znow o witaminach i odkladaniu dziecka - pytanka

17.10.08, 19:25
Kurcze jestem taka zła, że hej i naprawdę liczę że mi pomożecie.
Była dziś u mnie położna i mnie wkurzyła.
Moj synek ma 3 tygodnie i kazała mu zażywać witaminy, ale nie sama d3 jak się
spodziewałam tylko cebion multi 5 kropel dziennie. Wiec ja sie pytam czy w
moim mleku nie ma wystarczającej ilości witamin a ona, ze dziecko musi rosnąć
i sie prawidłowo rozwijać i witaminy jesc musi. Dodam ze ja w ogóle jestem
wrogiem sztucznych witamin i sie we mnie zagotowało. Nie chce mojego maluszka
paść witaminami:( Jem zdrowo, nie stosuje żadnej diety a tu proszę. Czy mleko
matki to nie jest to co dziecku naprawdę wystarczy? Wiec mam pytanie jeszcze,
bo pediatra tez cebion jeść każe, czy jeżeli bym sie na cebion nie zdecydowała
to można kupić witaminę d3 w aptece bez recepty?
Druga sprawa jest juz nie związana z karmieniem.
Ja, jak większość matek usypiam dziecko przy cycu, i tak raczej zawsze zasypia
i trudno mu zasnąć bez niego. Wiec schemat jest taki ze np jak karmie i zrobi
kupe to go przebieram i mimo iż się już najadł znów go do cyca przykładam żeby
zasnął. I położna mi powiedziała żebym tak nie robiła bo sie przyzwyczai, ale
kiedy nakarmię dać smoczek (oczywiscie smoczka nie dam bo mu nie daje
uspokajacza)i od razu odkladac małego do łóżeczka żeby sie uczył zasypiać sam.
I pytanie moje jest takie, czy jeżeli tak zacznę robić to czy jego potrzeba
bliskości będzie zaspokojona??? Oczywiście nie zostawiłabym go gdyby płakał,
ale czy uczyć go takiego zasypiania???Jak wy robicie? Wydaje mi sie takie
podejscie sensowne ale jakos mnie serce boli...
Wybaczcie ze sie tak rozpisałam ale po prostu spotkały sie dwie kobiety - ja i
polozna - o innym patrzeniu na swiat i sie wkurzylam. A ze nie do konca jej
ufam bo tez juz duzo rzeczy kazala robic z którymi sie nie zgadzam ( czy to
podwójna pielucha czy dieta matki karmiacej czy smoczki) to sie was drogie
kobietki pytam:)
    • mad_die Re: znow o witaminach i odkladaniu dziecka - pyta 17.10.08, 20:02
      Nie napiszę wiele, bo Ty wiesz lepiej sama :)
      Witaminami nie trzeba faszerować, sama D3 wystarczy, w aptece dostaniesz bez
      recepty.
      Odkładać do łóżeczka też nie trzeba, ja nie odkładałam, moja córka ma 9mscy,
      nadal lubi przy piersi spać, ale jak trzeba zaśnie i bez. Także usypiaj przy
      piersi do woli :) Skoro synek tego potrzebuje, Twoja pierś jest teraz najlepszą
      rzeczą jaką możesz mu dać :)

      Powodzenia! I trzymaj tak dalej!
    • basiak36 Re: znow o witaminach i odkladaniu dziecka - pyta 17.10.08, 20:55
      Ale co sie stanie jak sie 'przyzwyczai'? Jakos nikomu nie przeszkadzaja 1-2
      latki ssajace smoczki w nocy i butelki, a to usypianie przy piersi to jakis
      problem.. Ja od poczatku usypiam, coreczka ma 12.5 mca i nadal mam zamiar
      usypiac przy piersi. Wiecznie tak usypiac nie bedzie. Super sposob na
      uspokojenie dziecka. To tak jakby mowic ze noworodka trzeba sadzac i uczyc
      chodzic bo jak sie za bardzo przyzwyczai do lezenia, to nie bedzie chcial w
      swoim czasue uczyc sie siedziec. Dziecko wie co ma robic i czego mu trzeba.
      Co do witamin, ja zadnych nie daje i mam takie samo zdanie jak Ty.
