Tak bardzo chcę karmić-lekarze odradzają:(pomóżcie

28.10.08, 08:21
Witam serdecznie,
Bardzo proszę o poradę bo naprawdę nie wiem co robić.
Milenka urodziła sie 3 tyg temu w 36 tyg ciązy z waga 3000 gram.
Urodzila sie chora,z wrodzona infekcja pluc,zaburzeniami oddechowymi
do 8 doby wspomagana tlenem plus antybiotyki.W 10 dobie wyszlysmy do
domu-mala na oddziale karmiona byla sondą potem butelka-moim mlekiem
ktorego bylo naprawde duzo-piersi obrzmiale bolące-wg mnie
nawał.caly czas śiagalam mleko co 3 godziny w takich ilosciach w
jakich ona jadla po jaies 30 z kazdej piersi.Po wyjsciu do domu
przystawilam ja do piersi i o dziwo dziecko zaczelo pieknie ssac bez
problemow.PO dwoch dniach piersi zrobily sie zupelnie miekkie
sflaczale-zaczelam sie martwic bo nie nabieraly przed karamieniem-
aledziecko gdy zaczynalo ssac pobudzalo je do pracy bo czulam
wyraznienplyw pokarmu i glosnie szybkie przelykanie u
dziecka.Obserwowalam tez pieluszki-sika ładnie ,kupki tez robi
czasem wieksze czasem tylko slady ale wydawalo mi sie ze jest
ok.dziecko zasypialo przy piersi i ladnie spalo (czasami sie prezylo
z powodu gazow)POtygodniu od wyjscia ze szpitala w czasie kontroli
zwazono ja -przytyla 140 gram.Lekarz w szpitau powiedzial ze to
ksiazkowo,lekarz z przychodni ze znacznie zamalo:( i ze dziecko
gloduje i mam po karmieniach z ob piersi podawac bebilon.
PO pierwsze nie chce a po drugie jak mam jej podawac jak ona
smacznie spi i nie widze po niej zadnego glodu.
Teraz leci drugi nasz tydzien w domu aja sie strasznie zamartwiam o
jej wage-kupilam sobie wage-waze ja i wyglada na to ze od 3 dni stoi
w miejscu.
I co tu robic?:(
Tak kombinuje ze moze ona po tej chorobie i antybiotykach slabiej
przybiera?Ta moja waga jest mniej dokladnaod tych lekarskic moze ona
sie myli?A moze Milenka poprostu za malo ciagnie-ssie sobie adnie w
mmence kiedy ten wyplyw jest najwiekszy a potem jeszcze chwilke i
juz zaczyna sie bawic raczej niz jesc.odbijam ja ,czasami przewine i
do drugiej piersi,tez chwilke poje i z błoga mina zasypia.
Laktatorem nie udae mi sie za duzo sciagnac ale sila ssania dzieca
jest przeciez bez porownania wieksza wiec moze maluch wypija wiecej.
No martwie sie:(
czy to mozliwe ze mam za malo mleka?czy raczej prawdopodonie mala za
malo wysysa.po skonczonym jej jedzeniu jak naciskam to sa kropelki a
czasami nawet strumyczki mleczka.I coto bedzie jak ona teraz nicnie
przybierze?:(
Pije ziola ,biore granulki..ale piersi calyczas miekkie.
Mala po jedzeniu spi jakies 2-3 godziny.Wieczorami jest niespokojna
wisi na cycu(sflaczalym juz zupelnie ze az zlapac sutka jej trudno)
naprawde niewiem co robic:(lekarze kaza albo dokarmiac albo calkiem
butelke dawac-a mala z butli nie bardzo sbie radzi(dawalam swoje
mleko)poza tym jak mam ja dokarmiac jak ona po cycu smaczne zasypia-
a nawet jak siebudzi za chwike to juz i tak nie je tylko smoczkuje
cyckiem sobie..
doradzcie cos..
    • kaeira Re: Tak bardzo chcę karmić-lekarze odradzają:(pom 28.10.08, 08:58
      kratka5 napisała:
      > POtygodniu od wyjscia ze szpitala w czasie kontroli
      > zwazono ja -przytyla 140 gram.Lekarz w szpitau powiedzial ze to
      > ksiazkowo,

      I miał rację. Minimum normy dla dzieci piersiowych w pierwszym kwartale to ok 120 g na tydzień, 17g na dobę. Większość dzieci przybiera od ok. 140 do 260. Może mogłaby więcej, ale jak jest na pewno nie jest źle. A trzeba pamiętać, że dziecko było chore oraz po antybiotykach - tak, to oczywiście sytuacja, w ktorej przyrosty często spadają, więc tym bardziej wg mnie jest całkiem dobrze.


