rulsanka
04.10.08, 21:32
Mój synek ma 3,5 miesiąca i od kilku tygodni mało je w dzień, szybko zaczyna
się rozglądać, śmiać i gadać. Odbiło się to na przyrostach wagowych, pieluchy
były często lekkie, więc postanowiłam karmić go w czasie gdy śpi. Między 19 a
24 śpi jak kamień i karmię go przez przez sen co 2 godziny, bardzo skutecznie
ssie. Po 12 w nocy zasypia na kilka godzin, ale po upływie około 2,5 godziny
zaczyna jęczeć i stękać przez sen. Wcześniej myślałam, że to brzuszek go boli
i nie budziłam, a teraz postanowiłam nakarmić i okazało się, że to jednak
głodek. W rezultacie pomiędzy godziną 18 a 9 rano karmię synka co 2 - 2,5
godziny, a w dzień od przypadku do przypadku, nie częściej niż co 3-4 godziny,
bo inaczej śmieje się do cyca i się od niego odpycha. No i co z tym zrobić?
Karmienie w nocy jest dość męczące, ale skuteczne. Słuchanie stękania jest
również okropne. A może przeczekać ten okres nie ograniczając karmień nocnych?