    • ciociacesia :) 17.10.08, 21:31
      ta potrzeba bliskosci to bardziej twoja czy bardziej dziecka? :) moja coreczka
      tez ma 3 tygodnie i smokiem pluje na metr :) kilka razy zdarzyło jej sie usnac w
      łózeczku i tez jestem przesladowana przez babcie tesciowe i dobre ciocie, ale ja
      tak lubie miec ja blisko i nic nikomu do tego - najwyzej bede plakac ze sie od
      niej uwolnic nie moge :)
    • eli-mama Też byłabym zła:) 17.10.08, 21:42
      Rozumiem Cię doskonale, przerabiałam to z Pierwszym:)
      Pediatra nr 1 mówił: cebion + D3, nr 2 (znajomy) tylko D3, a
      witaminki to samej mi kazał łykać:)
      Ja w trakcie wizyty kiwałam posłusznie głową na te witaminki, a
      robiłam swoje:) Jeżeli nie chcesz podawać ich dziecku, nikt Cię do
      tego nie zmusi. A dyskutować na ten temat z
      niektórymi "autorytetami" uważam nie ma sensu...
      Jeżeli chodzi o kładzenie dziecka spać - mój Drugi jest trudny
      do "zaśnięcia"... Mogę go kilka razy odkładać do łóżeczka, a za
      chwikę się budzi i płacze. Ja usypiam go przy piersi tyle razy ile
      on uważa za konieczne:) Trudno, taka nasza rola, że jesteśmy dla
      Naszych dzieci przez pewien czas niezbędne. Nie mogłabym odłożyć go
      i słuchać jak płacze, po prostu muszę go wziąść.. Oczywiście, że też
      czasem się wkurzam, kiedy podchodzę piąty raz i domowe sprawy idą w
      odstawkę, ale wiem że ten czas się skończy szybciej niż nam się
      zdaje. I jeszcze będziemy za nim tęsknić:)
      Słuchaj siebie, to Ty jesteś mamą;)
    • jakw Re: znow o witaminach i odkladaniu dziecka - pyta 17.10.08, 21:55
      kobylczusia napisała:

      > Dodam ze ja w ogóle jestem wrogiem sztucznych witamin i sie we
      mnie zagotowało.
      No właśnie. Położna miała rację. Przez to twoje zagotowanie się
      mleko ci się przypaliło i witaminy diabli wzięli ;-))))
      > to można kupić witaminę d3 w aptece bez recepty?
      chyba nie można. Może zmień pediatrę?

      A co do usypiania. Moja młoda usypiała przy piersi i w końcu spała z
      nami. Jak została odstawiona to sobie zasypia sama. Nadal z nami
      śpi. Może ją kiedyś wrzucimy starszej siostrze na głowę.
      • m_laczynska Re: znow o witaminach i odkladaniu dziecka - pyta 17.10.08, 22:11
        Mnie najbardziej irytuje w takich sytuacjach, że takie położne/lekarze itp.
        startują do Ciebie od razu z pozycji eksperta, który najlepiej wie, jak powinno
        wyglądać wasze życie (także przy cycku). A to jakiś absurd! Pani, co Cię
        odwiedziła, wygłasza to w formie "prawdy objawionej" i jedynie słusznej nie
        licząc się z tym, co Ty masz do powiedzenia w tej sprawie. Tymczasem to Ty
        jesteś matką, Twoja pierś, Twoje dziecko i Twój wybór jak sobie go będziesz
        usypiać. Pamiętam ze szpitala - jak usnęłam a dziecko z moim cyckiem w paszczy i
        zostałam zbudzona i zwrócono mi uwagę, że tak być nie może. A czemu niby moje
        właśnie urodzone dziecko nie może sobie trzymać mojego własnego cycka w buzi? Bo
        się przyzwyczai - ale może mi to nie przeszkadza, że się przyzwyczai.
        A ja swoją drogą też jestem zwolenniczką podążania za potrzebą dziecka, noszenia
        kiedy potrzebuje, usypiania jak potrzebuje - czekam aż sam sobie dojrzeje do
        różnych rzeczy. Np za noszenie już raczej dziękuje - woli sam na podłodze.