      > mam po karmieniach z ob piersi podawac bebilon.

      Jak widać lekarz się kompletnie nie zna na karmieniu i radzę od razu zrezygnować ze słuchania jego/jej rad - a najelpiej znalezc innego lekarza.
      Nawet gdyby były przybory za małe, pierwszym krokiem jest zwiększenie częstotliwości karmień oraz "ilości" piersi; drugim - sprawdzenie i ewentualne polepszenie techniki ssania; trzecim - dokarmianie własnym mlekiem odciąganym, ale nie butelką, a np. rurką na strzykawce.


      -kupilam sobie wage-waze ja i wyglada na to ze od 3 dni stoi
      > w miejscu.

      Codzienne ważenie naprawdę nie ma sensu i jest odradzane. Waż raz na tydzień. Ale najlepiej byłoby faktycznie na specjalnej, bardzo czułej wadze. Jaki margines błędu ma twoja waga?


      > Laktatorem nie udae mi sie za duzo sciagnac ale sila ssania dzieca
      > jest przeciez bez porownania wieksza wiec moze maluch wypija wiecej.

      Na pewno.


      > czy to mozliwe ze mam za malo mleka?

      Raczej nieprawdopodobne.


      > Wieczorami jest niespokojna
      > wisi na cycu(sflaczalym juz zupelnie ze az zlapac sutka jej trudno)

      To akurat jest absolutna norma, nie ma nic wspolnego z brakiem pokarmu, trzeba to po prostu cierpliwie znosić.

      A czy możesz jeszcze napisać dokładnie, kiedy, jak często i jak dugo karmisz?


      PS. Śliczne imię. :-)
    • basiak36 Re: Tak bardzo chcę karmić-lekarze odradzają:(pom 28.10.08, 09:01
      140g na tydzien jest ok, a u dziecka ktore dopiero zaczelo jesc wylacznie z
      piersi nawet bardziej niz ok.
      Zamiast dokarmiac bebilonem po prostu karm jak najczesciej piersia, podajac obie
      piersi na jedno karmienie, bez zadnych smoczkow, uspokajaczy czy butelkowych.
      Mleka bedzie tyle ile dziecko bedzie chcialo dopoki bedzie mialo mozliwosc ssac
      kiedy chce. Herbatki laktacyjne nie maja tu nic do rzeczy, liczy sie oproznianie
      piersi.
      Tak samo miekkosc piersi nie jest czyms po czym ocenia sie produktywnosc mleczna
      piersi.
      • kratka5 Re: Tak bardzo chcę karmić-lekarze odradzają:(pom 28.10.08, 09:20
        jejku kochane jestescie:)
        • basiak36 Re: Tak bardzo chcę karmić-lekarze odradzają:(pom 28.10.08, 09:28
          Oczywiscie nie waz dziecka codziennie bo tylko sie stresujesz a to pozytywnie na
          nic nie wplynie.
          Najlepiej pozwol malej zeby ssala i spala przy piersi przez dluzsze okresy
          czasu, odpoczywaj z nia, poloz sie do lozka z nia i niech ssie ile chce.
          Przystawiaj do piersi kiedy tylko mala ma ochote ssac. Samo przytulanie dziecka
          tez jest bardzo wazne, nawet kiedy nie ssie.
        • asia889 Re: Tak bardzo chcę karmić-lekarze odradzają:(pom 28.10.08, 09:58
          "Lekarz twierdzi ze tyleile wyciagne laktatorem tyle mam w piersi-a
          wg mnie gowno prawda bo czasami laktaor nie ciagnienic a jak nacisne
          to leca strumienie-i badz tu madry."

          I masz rację. Ten lekarz nie zna się na karmieniu piersią.

          "Nie wiem co sadzic o kupkach-czy one powinny byc wszystkie takie
          wieksze?czy mga byc tez malutkie?Kupeczkisa ladne zolte z
          grudeczkami jak jajeczniczka."

          Są ok. U mojego małego też takie są mniejsze i większe.

