9mcy dziecko z azs i wprowadzanie pokarmów

28.10.08, 20:47
witam,

pisałam na tym forum kilka razy, ale ponownie pojawiły się kłopoty.
moja justynka ma zdiagnozowane azs, niestety mimo mojej ścisłej diety nie
uało się ustalić na co jest uczulona.
przez 3 mce jadłam tylko 4 produkty, objawy zanikły kiedy wyjechaliśmy z
mężem na tygodniowy urlop, gdzie jadłam wszystko, ze wg na brak możliwości
przygotowywania własnych posiłków.
tym samym praktycznie wykluczone zostało azs na tle pokarmowym.
justynka jest na piersi i mleku bebilon pepti [wieczorami, w nocy], do tego
wprowadziłam już marchew, ziemniaka, królika, jabłko, indyka.
ponieważ nie było pogorszenia lekarz alergolog pozwolił na wprowadzanie
żółtka, kaszki mannej i wszystkich deserów po 8m miesiącu..
prawdopodobnie pośpieszyłam się z wprowadzaniem bo justynkę wysypało,
niestety nie wiem po czym, jadła morele, żółtko, zupkę jarzynową, deserek,
który zawierał białko - z tego, co dopatrzyłam się na opakowaniach
praktycznie wszystkie deserki po 8m miesiącu zawierają białko.
odstawiłam wszystkie te rzeczy, czekam na ustąpienie objawów.
mam pytanie, co jeszcze mogę wprowadzać do diety - ja jem od dłuższego czasu
wszystko poza orzechami, pomidorami, u dziecka nie ma pogorszenia. jem
również nabiał, masło.

i pytanie ważniejsze dla mnie, chciałabym podawać justynce jedzonko
własnoręcznie zrobione, ale ona krztusi się lub wymiotuje wszystkim, co nie
jest absolutnie gładkie.
przygotowywałam jej marchew z ziemniakiem, rozgotowane, zblendowane na gładką
masę i mimo tego ma odruch wymiotny.
dziś do zmiksowanej marchwi dodałam kleik na wodzie, żeby utrzymać
konsystencję zupki - i... ledwo udało mi się zapobieć uduszeniu.
co robię nie tak?
jak przyzwyczaić justynkę do jedzenia rzeczy nie ze słoiczka?
justynka za tydzień zacznie 9 miesiąc.
    • monika_staszewska Re: 9mcy dziecko z azs i wprowadzanie pokarmów 29.10.08, 22:17
      No tak, nie ma wyjścia teraz te wszystkie nowości ostatnio
      wprowadzone trzeba by chyba odstawić, poczekać aż zmiany ustąpią i
      ponownie zacząć je wprowadzać tyle, że stopniowo czyli jedna prze 5-
      7 dni. Wybór nowości jest już całkiem spory, bo można wprowadzać:
      dynie, pietruszkę, seler (tu niektórzy sugerują zachować szczególna
      ostrożność przy alergikach), brokuł, kalafior, kukurydzę, fasolkę
      szparagową, kabaczka, cukinię, patisona, kapustę (biała, czerwoną,
      włoską, brukselkę), groszek zielony, soczewicę, kalarepkę, por (tu
      uwaga jak przy selerze), buraki, jarmuż, szparagi, czarne jagody,
      gruszki, maliny, śliwki, brzoskwinie, kiwi, mango, winogrona,
      melony, banany, daktyle, rodzynki, ze zbożowych produktów (maki,
      kasze, płatki) oprócz ryżowych i kukurydzianych mogą być i sojowe i
      może już wejść być kasza gryczana niepalona, z przypraw można
      majeranek, kminek, koperek, sezam, tymianek, cząber, estragon,
      bazylie, rozmaryn, oregano ostrożnie niczym seler i por. W sumie w
      dziewiątym miesiącu można zacząć proponować również cebulę, groch,
      szpinak, jeżyny, aronię, wiśnie, porzeczki, zmiksowane (pestki,
      nasiona) dyni, słonecznika, mąkę i ziarno amarantusa, kaszę jaglaną,
      jęczmień.
      Jeśli zaś chodzi o chęć Justynki do jedzenia potraw o różnej
      konsystencji myślę, ze może tu pomóc propozycja jedzenia własnymi
      rączkami produktów o różnym kształcie i różnych kolorach. Może ale
      nie musi, i być może jej ulubione na dłużej będą papki takie o
      słoiczkowej konsystencji, różnie to bywa.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • mocpytan bardzo dziękuję za wyczerpującą 31.10.08, 17:31
        odpowiedź.
        koleżanki z rówiesniczego forum doradzają, że byc może marchewka była jednak
        za gęsta, a ja podejrzewam niechęć dziecka do warzzyw, przeze mnie ugotowanych
        od trzech dni robię jej deserki sama - zmiksowany banan, gruszka lub jabłko z
        kleikiem i te je, może nie chętnie, ale je bez cyrków.
        być może powinnam te 'zupki' jakoś doprawić, ale nie wiem czym, żeby smak był
        bardziej zbliżony do tych słoiczkowych.

        może któraś z mam podpowie?
        • monika_staszewska Re: bardzo dziękuję za wyczerpującą 03.11.08, 09:49
          Hmm,, zupki może Pani doprawić ziołami. Ale tak sobie myślę,
          Justynkapo pewnie po prostu lubi owoce, a warzyw nie. Dzieci (i
          chyba jednak nie tylko one) maja swoje preferencje, upodobania.
          Dlatego proponuje podawać jej owoce i na razie dać spokój z owocami.
          A jeśli bardzo Pani chce warzywa przemycić może się uda sztuczka z
          dodawaniem niewielkiej ich ilości do owoców.
          pozdrawiam :)
          monika staszewska
    • karolina33331 Re: 9mcy dziecko z azs i wprowadzanie pokarmów 03.11.08, 19:43
      jestem mamą 2 alergiczek-Karoliny(11 lat), która do 2 roku życia
      była wyłącznie na piersi, do 7 roku życia na diecie bezmlecznej i
      bezglutenowej oraz Julki(11 miesięcy), która też miała azs. JULA je
      tylko mięso królika, jagnięcinę, zupki z warzyw niealegizujących,
      zero kurczaka, żółtka. i tylko słoiki, nie gotuję sama. Głównie
      słoiki od 5,6 miesiąca. I efekt jest super-zniknęły zmiany skórne,
      mała rozwija się wspaniale. Zasada jest taka,że u alergików dietę
      należy rozszerzac pod okiem alergologa i powoli, lepiej opóźniac
      nowości. a moim zdaniemm pierś bardzo pomaga przyzwyczaić oganizm do
      nowych pokarmów i mniejsza reakcję alergiczną. Nie podawaj pepti,
      dla dziecka lepsza jest pierś. Ja mogę karmić tylko w nocy, bo
      jestem 10,11 godzin poza domem i w nocy mała wisi bez przerwy, ale
      jestem zadowolona, bo wiem,że to procentuje.
Pełna wersja