yen19
24.09.08, 15:55
parę dni temu napisałam posta, o tym, że moje dziecko nie przybiera
na wadze, i opisałam dokładnie całą sytuację. zastosowałam się do
wskazówek zdziewczyn i Pani Moniki. Zaczęłam karmić malucha z dwóch
piersi co 1,5 - 2 godziny. w nocy też częściej. po mniej więcej 4
dniach moje dziecko przybrało 50g, dziś było ważenie. morfologia
krwi nic nie wykazała, czyli nie ma żadnej anemii ani nic
niepokojącego. na mocz jeszcze czekamy. tym razem byłam u innej
lekarki i ona zaleciała mi zważyć dziecko przed i po karmieniu, żeby
ocenić ilość wypijanego pokarmu...moje pytanie w związku z tym
brzmi: czy ta Pani ma słuszność, czy da się w ten sposób coś ocenić?
dodam, że jak powiedziałam tej Pani, że konsultowałam się z doradcą
laktacyjnym, że dostałam zalecenie częstszych karmień i że już
malucha karmię częściej, to ta Pani spojrzała z niedowierzaniem i
spytała, i co ma Pani wrażenie, że mleka jest teraz więcej?czyli
zero wiedzy na ten temat, zresztą ni tylko ona w tej przychodni.
napiszcie proszę co z tym ważeniem