          Na moje oko to całe dokarmianie to szukanie dziury w całym. Córcia świetnie
          sobie radzi.
        • kaeira Re: Tak bardzo chcę karmić-lekarze odradzają:(pom 28.10.08, 10:51
          >"Lekarz twierdzi ze tyleile wyciagne laktatorem tyle mam w piersi-a

          No więc tak jak mówiłam, najlepiej zmienić lekarza. Albo puszczać mimo uszu wszelkie jego opinie związane z karmieniem.


          > Karmie mala w dzien co 2,5-3 godziny

          Myślę, że może dobrze byłoby postarać się czasami troszkę częściej, bliżej co 2,15m-2,30minut.


          > Nie wiem co sadzic o kupkach-czy one powinny byc wszystkie takie
          wieksze?czy mga byc tez malutkie?

          Kupki moga być rożne, raz duże raz kleksy. W ogole kupki mają być prawo bardzo rożne jeżeli chodzi o ilość, częstotliwisc, gęstość, kolor...

          Oto kilka wypowiedzi p. Moniki na temat kupki:

          ------------
          "Ma prawo robić przeróżne. O konsystencji zupełnie wodnistej, po
          gęsta papkę, w kolorze od żółtego przez złocisty, lekko brązowy,
          seledynowy po zielony. O ile tylko cała kupka (i to nie jedna tylko
          kilka kolejnych)nie jest ciemnozielona, nie zawiera drobinek krwi
          czy bezbarwnych przezroczystych pasm śluzu, nie trzeba się nad nią
          specjalnie zastanawiać."

          "Może być kupka w postaci papki mniej czy bardziej gęstej, może być ciągliwa, może być z grudkami, może być zupełnie płynna, koloru
          żółtego ciemniejszego czy jaśniejszego, seledynowego czy złoto brązowego itd."

          "Jeśli dziecię jada wyłącznie mamine mleko może robić kupki nie tylko
          co kilka, ale i co kilkanaście dni, jest to tak samo normalne jak
          kilka czy kilkanaście kupek dziennie. Oczywiście mam na myśli miękką
          kupkę."
    • matysiaczek.0 Re: Tak bardzo chcę karmić-lekarze odradzają:(pom 28.10.08, 09:09
      Ja się nieśmiało wtrącę... Z piersi leci różny pokarm. Na początku wodnisty, żeby zaspokoić pragnienie, potem bardziej kaloryczny, żeby się najeść, na końcu, sama "tłuścizna" - najbardziej wartościowy kalorycznie. Więc moim zdaniem jak karmisz z jednej piersi, odbijasz, to potem powinnaś przystawić znowu do tej samej, więcej kalorii wtedy spłynie. Tak karm, żeby w sumie, przy jednym karmieniu z jednej piersi efektywnie ssała ...mhm...15-20 min. Jak przekładasz z jednej do drugiej, to malutka tylko tego wodnistego wypija. A piersi sflaczałe nie znaczą, że masz mało pokarmu, w trakcie karmienia, jak czujesz, że przybierają pokarmem, to wszystko OK. Pozdrawiam i trzymam kciuki. Aha, no i nie zamartwiaj się tak, dziecko czuje, woli mamę uśmiechniętą i zrelaksowaną...:)
      • kratka5 Re: Tak bardzo chcę karmić-lekarze odradzają:(pom 28.10.08, 10:38
        No wiec-mierzyam czas i okazalo sie ze milenka je 20 minut po 10 z
        kazdej piersi.poporobuje jeszcze z tym przedluzeniem karmienia z
        jednej tylko.zwazylam ja przed ipo jedzeniu-roznicajest 70 gram-wiec
        cos tam zjadla:)
        • matysiaczek.0 Re: Tak bardzo chcę karmić-lekarze odradzają:(pom 28.10.08, 10:50
          no to fajnie, trzymaj się
        • kaeira Re: Tak bardzo chcę karmić-lekarze odradzają:(pom 28.10.08, 11:29
          kratka5 napisała:
          > No wiec-mierzyam czas i okazalo sie ze milenka je 20 minut po 10 z
          > kazdej piersi.poporobuje jeszcze z tym przedluzeniem karmienia z
          > jednej tylko.zwazylam ja przed ipo jedzeniu-roznicajest 70 gram-wiec
          > cos tam zjadla:)

          Zgadzam się, że może mogłaby jeść trochę dłużej z jednej piersi (i w ogole trochę dłużej na jedno posiedzenie). Ale nie musi to być ciągiem. Może być 10m z jednej, 10 z drugiej, 10 z "trzeciej", itd.

