migotka-25
21.10.08, 17:44
Od 2 tygodni moja 7 miesięczna córka na widok cycka dostaje histerii. Na
początku prężyła się i wyginała, teraz nawet nie daje rady jej przystawić.
Przez jakiś czas udawało się na leżąco, ale teraz już nawet tak nie chce. Tak
jest tylko w dzień, w nocy mała budzi się 2 razy - około 2-3 i potem koło 6-7
i wtedy ssie jak kiedyś długo, powoli, spokojnie. Opróżnia obydwie piersi.
Mam wrażenie, że chodzi o zęby, bo ogólnie jest bardzo niespokojna, ale nie
pomaga smarowanie dziąseł przed karmieniem, ani lodem, ani żelami.
Zaczęłam odciągać pokarm, bo strasznie bolały mnie piersi i boję się że go
stracę. Odciągnięte mleko zaczęłam podawać małej z kubeczka niekapka (takiego
z silikonowym dzióbkiem), bo musi coś jeść. To jest takie błędne koło, nie je
bo ją boli, jak nie je to jest zła i marudzi jeszcze bardziej. Odciągnięte
mleko pije raczej chętnie (odciągam 80 - 100 ml z obydwu piersi i tyle mała
wypija z kubeczka). Kilka razy dałam jej też Bebilon i zjadła, bo była
strasznie głodna.
Nie wiem czy dobrze robię dając jej sztuczne mleko i moje z niekapka, ale ona
musi coś jeść. Dodam jeszcze, że nie je prawie nic więcej. Strasznie opornie
idzie nam rozszerzanie diety, czasem łyknie symboliczne 2 łyżeczki marchewki
albo jabłka i nic więcej.
CO ja mam z nią robić? Chciałam karmić ją piersią jak długo się da i jak długo
ona będzie chciała. Czy to znaczy, że ona już nie chce?
Będę wdzięczna za radę, bo już nie wiem co robić. To trwa już 2 tygodnie.