Rozstanie z piersią,proszę o rady!!!

21.10.08, 15:47
Moje dziecko ma 20 m-cy i chciałabym ją odstawić.Od jakiegoś czasu
ograniczam jej pierś,gdyż wcześniej mogła bez przerwy na niej
wisieć.Teraz dostawała raz w dzień,raz wieczorem przed spaniem i w
nocy jak się budziła,średnio 1-4 razy.Od dwóch dni nie daję jej w
dzień i wieczorem,jedynie w nocy.Proszę o dobre rady jak bez
większych histerii odstawić ją także w nocy.W dzień jest najłatwiej
bo zasypia albo przy bajce,oczywiście ją noszę lub w samochodzie gdy
jesteśmy w drodze.Gorzej z usypianiem wieczornym,ponieważ
płacze,domaga się piersi i na przykład wczoraj nosiłam ją tak ok 30-
40 minut zanim usnęła.Dodam że dziecko waży 13 kg i dla mnie tak
długie noszenie jest męczące.Najgorzej martwię się o nocne
karmienie,bo nie wiem jak bezboleśnie ją odstawić.Do tego mam
problem z nawałem pokarmu,jakie są sposoby na naturalny zanik
pokarmu?Gdy czuję już bolesność to odciągam trochę pokarmu,ale za
jakiś czas jest to samo.Mam wrażenie że tak będzie ciągle.Ile trwa
takie zanikanie i co można jeszcze zrobić aby zlikwidować go?
Dziękuję z góry za rady,pozdrawiam.Iza.
    • iv-o Re: Rozstanie z piersią,proszę o rady!!! 21.10.08, 17:50
      Na produkcję hamująco wpływa brak ssania, więc tylko odciąganie odrobinek, by
      piersi nie rozsadziło i picie szałwi, 3-4 saszetki parzone w ciągu dnia.
      Zanikanie pokarmu może trwać kilka/kilkanaście tygodni.
      • iv-o Re: Rozstanie z piersią,proszę o rady!!! 21.10.08, 17:53
        A jeśli chodzi o odzwyczajanie to raczej nie obędzie się bez płaczu, płacz jest
        naturalny w takiej sytuacji i trzeba się uzbroić w cierpliwość i być dzieckiem.
        Do dziecka może chodzić np tata, można proponować wodę do picia. Kilka ciężkich
        nocy i będzie ok. Moje są rady wyczytane z forum, bo to wszystko jeszcze przede mną.
        • niunia198220 Re: Rozstanie z piersią,proszę o rady!!! 21.10.08, 19:53
          Kuzynka miała taki sam problem jej synek w dzien nie myślał o piersi
          bo miał różne zajęcia noc była najgorsza.Jak się w nocy przebudził
          na cyca to dawała mu dwa serki dla dzieci i czasem wypijał 2kubki
          soku.To trwa od wakacji.
          • kaeira Re: Rozstanie z piersią,proszę o rady!!! 21.10.08, 20:43
            niunia198220 napisała:
            > Jak się w nocy przebudził
            > na cyca to dawała mu dwa serki dla dzieci i czasem wypijał 2kubki
            > soku.To trwa od wakacji.

            No nie, sorry, ale to jest raczej antyrada! Przecież nie można dziecka tak w nocy napychać - nie tylko ze względu na zęby. Pierś to co innego, jest dozwolona, ale dziecko w wieku 1,5-2 lata nie powinno jeść w nocy nawet mieszanki, a już tym bardziej serków!
            • niunia198220 Re: Rozstanie z piersią,proszę o rady!!! 27.10.08, 14:12
              kaeira napisała:

              > niunia198220 napisała:
              > > Jak się w nocy przebudził
              > > na cyca to dawała mu dwa serki dla dzieci i czasem wypijał 2kubki
              > > soku.To trwa od wakacji.
              >
              > No nie, sorry, ale to jest raczej antyrada! Przecież nie można
              dziecka tak w no
              > cy napychać - nie tylko ze względu na zęby. Pierś to co innego,
              jest dozwolona,
              > ale dziecko w wieku 1,5-2 lata nie powinno jeść w nocy nawet
              mieszanki, a już
              > tym bardziej serków!
              >
              Wiesz każdy radzi sobie jak umie.Kuzynka musiała odstawić cyca bo
              jest w ciąży i lekarz jej sugerował by zrobiła to w miare
              szybko.Wiadomo każda z nas uczy się metodą prób i błędów.;)
    • kuleczka1978 Re: Rozstanie z piersią,proszę o rady!!! 21.10.08, 21:41
      ja ograniczałam pierś stopniowo. odstawiwszy karmienia stricte
      dzienne i wieczorne zostały mi tylko dwa karmienia nocne, które
      zredukowałam w końcu do jednego - z pomocą nieocenioną taty. synek
      po pewnym czasie (kilka dni)zrozumiał, że mama pojawia się tylko raz
      w nocy o określonej porze, czyli w przedziale 1.30-3.30. jak obudził
      się wcześniej lub później (drugi raz) to szedł do niego tatuś. jedno
      karmienie utrzymywałam chyba ze 3 miesiące. Stefuś budził się w
      końcu tylko raz w nocy, a czasem wcale, to wtedy miał pierś z rana.
      odstawiłam bez płaczu właściwie. po prostu przesatłam przychodzić w
      nocy. znów wysyłałam w delegację tatę przez kilka dni, aż Młody
      zapomniał po co się budził. zatem odstawienie odbyło się gładko.
      • migi-79 Re: Rozstanie z piersią,proszę o rady!!! 22.10.08, 17:12
        Gratulacje dla taty.Ja nie mam co liczyć na pomoc,mój M jest ciągle
        zmęczony pracą i od samego początku nie wstawał w nocy do
        dziecka,chyba że tak długo płakała że wstał i zapytał co się dzieję
        że tak płacze.Po czym szedł spać.W ogóle jest odporny na płacz
        nocny,bo rzadko udaje mu się coś usłyszeć.
        Wczoraj udało mi się ją uśpić bez noszenia.Wzięłam ją na nasze
        łóżko,wariowała długo i usnęła,nie wiem nawet kiedy bo i mi się
        usnęło.Jak się dopomina piersi to mówię że są chore i muszą
        odpocząć,że cycy są bee.Jak unormuje mi się laktacja,bo teraz piersi
        mam jak balony to odstawię nocne karmienia.Pójdę na sposób
        tłumaczenia i ewentualnie zaproponuję wodę do picia,Mam nadzieję że
        szybko i bez większych histerii uda się.Dzięki za rady,pozdrawiam.
        • kuleczka1978 Re: Rozstanie z piersią,proszę o rady!!! 22.10.08, 20:08
          tak, z tatusiami jest różnie, ale jak chodzi o umiejętność
          ignorowania płaczu dziecka w środku nocy, to chyba mają ją wszyscy
          we krwi. mójmąż oczywiście też nic nie słyszy w nocy, więc ja go
          muszę budzić i wysyłać do pokoju synka. pomoc męska jest w istocie
          nieoceniona, bo jednak mam kojarzy się nieodłącznie z piersią i
          dziecku ciężko zrozumieć dlaczego mam wcześniej udostępniała cycusia
          a teraz nie ma. jak przychodzi tata w środku nocy a nie mama to
          dziecię nie ma takiego dylematu. oczywiście na początku był chyba
          zaskoczony dlaczego przyszedł tata (wcześniej ja chodziłam zawsze
          ilekroćsię obudził i zawsze Młody dostawał pierś), ale po kilku
          dniach to zaakceptował i uspokojenie i usypianie trwało zdecydowanie
          krócej jak to robił tata.
          z tego co zaobserwowałam u nas to często było tak, że Stefek budził
          się w nocy po to by się przytulić i te jego przebudzenia na minutę,
          posysanie symboliczne cyca właśnie po to były. po odstawieniu
          wystarczało małemu przytulenie, pogłaskanie po pleckach i
          uspokojenie, a po jakimśczasie chyba stwierdził, że nie ma po co
          wstawać w środku nocy więc przestał się budzić.
          pozdrawiam, życze powodzenia
    • mika_p Re: Rozstanie z piersią,proszę o rady!!! 21.10.08, 22:29
      Na razie daj się piersiom przyzywyczaić do nowej sytuacji, a dziecko powoli ucz
      zasypiania nie na rękach.
      Weź na ręce, ponoś, odłóż na chwilę tłumacząc dlaczego (plecy się bolą,
      paznokieć się zadarł i musisz opiłować, coś się do kapcia przylepiło i musisz
      odlepić, jakaś zabawka została na podłodze i przeszkadza w noszeniu) -
      podkreslaj, że na chwilę i że zaraz weźmiesz na ręce. I weź.
      Ma się to odbywać nie na zasadzie walki z dzieckiem, tylko drobnych
      przypadłości, które przerywają ustalony rytuał i odwlekają jego powrót.
      Z biegiem czasu najprawdopodobniej uda się wdrożyć nowy rytuał typu wieczorna
      lektura, albo od razu dziecko nauczy się zasypiać bez dodatkowych atrakcji.

      Jak już z tym skonczysz, to w nocy wdróż taką samą procedurą, taką samą w sensie
      zasady - pokazuj, ze jest noc, tłumacz, że piersi śpią i ciężko je dobudzić na
      karmienie, pytaj, czy dziecko nie chce wody czy przytulanki. Odwlekaj podanie
      piersi, wymyślając drobne preteksty.
      Pewnej nocy, jak pokażesz dziecku ciemność za oknem, to się połozy z powrotem i
      zasnie.

      Testowane na 14-15-miesięcznym.
Pełna wersja