Ból w czasie i po karminieniu jak długo?

05.10.08, 15:10
Młody ma 3 tyg i i 4 dni. Urodził sie przez CC z waga 3700 przy
wyjściu ze szpitala w czwartej dobie 3470. Obecnie wazy 4150. Z nim
jest wszystko ok ale z moimi brodawkami...
Mam twarde brodawki, przed kazdym karmieniem odciągam z nich troche
mleka by Młody mógł złapac i by tak bardzo nie zaciskał na nich
warg. W szpitalu było różnie. Zaczynalismy z karmienia na leżąco
potem na siedząco. Od dwóch dni wrócilismy do karmienia na leżąco bo
nie umiałam dostwiać a młody kąssał jak szalony.
Dalej odczuwam ból przy karmieniu, początkowe dwa, trzy chwyty sa
zbyt płytko reszta jak powiedziała doradca laktacyjny są ok. W
czasie karmienia nie jest tak róźowo, dalej bolą mnie brodawki z
otoczkami szcególnie od strony języka... Po karmieniu brodawki
twardnieją ściągają się co również boli jak .... Młody raz w drugiej
dobie dostał smoczek na 2 godziny. Był na butli dwa dni. Pierwszy
cały dzień, drugi mieszany z moim pokarmem...
Jak długo jeszcze? Jak mozna z tym sobie radzic...
Dałam sobie czas jeszcze trzy tygodnie do końca połogu....potem
pewnie następny termin aż przestanie boleć... Nie mam na nich ran
strupków, sa jedynie lekko zmacerowane ...podobno sa ok
Czy to możliwe że mam tak wrazliwe brodawki....aż wierzyc mi się nie
chce....wydawały mi sie całkiem normalne choć innych nie
widziałam....
Młody najchętneij wisiał by do zaśnięcia na cycu... co z powodu bólu
jest cięzkie do wytrzymania....
Jak długo jeszcze?
Czy któras doświadczona mama to przechodziła...
Pozdrawiam i czekam na listy
    • rybka789 Re: Ból w czasie i po karminieniu jak długo? 05.10.08, 15:12
      zapomniałam dodac że młody ma z jednej dziurki karat..od Strszego
      brata juz 10 dzień...
      Może to od tego...
    • orgellaa :( 05.10.08, 20:07
      Nie wiem czy Cię pocieszę, ale mnie brodawki bolały prawie 2 miesiące. Ból był
      straszliwy i nie ograniczał sie jedynie do brodawek, ale po karmieniu do całej
      piersi (wewnątrz, później się dowiedziałam że to tzw. ból pustej piersi, gdy
      mleko "napływa").
      Brodawki grubo smarowałam maścią PureLan i wietrzyłam.
      Nie miałam nigdy ranek, a tak jak mówisz- tylko były potwornie "wymeczone".
      Spróbuj wytrzymać :) Ale nic na siłę. Karmienie piersią nie ma sensu, skoro boli
      Cię tak, że nie możesz wytrzymać.
      Acha. To moje pierwsze dziecko. Moja siostra, przy swoim trzecim cierpiała tylko
      miesiąc, więc skoro Twój Młody jest drugim dzieckiem, to pewnie szybciej piersi
      sie zahartują.
    • caro_lina78 Re: Ból w czasie i po karminieniu jak długo? 05.10.08, 20:56
      ja cierpiałam podobnie do około drugiego miesiąca. Karmienie zaczynało sie z
      zaciśniętymi zębami zwłaszcza z prawej piersi. Bolało przy kąpieli gdy woda z
      prysznicu padała, gdy mocniej przycisnęłam, ale przeszło i teraz nie boli może
      wytrwasz
    • mpogus Re: Ból w czasie i po karminieniu jak długo? 05.10.08, 21:43
      U mnie ból trwał około 7 tygodni, ale powoli słabł, nie był taki sam przez cały
      czas.
    • rybka789 Jak dobrze że nie jestem sama. 05.10.08, 22:34
      Już myślałam że przesadzam. Że jakaś marudząca jestem....Tak bardzo
      się ciesze, że są podobne mamy. Znaczy że to się zdarza.... O
      kąpaniu się nic nie powiem... Woda musi mi brodawki omijac łukiem..
      razem z ręcznikiem...
      Powiem tak...To moje drugie dziecko. Pierwsze z powodu bolących
      brodawek i braku wsparcia, tak teraz myślę, było butelkowe.
      Pocieszające jest że to mija... Jasne że wytrzymam. Wiem jak to jest
      podawać butelke. Jak to jest miec kolki i myć butelki, płakac z
      płaczącym dzieckiem.
      Ciesze się dziękuje bardzo.
    • jak_na Silikonowe nakładki z Aventu 06.10.08, 07:10
      Ja karmię w bólu 4 miesiąc...Do 6 tygodnia bolało jak diabli. Dosłownie na głos
      wyłam z bólu. W 7 tygodniu przeszłam na silikonowe nakładki z Aventu. Można je
      kupić w aptece. Jak tylko mała nauczyła się przez nie pić, to ulga była
      nieporównywalna. Teraz ból jest do zniesienia, a czasami to wcale nie boli. Gdy
      spróbowałam karmić bez nakładek bolało dalej. Przez pierwsze 2 miesiące miałam
      tak wrażliwe brodawki, że ich nawet wietrzyć nie mogłam, bo dotyk powietrza
      bolał. Jak to sobie przypomnę, to mnie ciarki przechodzą i ryczeć mi się chce. Z
      pomocy lekarzy już zrezygnowałam, bo każdy tylko mówi, że brodawki się muszą
      zahartować. Jestem chyba niewygodnym pacjentem, któremu nie wiadomo, jak pomóc.
      Pani w poradni laktacyjnej powiedziała, że karmienie absolutnie nie może boleć.
      Nie potrafiła mi jednak polecić skutecznej metody na zlikwidowanie bólu. Jeśli
      chodzi o ból po karmieniu, to też to miałam. Bolało do 2 godzin. Najbardziej w
      nocy. Nie mogłam przez to spać. Przeszło po antybiotyku na zwalczenie gronkowca
      (tak, przy tym wszystkim złapałam w szpitalu gronkowca). Lekarka, która mi
      najbardziej pomogła w walce z bólem powiedziała, że główną przyczyną problemów z
      karmieniem jest cesarka. Organizm osłabiony, duża utrata krwi, leki
      przeciwbólowe, no i ten gronkowiec mi się przyplątał. Pokarm dostałam dopiero na
      5 dobę. Przez ten czas córcia się wściekała.