    • yen19 Re: znow o witaminach i odkladaniu dziecka - pyta 18.10.08, 08:20
      z tego co wiem witamina D3 jest konieczna począwszy od 1 miesiąca
      życia dziecka (ale zaleca lekarz). a co do cebionu, byłabym ostrożna
      bo u mnie np. maluch miał dość silne bóle brzuszka jak zaczęłam go
      stosować. a jak odstawiłam poprawiło się. co do położnej i jej rad:
      jeśli odpowiada ci sytuacja, w której dziecko zasypia przy cycu to
      nie widzę problemu. u nas z zasypianiem przy cycu i kołysaniu na
      rękach był jeden zasadniczy problem: dziecko , które usnęło w ten
      sposób odkładane do łóżęczka po mniej więcej 10 (jak miała dobry
      dzień to pospała dłużej, ale takich dni jak na lekarstwo) minutach
      się budziło. a jak brałam malucha ze sobą do łóżka to musiał mieć
      non stop cyca w buzi inaczej było tak samo. jak dla mnie masakra.
      dla mnie nauczenie samodzielnego zasypiania było wybawieniem. w
      każdym razie uważam, że każdy we własnym zakresie powinien sam
      zdecydować co mu odpowiada a co nie w kwestii wychowania własnego
      dziecka. pozdrawiam:)
      • matysiaczek.0 Re: znow o witaminach i odkladaniu dziecka - pyta 18.10.08, 08:57
        Co do witamin.. Rozumiem, że d3 i cebion masz na jednej recepcie? Nic nie szkodzi...prosisz o sprzedanie tylko d3, bez cebionu, bez problemów powinno się obyć..
        A co do odkładania, to różnie radzą, zajrzyj na "niemowle". Ja np usypiam przy cycu i odkładam do łóżka:) A jak mnie nie ma, to zasypia dzieć bez cyca i bez histerii, więc nie martw się. Jak Cię obok nie będzie, dziecko nie głupie - rozumie, że mleczarni brak, zasypia gdzie indziej: u babci na rączkach, w wózku, a jak wyczerpane, to gdziekolwiek, np w łóżeczku. pzdr serd
    • kobylczusia Re: znow o witaminach i odkladaniu dziecka - pyta 18.10.08, 13:51
      Dziękuje wam bardzo ,poczułam się zrozumiana, bo baba mnie skołowała. Też mnie
      niesamowicie drażnia osoby które z wyższościa nakazują mi coś robić i nie można
      się sprzeciwić bo cię zlinczują, a pozniej i tak robi sie po swojemu.
      Tak jak pisałam, niby sensowne nauczenie malucha zasypiać samemu ale mnie serce
      by bolało, i jak czytałam co napisałyście to jednak zostane przy swoim, choć
      wiadomo, że odstawiać czasem od cyca trzeba:)
      A z witaminą D to dalej nie wiem czy jest na recepte czy nie, bo sprzeczne są
      odpowiedzi wasze, a ja nie dostałam żadnej reecepty, kazały mi tylko cebion
      podawać a na cebion recepty nie trzeba.
      Jeśli D3 jest na recepte to jakoś będe sobie musiała ją załatwić:(
      • aurinko5 wit.D3 18.10.08, 14:17
        A od kiedy D3 mozna podawac i dawkowac wg.wlasnego 'widzimise' ?
        Tylko pod kontrola pediatry.
        • odra78 Re: wit.D3 20.10.08, 10:17
          witamina D-devikap i vigantol są w buteleczkach podaje się je w
          kropelkach, zawierają 500 jednosek wit D i są na receptę. Bez
          recepty można kupić tylko witaminę D w kapsułkach, których zawartosc
          wciska się do buzi dziecku i ona zawiera 400 jednostek i jest bez
          recepty, ale jest zdecydowanie drozsza od tych w buteleczkach
          • myszamisiowa Re: wit.D3 20.10.08, 10:25
            jest dokladnie tak jak odra78 napisala devikap i vigantol na recepte
            a vita-D w kapsulkach -bez recepty (kosztuje chyba ok 30
            zł/opakowanie); swoja drogą uwielbiam jak ktoś mi mówi żebym cze
            • myszamisiowa Re: wit.D3 20.10.08, 10:27
              dokończenie: zebym czegoś nie robiła bo mi sie dziecko
              rozpuści...grzecznie wtedy odpowiadam, ze ono nie jest z cukru i że
              nie ma takiej obawy :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja