m_yszore_k
23.10.08, 12:10
Witam Pani Moniko. U mojego 6-mies. synka lekarz stwierdził początki
AZS. Mały ma na szyjce i w dolnej części policzków suche czerwone
plamy. Synek jest cały czas na piersi, od tygodnia dostaje dodatkowo
marchewkę i ziemniaka, na razie bez reakcji alergicznych. Lekarz
powiedział, że mam odstawić: mleko krowie, jajka, czekoladę, ryby
(dotąd jadłam praktycznie wszystko), a gdy zdecyduję się przerzucić
dziecko na mleko sztuczne, to w żadnym wypadku nie podawać zwykłej
mieszanki, anie nawet nie mleko HA, ale od razu preparat
mlekozastępczy (proponował Bebilon Pepti lub Nutramigen). Dodam, że
u mnie b. późno, bo w wieku dwudziestu paru lat zdiagnozowano
alergię na roztocza, choć katar sienny i suchy kaszel męczyl mnie od
dzieciństwa. Mam w związku z tym kilka pytań:
1. czy nie mogę zacząć od podawania zwykłego mleka modyfikowanego, a
dopiero gdyby pojawiły się nowe wykwity, przrzucić się na preparat
mlekozastępczy? Chodzi mi o to, że jeśli synek jest uczulony np. na
czekoladę, a wcale nie na mleko krowie, to czy to nie jest bez
sensu? A może mam od razu dawać Bebilon Pepti, bo może wyszłaby
reakcja krzyżowa? Jak Pani mysli?
2. Obawiam się bardzo marszu alergicznego, bo samam mam problemy ze
strony ukł. oddechowego. Zastanawiam się hipotetycznie: gdybym od
urodzenia malucha nie narażała go na kontakt z alergenem w moim
mleku lub od początku dostawałby preparat mlekozastępczy, to np. czy
gdyby dostał alergen w wieku powiedzmy 6-10 miesięcy (rozszerzanie
diety), to czy i tak pojawiłby się AZS?
3. I jeszcze jedno: jak był malutki, tak mniej więcej do ok. 1,5
miesiąca sporadycznie dostawał małą butelkę NAN 1 i wtedy nic się
nie działo. Stąd moje wątpliwości, czy to aby na bank mleko krowie
uczula. Z góry dziękuję za odpowiedź.