Wieczorne obrzędy - prosze o rade

24.09.08, 11:44
Mam klopot z coreczka wieczorem, nie wiem juz , jak to ustawic. Mam podsypia
mi prawie cale popoludnie, budzi sie tak kolo 18-19. karmie ja i kilkanascie
minut po odbicu przygotowujemy kapiel. Raz sprobowalismy wykapac ja, kiedy
byla glodna i skonczylo sie wrzaskiem i wymiotami! Po kapieli jeszcze domaga
sie piersi, ale jest przy niej bardzo niespokojna - wierci sie, wypluwa sutek,
za chwile nerwowo go szuka... no i usypiamy ja srednio do 22, czy 23, po
drodze dokarmiajac cycusiem jeszcze, bo zdazy zglodniec. Nie wiem, jak
moglabym inaczej ustawic nasze wieczorne czynnosci. Poki co nie wyobrazam
sobie "przetrzymywania" jej, zeby nie spala, nie widze tez innej mozliwosci,
jak kapac ja, kiedy jest w miare najedzona. Pani Moniko, prosze o pomoc.
    • matysiaczek.0 Re: Wieczorne obrzędy - prosze o rade 24.09.08, 11:56
      Moim zdaniem to podsypianie przed 18 wszystko wam psuje. Żeby w tym czasie była aktywna, może dałoby się wykonać wcześniejsze zasypianie. Nie da się jej jakoś te popoludnia zagospodarować? nie wiem, zabawa, pogaduchy. Ja swojego biorę do kuchni, sprzątam, zmywam, śpiewam a on uszczęśliwiony czeka na kąpiel. No i wydaje mi się, że trochę za mała przerwa między karmieniem a kąpielą, potem nie jest już głodna i pewnie stąd te problemy.
      • barasia Re: Wieczorne obrzędy - prosze o rade 24.09.08, 12:42
        Ona ma niecale 3 tyg, moze bedzie z czasem niej spala... trudno ja zabawic
        jakkolwiek. Jesli jest spiaca, to albo leci przez rece i i tak zasnie, albo
        strasznie marudzi. Ale moze sprobuje ja przetrzymac po tym jedzeniu dluzej. Raz
        tak probowala, to mi padla na dole na kanapie na 5 godzin:) bez mycia, usypiania...
    • kinga_owca Re: Wieczorne obrzędy - prosze o rade 24.09.08, 13:13
      u mnie na początku nic nie dawało się ustawić synek pierwszy miesiąc
      swojego życia właściwie przespał ;-)
      staraliśmy się małego kapać zawsze około 18, ale czasem było to po
      drzemce, czasem po jedzeniu a czasem w trakcie jedzenia. A czasem
      poszedł w kimę i wcale go nie kapaliśmy...
      potem zaczęły się wieczorne maratony cyckowe i karmiłam od 16.00, o
      18.00 przerwa na kąpiel i dalej do 22.00 wtedy wreszcie padał
      a tak naprawdę dzień jako tako sobie ustawiliśmy gdy synek miał 3
      miesiące
      staraj się ustalić mniej więcej godzinę kąpieli, ale i tak nic na
      siłę nie zrobisz, córeczka jest malutka i ma w głębokim poważaniu
      Wasze plany ;-)
      niedługo wszystko się unormuje (przynajmniej na jakiś czas)
      pozdrawiam
      • lailala Re: Wieczorne obrzędy - prosze o rade 24.09.08, 15:56
        On chyba jeszcze za mała na takie ustawiania.Na poczatku lepiej isc
        za dzieckiem. Powoli Wam sie rytm unormuje (albo i nie:)Moja ma 3
        mce i dopiero teraz zaczyna sie nam powoli wyłaniac rytm dnia a i
        tak jest problem bo czasem zje za późno lub za wczesnie i sa
        problemy przy kapieli i usypianiu. Mimo ze prowadzimy regularny
        tryb zycia to mała nie chce sie ustawic. Nasza pomoc tez niewiele
        zmienia bo nic jej tak nie wkurza jak np wczesniejsze wybudzenie
        czy tez karmienie wtedy gdy ona absolutnie nie ma na to jeszcze
        ochoty ( mimo ze za 5 minut bedzie jeadła tak jakby cały dziec
        cycka w buzi nie miała)
    • smykielek12 Re: Wieczorne obrzędy - prosze o rade 24.09.08, 18:13
      Musisz chyba toszke poczekac. Moja córa bardzo szybko przyzwycziła
      się do kąpania o 19-tej nawet gdy usnęła to gdy nadchodziła pora
      mała wstawała i było kąpanie. Był i jest nadał problem z jedzeniem
      bo potrafi tuż przed kapaniem wycycac obie persi (zawsze zjada tylko
      jedną i średnio co 2,5 godziny) a po kąpaniu tylko jagby chciała sie
      przytulić poociągnie pare razy poł godzinki zabawy jak ma ochote i
      spanie. Przez pierwsze dwa miesiące usypiła dopiero koło 22 ale
      jakoś samo jej sie unormowalo mimo że ma drzemke od 18.15 zazwyczaj
      do kąpania.
      • mala_wronka Re: Wieczorne obrzędy - prosze o rade 24.09.08, 18:49
        ja starałam się pół godziny przed kąpielą dać troszkę jeść, żeby pierwszy głód
        zaspokoić i pomagało, ale każde dziecię jest inne i macie jeszcze dużo czasu na
        ustalenie takiego rytmu dnia który będzie wszystkim odpowiadał
    • mika_p Re: Wieczorne obrzędy - prosze o rade 24.09.08, 21:46
      Przełóż kąpiel na rano.
      Odpadnie ci wiele stresów, przede wszystkim ten, żeby utrafić z kąpielą między
      jednym a drugim karmieniem.
      Wieczorem ty jesteś zmęczona i poddenerwowana, to się udziela dziecku. Dziecko
      też jest zmęczone całym dniem wrażeń, możliwe że stąd awantury przy piersi.
      Dodatkowo, po południu poziom prolaktyny w organizmie matki jest najniższy,
      dziecko musi się więcej napracować na swoją porcję mleka. Być może, jest to
      przystosowanie ewolucyjne na wieczorne zmęczenie dziecka - ssanie uspokaja,
      maluszek może chcieć spędzić cały wieczór przy piersi i gdyby mleko płynęło
      szybciej, to by się dziecię przejadło.

      Dodatkowo, poranna kąpiel da ci miłe poczucie spełnionego na dany dzień
      obowiązku i wieczorem będziesz mogła skupić się na karmieniu i przytulaniu.
      A poza tym, niektóre źródła twierdzą, ze noworodka i malutkie niemowlę lepiej
      kąpać raz na 2-3 dni, bo ciepła woda wysusza skórę, niszcząc ochronny płaszcz
      lipidowy - więc tym bardziej nie miej wyrzutów, jak ie wykąpiesz córki raz czy
      dwa. Bardziej liberalne pod tym względem źródła twierdzą, że ewentualnie można
      kapac codziennie, jeśli jest to rutyał uspokajający, wyciszający. U was tak nie
      jest.

      Więc moja rada jest taka: rano kąpiel, wieczorem maraton piersiowy.
    • monika_staszewska Re: Wieczorne obrzędy - prosze o rade 24.09.08, 21:47
      Mamy słusznie prawią. Więc właściwie bym się mogła podpisać pod tym,
      co napisały, dodając tylko, że nie ma się co martwić, jak się
      dziecka co jakiś czas nie wykąpie – nic mu się nie stanie. Na pewno
      nie ma co jej kąpać głodnej, bo znielubi kąpiel. Tak się
      zastanawiam, czy by tej kąpieli w ogóle nie przenieść na rano, bo
      mam wrażenie, że wieczorna powoduje „zmęczenie Małej kolejnymi
      bodźcami” i stąd problem ze spokojnym ssaniem i spokojnym usypianiem.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
    • 987ania Re: Wieczorne obrzędy - prosze o rade 24.09.08, 21:57
      moja mama mówiła mi tak: rób tak, żeby Tobie było wygodnie. Jak jesteś zmęczona
      wieczorem, to idź spać a kąp rano. Albo kąp o 18 jak tatuś małej wróci z pracy
      itd. No i córeczka bardzo szybko dopasowała się do naszego stylu, czyli pójść
      spać później i później wstać. Tak więc kąpiel około 21 (przez pierwszy miesiąc
      zasypiałam razem z małą) i pobudka o 7-8 rano. Daję jej trochę jeść przed
      kąpielą, tak aby zaspokoić największy głód. Potem razem się kładziemy (to nasza
      chwila wieczorem), młoda dojada i zasypia. A jak nie zaśnie to ją zostawiam i
      zasypia sama, jeszcze nie codziennie ale idzie jej coraz lepiej. Ma 3 miesiące.
      Cierpliwości, z dnia na dzień będzie lepiej i się ureguluje:)) Pozdrawiam
      • 2122joan Re: kapanie rob rano 25.09.08, 13:55
        Moj maly tez kapany byl na poczatku zrana.Wieczorem to tylko po
        kompieli sie rozbudzal i tak jak twoja spal dopiero o 22 albo 23.Od
        4 tygodni (ma 13 t)kapie wieczorem i jest OK kompanie jest o 5 po
        poludniu i idzie spac o 19 .
Pełna wersja