odmawia piersi Pani Moniko proszę o radę.

21.10.08, 17:44
Od 2 tygodni moja 7 miesięczna córka na widok cycka dostaje histerii. Na
początku prężyła się i wyginała, teraz nawet nie daje rady jej przystawić.
Przez jakiś czas udawało się na leżąco, ale teraz już nawet tak nie chce. Tak
jest tylko w dzień, w nocy mała budzi się 2 razy - około 2-3 i potem koło 6-7
i wtedy ssie jak kiedyś długo, powoli, spokojnie. Opróżnia obydwie piersi.
Mam wrażenie, że chodzi o zęby, bo ogólnie jest bardzo niespokojna, ale nie
pomaga smarowanie dziąseł przed karmieniem, ani lodem, ani żelami.
Zaczęłam odciągać pokarm, bo strasznie bolały mnie piersi i boję się że go
stracę. Odciągnięte mleko zaczęłam podawać małej z kubeczka niekapka (takiego
z silikonowym dzióbkiem), bo musi coś jeść. To jest takie błędne koło, nie je
bo ją boli, jak nie je to jest zła i marudzi jeszcze bardziej. Odciągnięte
mleko pije raczej chętnie (odciągam 80 - 100 ml z obydwu piersi i tyle mała
wypija z kubeczka). Kilka razy dałam jej też Bebilon i zjadła, bo była
strasznie głodna.
Nie wiem czy dobrze robię dając jej sztuczne mleko i moje z niekapka, ale ona
musi coś jeść. Dodam jeszcze, że nie je prawie nic więcej. Strasznie opornie
idzie nam rozszerzanie diety, czasem łyknie symboliczne 2 łyżeczki marchewki
albo jabłka i nic więcej.
CO ja mam z nią robić? Chciałam karmić ją piersią jak długo się da i jak długo
ona będzie chciała. Czy to znaczy, że ona już nie chce?
Będę wdzięczna za radę, bo już nie wiem co robić. To trwa już 2 tygodnie.

    • monika_staszewska Re: odmawia piersi Pani Moniko proszę o radę. 22.10.08, 21:41
      Hmmm, myślę sobie żeby na razie spokojnie poczekać stosując obecne
      rozwiązanie. W istocie tak mzoe być, ze żeby czy jakieś inne
      atrakcje utrudniają jej ssanie, ale niechęć może minąć, tak
      nierzadko bywa.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • migotka-25 Re: odmawia piersi Pani Moniko proszę o radę. 22.10.08, 22:19
        Dziękuję za odpowiedź.
        Oby jej szybko minęło, bo tęsknię za karmieniem piersią i męczy mnie to
        odciąganie. Boję się tylko, że Mała przyzwyczai się do kubeczka z którego
        łatwiej leci mleczko niż z cycka i już cycusia nie zechce. A ja miałam takie
        ambitne plany aby karmić ją jak długo będzie chciała.
        Widzę też różnicę po zjedzeniu mojego mleka i Bebilonu. Po Bebilonie dłużej jest
        najedzona choć zjada tylko połowę tego co powinna w swoim wieku (według opisu na
        opakowaniu). Mam nadzieję że się najada i wszystko szybko wróci do normy.
        Dziękuję i pozdrawiam.
    • musiala Re: odmawia piersi Pani Moniko proszę o radę. 31.10.08, 11:25
      Witam Pani Moniko i Migotko!

      A ja ryczę od dwóch dni i myślałam, że tylko ja mam taki problem...

      Mój synek skończył 10 m-cy. Do końca 6 m-ca był wyłącznie na cycusiu. Potem
      powoli zaczęłam rozszerzać Jego dietę. Aktualnie dostaje, a raczej powinnam
      powiedzieć: do przedwczoraj dostawał:
      7 - cycuś
      10 - kaszka mleczna z deserkiem
      13 - zupka 190g
      16 - cycuś
      20 - cycuś
      3 - cycuś
      I było, jak w bajce:)

      W środę wypił popołudniowe mleczko, wszystko było w porządku. Przynajmniej ja
      tak myślałam... A wieczorem nawet nie chciał wziąć cycusia do buzi, wyrywał się
      i uciekał. Usnął bez jedzenia. A ja musiałam przeprosić się z odciągaczem.
      Obudził się ok. 2. z płaczem, ale cycusia nie tknął:( Dałam Mu to odciągnięte...
      Na marginesie pił przez rureczkę, bo z butelki nigdy nie chciał i z kubka. Rano
      zdesperowana matka zrobiła 3 butelki: nan, bebilon i... moje . Myślałam, że może
      nie chce piersi, bo w ostatnim czasie nafaszerowałam się trochę bigosem,
      łazankami. Ale chyba nie o tą kapustę lub jej zapach Mu chodziło, bo z tych
      trzech butelek miał chęć opróżnić tylko tą z moim mlekiem - ok. 130ml. Nie
      wiedziałam czy płakać czy śmiać się. Wieczorem - to samo. Z tą różnicą, że
      mleko zagęściłam kaszką ryżową. Rezultat - spał od 20 do 6! Dziś też cycuś sam w
      sobie go nie interesuje:( A ja tak bardzo chciałam karmić Go do roczku... Z
      odciągaczem nie wiem ile dam radę. Jestem chwilowo na zwolnieniu, ale od pn
      wracam do pracy. Jak ja pogodzę to z odciąganiem?
      Może to faktycznie problem związany z ząbkowaniem. Owszem, rośnie Mu ząbek, ale
      nie pierwszy a czwarty (druga jedynka). Do tej pory nie było takich problemów.
      A poza tym martwię się jeszcze jedną rzeczą: pieluszki po tych dwóch nocach były
      prawie suche. Wcześniej, kiedy nie odmawiał tylko ssał ile chciał (ile tego nie
      wie nikt) - rano pieluszka była "napompowana". Czy nie za mało teraz dostaje
      płynów? Jest dużym chłopcem - waży 10,5 kg.
      Teraz wypija: rano ok. 100ml mleka, potem herbatka po deserku i zupce - razem
      ok. 80 ml, po południu ok. 120 ml mleka i wieczorem ok. 130ml.
      Nie odciągam piersi do końca, bo nie chciałabym "nadprodukować" - On i tak z
      butelki nie wypija nawet tego co odciągam teraz.
      Boję się, że za np. dwa tygodnie ja nie będę mieć już mleka, a On zapomni jak
      ssie się cycusia. Czy może tak być?

      A było tak pięknie...
      • monika_staszewska Re: odmawia piersi Pani Moniko proszę o radę. 31.10.08, 12:15
        NA razie spokojnie poczekałabym na odciąganym, moze niechec do
        piersi minie. A moze nie i to już pożeganie. Tyle,z e jeśli ma PAni
        wolę odciągania, spokojnie można takie karmienie utrzymać długie
        miesiace.
        pozdrawiam :)
        monika staszewska
        • kinga700 Re: odmawia piersi Pani Moniko proszę o radę. 31.10.08, 12:57
          A jakie mogą być powody tak wczesnej rezygnacji z piersi, Pani Moniko?
          • monika_staszewska Re: odmawia piersi Pani Moniko proszę o radę. 03.11.08, 09:48
            Hmmm, najlepiej by było zapytać o to dziecko. Bo my możemy tylko
            podejrzewać, że dziecię uznało, ze już wystarczy maminego mleka, że
            woli inne produkty wcinać niż mleko, czasami jest tak, że bolesne
            ząbkowanie, katar, chore gardło czy ucho powodują ból przy ssaniu
            piersi i dziecko najzwyczajniej w świecie zaczyna kojarzyć ssanie z
            bólem i nie chce piersi nawet po ustąpieniu choroby, bo ciągle
            pamięta, że robiło się nieprzyjemnie, itd, itd.
            pozdrawiam :)
            monika staszewska
      • migotka-25 Re: odmawia piersi Pani Moniko proszę o radę. 06.11.08, 15:59
        U mnie to już trwa ponad miesiąc. Odciągam mleko i podaję z niekapka. Na
        początku ssała jeszcze w nocy ale ostatnio jak zasnie o 21:00 to wstaje o 6:00 i
        wtedy już jest "za widno" na cycusia (tak sobie to nazwałam, bo przez jakiś czas
        jadła po ciemku w nocy, a jak tylko zrobiło się widno to juz nie chciała).
        Tak więc nadal pije moje mleko ale już nie z cycusia. W ogóle go nie zauważa a
        jak próbuje ją przystawić, to histeria. Przykre bardzo.
        Popłakałam sobie trochę, wypróbowałam 1000 sposobów dziewczyn z forum "długie
        karmienie piersią". Wieszałam na szyi korale, leżałam pół dnia w łóżku z
        "ogólnodostępnym" cycusiem, próbowałam karmić w chuście itp i nic. Chyba winny
        jest niekapek, po prostu lepiej z niego leci. Poddałam się po miesiącu.
        Stwierdziłam, że to jej decyzja a ja jestem duża i jakoś sobie z tym poradzę.
        W pewnym momencie zaczęło mi brakować mleka więc kupiłam herbatkę Bocianek i
        Kozieradkę w kapsułkach i bardzo pomogło. Moja Malina mimo iż jest mniejsza od
        twojego Synusia (7600) rano wypija 130, wieczorem 150 i w ciągu dnia 2-3 razy po
        50-75. Oprócz tego zaczęła więcej jeść normalnego jedzenia. Wreszcie mogę
        wcisnąć jej zupkę, deserek a nawet czasem kaszkę, którą jeszcze niedawno pluła.
        Z tych pozytywów tej przykrej dla mnie sytuacji jest jeszcze odzyskana wolność.
        Teraz każdy może nakarmić Malinę, a ja mogę się wyrwać. Dopiero teraz zdałam
        sobie sprawę z tego jak bardzo byłam uziemiona i w ogóle mi to nie przeszkadzało!
        Pieluszki też mamy w nocy mniej napompowane ale to chyba nie szkodzi, my też
        przecież nie sikamy w nocy. Ważne żeby w dzień dużo pił.
        Nie sądziłam, że to tak krótko potrwa. Chciałam karmić przynajmniej do 1,5 roku
        a tu niespodzianka moja Niunia nie chce. Jak nie, to nie i tak będę jej podawać
        moje mleko, a to jest najważniejsze.
        Tak więc nie martw się kochana jest nas więcej - odtrąconych matek z niechcianym
        cycusiem. Echhhh...
        • musiala Re: odmawia piersi Pani Moniko proszę o radę. 12.11.08, 22:35
          Dzięki Migotka:)

          Dziś mijają dwa tygodnie od kiedy synuś odrzucił cycusia. Od tamtej
          pory próbowałam wielokrotnie, ale nawet nie chciał spróbować. Ja
          przez ten czas pogodziłam się z tym rozstaniem. Nie było łatwo:)
          Przez dłuższy czas odciągałam 3 razy na dobę, ale od paru dni - 2.
          Mieszam z mlekiem modyfikowanym i wypija na raz ok. 180-200ml (rano
          i po południu). Gorzej z wieczornym karmieniem, kiedy dostaje czyste
          mleko modyfikowane. Bebilonu wypija ok. 120 i to ze strasznym
          grymasem na twarzy:) Mróży oczka przy połykaniu:) Muszę spróbować
          inne mleka. Może NAN? Poza tym apetyt Mu dopisuje. Śpi od 20 do ok.
          6:30.
          A z ciekawostek - mały pije przez rureczkę:) Wygląda to zabawnie,
          ale On niestety nie chwyci się smoczka, ani kubka niekapka (no
          chyba, że wyjmę zabezpieczenie i leci ciuuuuuuuuurkiem). Ostatnio
          odkrył zabawę - dmuchania w rureczkę przez co karmienie nam się
          wydłuża:)
          Z tym sikaniem mnie pocieszyłaś:) No to może tak już będzie po
          prostu mniej nocą.
          Odzyskana wolność? Owszem, ale jak napisałaś - ja nawet nie czułam
          się specjalnie tym uwiązana:)
          Z tęsknoty chyba za przytuleniem się przy cycusiu, pozwalam Mu
          usypiać na mnie:) Zasypia na brzuchu lub mocno wtulony obok na
          łóżku. Chyba potrzebne to nam obydwojgu, bo wygląda na
          zadowolonego:) No i z tatusiem też tak zasypia:))) Zaniechałam prób
          samodzielnego zasypiania w łózeczku.
          A dziś próbowałam jeszcze ostatni raz z cycusiem. Poleżał obok,
          popatrzył przytulił się, ale nawet nie rozchylił usteczek. Wydaje mi
          się, że po prostu zapomniał... Jakoś przeżyłam:) Myślę, że i tak
          powinnyśmy się cieszyć, ze tak długo udało nam się bezproblemowo
          karmić. Heh no i karmimy dalej:) Maciuś skończył wczoraj 11
          miesięcy:)

          Pozdrawiam, ucałuj córunię:*
          • migotka-25 Re: odmawia piersi Pani Moniko proszę o radę. 13.11.08, 21:22
            A my mamy mały kompromis. Przestałam Malinę zmuszać i wróciła do nocnego
            cycusia. Ssie około północy i nad ranem a potem z butelki i inne "dorosłe"
            rarytasy. Na razie nie daję jej sztucznego mleka bo byłam mocno nastawiona na
            karmienie piersią i póki mam mleko w piersiach to będę dawała moje. Tym bardziej
            że jestem alergikiem i może w ten sposób uda mi się ją uchronić przed alergią.
            Do póki siedzę w domu będę odciągać, a potem zobaczymy.
            Piszesz że się krzywi przy Bebilonie, a może podajesz zbyt ciepłe? Moja Malina
            lubi letnie, pokojowe. Jak za bardzo podgrzeję to też się krzywi i nie chce.
            Mleko z naszych piersi jest lekko ciepłe i taka temperatura maluchom najbardziej
            odpowiada.
            I jeszcze o tych suchych pieluchach. Jak nie jadła w nocy były suche, jak teraz
            zaczęła to znowu napompowane. Po prostu nie ma czym siusiać jak nie pije.
            My też się teraz dużo więcej przytulamy. A usypianie w łóżeczku wychodziło nam
            do końca 6 miesiąca. Potem trwało to godzinami więc zasypia na naszym łóżku albo
            na kanapie a potem ląduje w swoim i tam śpi już do rana. Chciałam wszystko robić
            dobrze, książkowo, ale się nie da. Po za tym cel uświęca środki. Liczy się efekt
            końcowy.
            Całuski dla Synunia.
            • musiala Re: odmawia piersi Pani Moniko proszę o radę. 15.11.08, 22:44
              Ale Wam fajnie, że nocą wróciłyście...a raczej córcia wróciła:) do cycusia!!!
              Gratulacje! Ja nocą boję się trochę próbować - Maciuś ma 4 zęby:) A w dodatku
              odkąd nie chce ssać, przesypia od 20 do ok. 6:30. I troszkę się przyzwyczaiłam w
              ciągu tych dni do przesypiania całej nocy:)
              Poszłam za Twoją radą i podaję Mu letnie mleko. Teraz wypija... 240 ml na jedno
              posiedzenie! Dzięki!
              A ja nadal staram się dużo pić i odciągam 2 razy na dobę. I oby tak dalej:)

              Pozdrawiam!

Pełna wersja