; najlepiej chyba będzie
      większość karmień zaczynać od chorej piersi i kończyć na zdrowej (ale np. co
      trzecie zaczynać od zdrowej i kończyć na chorej)
      * po karmieniu (czy odciąganiu) stosować okłady z lekko schłodzonych i lekko
      zgniecionych liści białej kapusty (takie okłady można stosować przez całą
      przerwę między karmieniami, ale wtedy pierwszy liść powinien być chłodny, a
      następne raczej w temperaturze pokojowej)
      * gdyby potrzebowała Pani przyjąć jakiś przeciwgorączkowy i
      przeciwbólowy środek to proszę zastosować preparat z ibuprofenem, bo ma on też
      działanie przeciwzapalne."
      • kaeira Re: powiększony węzeł chłonny a karmienie-kłopot 24.09.08, 12:39
        Zapomniałam dodać, że mleko jest zawsze dobre (są wyjątki, ale to wieeelka
        rzadkość, dotyczy niektorych ciężkich chorób). Przy zastoju i zapalenie właśnie
        jak najczęstsze karmienie jest podstawową metodą leczenia.
        Przy zastoju czy np. zatkaniu kanalika bywa, że wychodzi mleko gęste, takie
        jakby skondensowane z tubki, maślane, itp. To absolutnie normalne i dziecko może
        je spokojnie jeść.

        • mamik3 dziewczyny dzięki za pomoc 24.09.08, 13:29
          dzięki za wskazówki, zaczynam więc walkę z piersiami.
Pełna wersja