      Ludzie się na mnie patrzą jak na głupią, że karmię z bólem. No, ale cóż, okazało
      się, że poczułam misję ;) Nie lubię karmienia. Ale liczę na to, że dam córce
      odporność. No i, nie czarujmy się, wygodne jest karmienie piersią. Ja dużo z
      małą jeżdżę i jak pomyślę, że miałabym kombinować z butelkami... Pewnie da się
      do tego przyzwyczaić, ale się wolałam przyzwyczaić do bólu.

      Polecam nakładki z Aventu.
    • budzik11 Re: Ból w czasie i po karminieniu jak długo? 06.10.08, 13:26
      Przy pierwszej córce jakoś szybciej ten ból minął, przy młodszym - bolało co
      najmniej miesiąc a pewnie i dłużej, nie jestem pewna. Też miałam cc, i jeszcze
      będąc w szpitalu poprosiłam męża o kupienie silikonowych nakładek Aventu. Ale
      nic to nie dało, bolało tak samo, poza tym młody nie bardzo chciał przez nie ssać.
      Taki ból nie jest niczym niezwykłym, poboli i przestanie. Piersi muszą sie
      przyzwyczaić do takiego hmm... traktowania, ssanie jest naprawdę bardzo silne
      (kiedyś sprawdziłam wkładając młodemu mały palec - mało nie urwał ;-)).
      Pocieszam więc - kiedyś przejdzie, trzeba zacisnąć ząbki ;-)
    • gosi_k Re: Ból w czasie i po karminieniu jak długo? 07.10.08, 13:21
      Ja smaruje grubo MALTANem min.2xdziennie. Nie trzeba myc piersi
      przed karmieniem, jest tanszy niz PURELAN. Pomaga mi bardzo.
      Maluszek ma 11tyg. i pod osdtawieniu Maltanu ból wrócił.
      • rybka789 ten ból jest dwa chwyty Młodego... 07.10.08, 23:21
        Jest lepiej.
        Dziekuje
        To dzięki Wam
        Moze ten ból jest w głowie....
    • 987ania Re: Ból w czasie i po karminieniu jak długo? 08.10.08, 17:39
      rybka wysłałam priv.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja