totalna alergia?! nie wiem już co jeść...pomocy!

30.10.08, 12:52
Pisze z prośbą o radę, bo już chyba brak mi pomysłu co dalej...
Synek w wieku ok. 1,5 m-ca - 2 m-ce zaczal miec niezbyt nasilone
objawy alergii na nabiał - slaba wysypka na policzkach, nieco
podejrzane "farfocle" w kupkach (śluz?). DOdatkowo, zaczal b. czesto
budzic sie w nocy, czulam jak mu w brzuszku cos bulgocze. Odstawilam
wiec nabial - lacznie z jajkami, wszystko.
Po ok. 2 tygodniach poprawila sie skora, kupki byly bez farfocli,
plynne, raz na dwa dni zwykle. Troszke jednak podpijalam mleka
sojowego, dodajac do kawy - po nocnych pobudkach co godzine i 2
dzieci nie dawalam juz rady. Jednak maly mial problemy z gazami -
prezyl sie, glosno purkal itp., wiec odstawilam i mleko sojowe.
Kupki zmienily tylko kolor na zolto- zielonawe, zapach mocno kwasny,
ale nadal wodniste bardzo, tylko czestsze - kilka dziennie;
niespokojne noce trwaly nadal, maly zawsze kupke robi "glosno" i
przed zrobieniem jest niespokojny. Synek ma tez nieco zaczerwieniona
skurke pod zgieciami nozek, jakby alergicznie wlasnie, ale tez nie
zawsze to zaczerwienienie jest.
Odstawialam wiec kolejne produkty, kiedy obserwowalam nasilenie tych
objawow po zjedzeniu danej rzeczy, albo kiedy kupka nagle byla mocno
zielona i i z dziwnymi strzepkami (i tak wylecialy np. jablko
pieczone, surowe, winogrona, pomidor, brokuly, fasolka zielona,
banan, dzem wisniowy i morelowy, itd, itp, itd, itp). Oto co teraz
jem: chleb, margaryne bezmleczna Flore, filet z indyka sama pieke
jako wedline tylko z sola i odrobina pieprzu i oliwy, ziemniaki,
kaszka kukurydziana, kurczak, marchew, ryz, kuskus. Pije tylko
baaardzo slabiutka herbate i wode mineralna.
Jako ze w/w produktow jest juz bardzo malo, a kupki i bulgotki w
brzuszku nadal dziwne, prosze o rade:
- co teraz odstawic, w jakiej kolejnosci?
- jesli np. poradzi p. Monika odstawic chleb (pszenice), to co
zamiast?
- po ilu dniach od odstawienia powinna byc poprawa?
- czy rownolegle podawac np. Dicoflor? czy inny probiotyk?
- jesli brak poprawy, co dalej?
Dodam, ze maly na wadze przybiera ladnie.
Niestety jestem juz nieco przylamana taka dieta i tym, ze mimo
takich ograniczen nadal nie jest dobrze. A moze jest OK, tylko ja
sobie tworze problem? Mam tez niestety wrazenie, ze te objawy bardzo
nasilily sie od momentu szczepienia....
prosze o rade,
hanka
-
    • hanka13 Re: totalna alergia?! nie wiem już co jeść...pomo 30.10.08, 12:56
      Zapomnialam, jem jeszcze buraki:)
      • matysiaczek.0 Re: totalna alergia?! nie wiem już co jeść...pomo 30.10.08, 13:08
        "Specjalistką" to ja jestem od kilku dni, ale powiem Ci niezbyt ta dieta mi się podoba. Po pierwsze po odstawieniu nabiału i jajek powinnaś poczekać na efekty 2 do 3 tygodni. A jeżeli to jajka, to i tak efektów nie byłoby widać, bo jadłaś kurczaki! Poza tym te różne kupki i gazy, to mogły być po nałykaniu się powietrza, odstawiłaś jabłka piecczone?? Nie wydaje mi się, żeby były alergizujące. W ogóle, to zadzwoń do p.Moniki, to najlepiej Ci zrobi.
        Powiem jak u mnie było. Odstawiłam nabiał, jajka (kurczaki) i czekałam cierpliwie. W tym czasie było wszystko, raz lepiej raz gorzej, kupy ble, gazy straszliwe, ale jadłam oprócz tego co wyżej wszystko. Po tygodniu plamy przygasły, na poprawę kup czekam dalej. Z tym, że nie jadłam nawet bułek w składzie z maślanką np, ani masła z serwatką, nauczyłam się czytać składy...:)
        Zadzwoń do eksperta, pozdrawiam
        • hanka13 Re: totalna alergia?! nie wiem już co jeść...pomo 30.10.08, 13:15
          Te "inne" produkty z diety odstawialam juz i przed odstawieniem
          nabialu, kiedy jeszcze probowalam rozszerzac diete - bo nagle kupka
          byla ciemnozielona np.
          Co zas do jablek, to po nich synek natychmiast robi kilka bardzo
          brzydkich kup, i mocno sie prezy - widac ze mu bardzo nie sluza...
          Jesli uczulaja jajka, wcale nie musi uczulac mieso kurczaka - to tez
          nie jest zasada, tak na marginesie...
          pozdrawiam,
          hanka
    • nglka Re: totalna alergia?! nie wiem już co jeść...pomo 30.10.08, 13:38
      hanka13 napisała:

