pysiul
26.09.08, 19:17
Witam i proszę o pomoc/radę! Moja mała (2mce) była dokarmiana sztucznie
jeszcze w szpitalu, nie umiała chwycić piersi (cofnięta mocno żuchwa), w domu
powolutku przechodziłyśmy od butli do karmienia piersią (przez kapturki).
Udało się z proporcji: około 500 - 6oo ml sztucznego - reszta pierś, przejść
do samej niemal piersi (rzadko zdarza się dokarmianie - maks 100ml na dobę). I
teraz pytania:
1. Mam bardzo dużo mleka rano (dzieciaczek potrafi ssać około 25-35 minut z
jednej piersi,i wciąż leci z niej obficie), popołudniu i wieczorem jest źle
bardzo: po około 2 - 5 minutach mleko w piersi się kończy... Jeżeli przed
wieczornym karmieniem (po kąpieli, około 20-21) nie ma dłuższej przerwy w
karmieniu (około 4-5 godzin) - to z mlekiem jest naprawdę kiepsko... Dlaczego
tak się dzieje? Czy coś mogę na to poradzić? Mała po karmieniu jest wyraźnie
głodna, a butelką zaczyna gardzić:)
2. Mała sama z siebie zaczęła robić sobie około 7 godzinną przerwę na spanie
nocne - jest okrąglutka więc dotąd jej nie budziliśmy... Tylko trochę się
martwię, że na głodnego tyle śpi (po kiepskim wieczornym jedzeniu)...
Dodatkowo dzisiaj przestraszyłam się nie na żarty, bo obudziła się z suchą
pieluchą po 7 godzinach (zrobiła siusiu od razu po karmieniu porannym) - czy
to źle bardzo? Ile powinna siusiać na dobę, czy po każdym jedzeniu?
3. Kupki zrobiły się baaardzo wodniste - ok?
Proszę o radę,wsparcie, informację:) Dziękuję