zefirekk
27.10.08, 11:42
Witam,
mam taki problem - mały wisi mi na cycku godzinę albo i dłużej - tylko wiem, że cały czas nie ciągnie - tak strasznie mnie to irytuje, że od kilku dni ryczę jak bóbr podczas jego karmienia. Już nawet myślałam, żeby ociągać pokarm i dawać mu butelką - bo już nie mogę znieść tego wiszenia. Co najlepsze pokarmu mam dużo - jak go karmię z jednej piersi to z drugiej płynie strumieniem.
Czy jak go będe przystawiać do jednej piersi 15min - potem go odbeknę i przystawię 15min do drugiej to on się naje?
Dodam, że mały ma 3 tygodnie i jakkolwiek nie chcę mu odmiawiać bliskości tak nie mogę znieść tego, że on tylko mymli tego cycka zamiast jeść. Boję się, że jak tak dalej będzie to po prostu z tego stresu przestanie się produkować pokarm i w ogóle się skończy karmienie piersią.
Czy ktoś mi może coś doradzić?