      > DOdatkowo, zaczal b. czesto
      > budzic sie w nocy, czulam jak mu w brzuszku cos bulgocze.

      Ten objaw nie musi być związany z alergią. U dzieci w tym wieku często ujawnia
      się kolka. Kolka często gęsto nie mij mimo cisłej diety (ot, fanaberia
      organizmu). jej przyczyny nie są do końca poznane.
      Oczywiście może byc tak, że wywoła ją dany czynnik (np pieczone jabłka) ale tak
      być nie musi. Mógł byc przypadek. W każdym razie jak podejrzewasz to odstaw, ale
      nie traktuj kolki jako wyroczni.

      > Troszke jednak podpijalam mleka
      > sojowego, dodajac do kawy - po nocnych pobudkach co godzine i 2
      > dzieci nie dawalam juz rady. Jednak maly mial problemy z gazami -
      > prezyl sie, glosno purkal itp., wiec odstawilam i mleko sojowe.

      Mleko sojowe to silny alergen.

      > Kupki zmienily tylko kolor na zolto- zielonawe, zapach mocno kwasny,
      > ale nadal wodniste bardzo, tylko czestsze - kilka dziennie;
      > niespokojne noce trwaly nadal, maly zawsze kupke robi "glosno" i
      > przed zrobieniem jest niespokojny.

      Nerwowość przed zrobieniem kupki to kwestia wdęć, często związana z niedojrzałym
      układem pokarmowym a niekoniecznie tym, co jemy (rtak samo kolki). Jeśli chodzi
      o kolor i zapach kupek, to ielone kupki o kwaśnym zapachu rwnież pojawiają się w
      pierwszych 3 miesiącach życia dziecka i w tym wieku nie są objawem alergii (tj
      moga nim być le u znacznej większości nie są). Takie kupki za objaw alergii
      bierze się dopiero gdy dziecko jest starsze.

      > Oto co teraz
      > jem: chleb, margaryne bezmleczna Flore, filet z indyka sama pieke
      > jako wedline tylko z sola i odrobina pieprzu i oliwy, ziemniaki,
      > kaszka kukurydziana, kurczak, marchew, ryz, kuskus. Pije tylko
      > baaardzo slabiutka herbate i wode mineralna.
      > Jako ze w/w produktow jest juz bardzo malo, a kupki i bulgotki w
      > brzuszku nadal dziwne, prosze o rade:
      > - co teraz odstawic, w jakiej kolejnosci?
      > - jesli np. poradzi p. Monika odstawic chleb (pszenice), to co
      > zamiast?
      > - po ilu dniach od odstawienia powinna byc poprawa?
      > - czy rownolegle podawac np. Dicoflor? czy inny probiotyk?
      > - jesli brak poprawy, co dalej?

      PRZECZEKAĆ. Jak pisałam, kolki i wzdęcia to uroda pierwszych 3 miesięcy. mogą
      się pojawić już w pierwszych tygodniach życia dziecka a mogą pojawić się dopiero
      w 2gim miesiącu. nie ma reguły.


      > A moze jest OK, tylko ja
      > sobie tworze problem? Mam tez niestety wrazenie, ze te objawy bardzo
      > nasilily sie od momentu szczepienia....

      niestety twoje wrażenie może być słusznie. U wielu dzieci szczepienie powodowało
      wywołanie objawów kolkowych.
      nie katuj się więc specjalnie jeszcze większą dietą (poza bezmleczną, po której
      widziałaś poprawę i produktami, które wymieniłaś, że źle działają).

