kokomodo
09.10.08, 17:47
Moja córcia urodzona 30.09 temu (3250g) najchetniej jadlaby tylko co 3-4 godziny. Już w szpitalu mowili mi ze to za mało, małej spadała waga nawet wtedy gdy już powinna rosnąć (najniższa 2950). A moja mała sobie nic z tego nie robi i nadal tak je, a poza tym prawie nie da się jej w ogóle dobudzić. Teraz waży 3200. Złote dziecko można powiedziec... Tylko że lakarka mówi, że z wagą kiepsko,ściągam więc pokarm do butli i daję na siłę co dwie godziny. Przez co ona wogóle nie chce piersi:( No i wkrótce pewnie w ogóle już nie będzie pokarmu jak ona nie ssie.
Mam jej dawać sztuczne mleko skoro piersi mi pękają? Mała bierze pierś do ust i natychmiast usypia. A butelkę jednak ciągnie jakby była głodna. Sama już nie wiem...
Ratunku co robić, żeby mała ssała częściej? Dodam, że wyjęli mi ją 3 tygodnie za wcześnie. Jak sprawić, żeby mała miała większy apetyt?