rybka789
05.10.08, 15:10
Młody ma 3 tyg i i 4 dni. Urodził sie przez CC z waga 3700 przy
wyjściu ze szpitala w czwartej dobie 3470. Obecnie wazy 4150. Z nim
jest wszystko ok ale z moimi brodawkami...
Mam twarde brodawki, przed kazdym karmieniem odciągam z nich troche
mleka by Młody mógł złapac i by tak bardzo nie zaciskał na nich
warg. W szpitalu było różnie. Zaczynalismy z karmienia na leżąco
potem na siedząco. Od dwóch dni wrócilismy do karmienia na leżąco bo
nie umiałam dostwiać a młody kąssał jak szalony.
Dalej odczuwam ból przy karmieniu, początkowe dwa, trzy chwyty sa
zbyt płytko reszta jak powiedziała doradca laktacyjny są ok. W
czasie karmienia nie jest tak róźowo, dalej bolą mnie brodawki z
otoczkami szcególnie od strony języka... Po karmieniu brodawki
twardnieją ściągają się co również boli jak .... Młody raz w drugiej
dobie dostał smoczek na 2 godziny. Był na butli dwa dni. Pierwszy
cały dzień, drugi mieszany z moim pokarmem...
Jak długo jeszcze? Jak mozna z tym sobie radzic...
Dałam sobie czas jeszcze trzy tygodnie do końca połogu....potem
pewnie następny termin aż przestanie boleć... Nie mam na nich ran
strupków, sa jedynie lekko zmacerowane ...podobno sa ok
Czy to możliwe że mam tak wrazliwe brodawki....aż wierzyc mi się nie
chce....wydawały mi sie całkiem normalne choć innych nie
widziałam....
Młody najchętneij wisiał by do zaśnięcia na cycu... co z powodu bólu
jest cięzkie do wytrzymania....
Jak długo jeszcze?
Czy któras doświadczona mama to przechodziła...
Pozdrawiam i czekam na listy