      Jako alergiczka i mama alergika mogę powiedzieć, że przy uczuleniu pokarmowym
      moje dziecko wymiotowało i dostawało wysypki. Kupki do tej pory zdarzają się
      zielone bez konkretnej przyczyny bo stale jestem na diecie.
      • hanka13 Re: totalna alergia?! nie wiem już co jeść...pomo 31.10.08, 10:24
        nglka,
        dzieki za rady. Widzisz moze i przeczekalabym, ale synek budzi sie w
        nocy po 5-6 razy, z czego zwykle 2 tak naprawde jest glodny, a
        pozostale pobudki - widac, ze cos go w brzuszku mocno meczy....
        kolka to nie jest, nigdy zadnego naglego ataku placzu nie mial. I to
        cos naprawde wiecej niz nerwowosc - to nie pozwala mu spac, a ja juz
        mam dosyc po poltora miesiaca takich nocy....padam na twarz. Synek
        tez niedospany, wiec mm gorsza noc, tym bardziej kaprysny w dzien ..
        Acha, dodam ze nowicjuszka w zakresie alergii tez nie jestem,
        starszy synek mial alergie na nabial i niektore owoce, udalo sie nam
        go z tego wyciagnac:) I nocy tez sie budzil czesto, ale on chcial
        zawsze po prostu cycusia i przytulenia, nigdy sie tak nie meczyl i
        nie poplakiwal, nie stekal itd.

        Sojowe mleko pilam przez tydzien tylko, balam sie estrogenow. Kawe
        tez odstawilam...

        I jak mowie, nie bardzo chce przeczekiwac, bo i boje sie o synkowe
        jelitka, ze sie tak wyraze, i nie mam sil juz nie spac co noc...
        chcialabym wreszcie ustrzelic drania, tylko brak mi pomyslu na ktory
        z jedzonych obecnie produktow postawic...
        Kukurydza i ryz chyba rzadko uczulaja? A co z platkami (np,
        Cornflakes) czy chlebem Wasa? czy takie jedzenie przy karmieniu jest
        dozwolone? bo w skladzie nie maja niczego podejrzanego, ale jak z
        praktyka?
        pozdrawiam,
        hanka
        • fizius Re: totalna alergia?! nie wiem już co jeść...pomo 08.11.08, 20:21
          Odpisałam pod wątkiem o pszenicy. U nas to było "po prostu" to, a nie cała lista
          rzeczy która uznawałam za przegraną. Czytam Twoje posty i jakbym siebie widziała
          (możesz wpisać w przeglądarkę to zobaczysz). Mam wielką nadzieje, że to koniec
          udręki. I Wam bardzo tego życzę
        • mloda121 Re: totalna alergia?! nie wiem już co jeść...pomo 08.11.08, 20:51
          w płatkach Cornflakes masz sladowe ilosci soi i orzechow arachidowych, a moze
          sprobuj zwykle platki owsiane, jeczmienne, zytnie, itp., moze np. kasze roznego
          rodzaju, masz racje, ze kurczak nie musi uczulac jak uczulaja jajka,
          przetestowałam to na swoim dwulatku, w chlebie Wasa jest mleko w proszku,
          polecam chleb chrupki Chaber (żytni, graham, ryżowy) - ma w składzie mąkę, wodę,
          cukier i sól
    • nurfe Re: totalna alergia?! nie wiem już co jeść...pomo 08.11.08, 21:06
      A czy skóra dziecka jest szorstka jak tarka?
      Na gazy (bo z opisu wynika, że to męczy Małego i jest to jak najbardziej
      normalne) to raczej masaż, niż dieta.
      Masaż jest tu: www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79409,2449645.html
      u nas po szczepieniu uaktywniła się alergia na białko kurze. Żółtka jem,
      kurczaki też i nie ma problemu.
      Kupa może być zielona i z farfoclami. Gdyby to był śluż od razu byś poznała, bez
      wątpliwości.
      Niepokoi tylko ciemnozielona (jak gotowany szpinak) kupa utrzymująca się dłuższy
      czas, wyrażne, oddzielone pasma śluzu i/lub krwi i to też nie raz a kilka razy.
      Tak p. Monika naucza ;-)

      Poza tym - lepiej zadzwoń do forumowej ekspertki - świetna jest w namierzaniu
      alergii :)
Pełna wersja