          Ja wiem że cię kusi - ale nie waż przed i po jedzeniu. To jest już naprawdę niewskazane. Przecież wiadomo że coś zjada.
          • kratka5 Re: Tak bardzo chcę karmić-lekarze odradzają:(pom 28.10.08, 12:21
            ja juz popadlam w paranoje:)

            ja moge ja karmic czesciej ale to wiaze sie z budzeniem jej-wybudzac
            ja co 2,5? w dzien spi jak zabita-w nocy sie budzi i ogolnie jest
            niespokojna jakas-w dzien chyba odsypia te nocki.czyli budzic ja tak?
            A czy to nie jest niepokojace ze ona sie nie budzi na jedzenie?
            I jeszcze jedno:czy t mozliwezejuz podwoch tygodniach unormowala mi
            sie laktacja i piersi sa miekkie i bez nawalu?
            • aldonakatarzyna Re: Tak bardzo chcę karmić-lekarze odradzają:(pom 28.10.08, 12:53
              tak laktacja sie unormowala i piersi sa miekkie
              jak dziecko zaczyna ssac efektywnie to pokarm splywa po parudziesieciu sekundach
              Twoja Milenka to noworodek, pamietaj o tym, w dodatku z 36 tyg ciazy, do min
              40dni po porodzie ma prawo "wisiec na cycu", to wszystko sie ladnie unormuje,
              wytrwaj.
            • mad_die Re: Tak bardzo chcę karmić-lekarze odradzają:(pom 28.10.08, 22:04
              Karm częściej, to więcej Mała zje :)

              Ja Ci powiem, ze moja córka na początku (czyli przez pierwsze mniej więcej 3msce) była takim wielkim ssakiem-przytulakiem, że jadła nawet 16-17 razy na dobę :) Wiadomo, te pierwsze dni po porodzie to i ona i ja odsypiałyśmy, ja się dziwiłam, że je i potem śpi (bo się tu na forum naczytałam o maratonach i wiszeniu na cycku ;)). A tak mniej więcej od 9 doby życia pokazała, co w jej życiu jest najważniejsze : cyc, cyc i jeszcze raz cyc :D

              Także moja rada to częstsze karmienie, nawet jeśli wiąże się to z wybudzaniem. Co 2 godziny optimum. Po 20-30 minut z każdej piersi (nawet jak śpi, bo takie maluszki potrafią jeść i spać jednocześnie). To tak na początek, a potem to już sobie córka swój rytm ustali i Ty się podporządkujesz ;)
    • aganikusia Re: Tak bardzo chcę karmić-lekarze odradzają:(pom 29.10.08, 22:11
      Witaj
      Jestem mamą 7 miesiecznego Nikodema. Urodziłam go w 32 tygodniu i
      ważył 1.600. był 3tyg. w inkubatorze. po tygodniu podawali mu mój
      pokarm jednocześnia miał podawany dożylnie. Gdy juz mogłam go
      zabierać z inkubatora karmiłam go piersią, jednak dostał silnej
      zółtaczki i znów był w inkubatorze przez3 doby. Potem juz nie chciał
      jesć mi z piersi, karmiłam go odciagnietym pokarmem. Przystawiałam
      go wiele razy , straszenie płakał, aż przemogłam sie i nie
      reagowałam na płacz tzn. próbowałam. Oczywiście nie przesadzałam w
      tym wszystkim. Jak miał 2 miesiace zaczał mi jeść z piersi.Teraz
      Nikodem ma 7 mies. i waży ponad 7.5 kg. jest pieknym i zdrowym
      dzieckiem. Wróciłam do pracy jak miał 4.5 mies. i dalej go karmiłam
      z piersi, w pracy odciagałam na następny dizeń. Od miesiaca
      równoczesnie podaje mu jakis deseres, zupkę. Do 6 mnies. jadł
      wyłącznie mój pokarm.
      Co mogę Ci poradzić. Próbuj przystawiac Milenke jak najczęściej i
      niech je twój pokarm. Pokarm matki jest najcenniejszy i jest darem
      od nas dla dziecka. Jezeli milenka zasypa to znaczy , ze jest
      najedzona. Dziecko głodne płącze i nie chce usnać.
      Ja też mam czasami miekkie piersi, ale i tak nikodem sie najada z
      nich, on jest lepszy niz laktator. ale jak czuje , że mam miekkie to
      duzo piję wody nawet 3-5 litrów.
      pozdrawiam i zycze wytrwałości
Pełna wersja