noworodek i problemy z kupką czy kolka

30.10.08, 21:47
Pani Moniko, bardzo proszę o radę. Mój 2-tygodniowy synek, karmiony
wyłącznie piersią prawie od początku ma problemy ze zrobieniem
kupki. Zdarza się to mniej więcej co drugi dzień - synek robi się
czerwony, pręży się, wreszcie zaczyna strasznie płakać. Dopiero
kiedy zrobi kupkę, przynosi mu to ulgę. Dodam, że czasem po całym
dniu takiego prężenia się i płakania wreszcie pomagamy mu zrobić
kupkę, wkłądając ćwiartkę czopka glicerynowego. W dniu, w które robi
kupki normalnie (czyli pięć, sześć dziennie) jest spokojny i w ogóle
nie płącze oraz się nie pręży. Kupki są żółte z grudkami, wodniste.
Przez kilka dni podawałam mu po 10 ml herbatki koperkowej, ale
wydaje mi się, że po niej miał więcej gazów, a kupki zrobiły się
bardziej wodniste. Co mogę zrobić, żeby mu ulżyć? Nie chę ciągle
podawać mu czopków (chociaż po nich od razu robi kupkę i jest mu
lepiej). Z góry dziękuję za pomoc.
    • mruwa9 Re: noworodek i problemy z kupką czy kolka 30.10.08, 23:20
      jesli robi kupy o luznej konsystencji,a nie twarde stolce, to na
      mur nie ma zaparcia. DNiemowle karmione piersia moze robic kupe 10
      razy dziennie i moze sie wyprozniac raz na tydzien, i jedno , i
      drugie to norma. A na bolace brzuszki (a moze bardziej bol
      egzystencjalny ;-) ) najlepszy jest masaz, najcheniej podczas
      noszenia maluszka na ramieniu, na rekach,w chuscie, I piers =
      srodek znieczulajacy w plynie. Skuteczny na wszystkie noworodkowe
      bolaczki i nieszczescia.
      • p-dora Re: noworodek i problemy z kupką czy kolka 31.10.08, 07:26
        Wiem, że to nie zaparcia w ścisłym tego słowa znaczeniu, ale jednak
        ma problemy z wypchnięciem tej rzadkiej kupki. Tak jak pisałam
        wcześniej, po zrobieniu kupki od razu się uspokaja - dlatego też
        myślę, że jego płacz i prężenie wynika z tego, że tej kupki nie może
        zrobić...
    • monika_staszewska Re: noworodek i problemy z kupką czy kolka 31.10.08, 11:40
      mruwa9 ma rację, to nie kupka jest problemem tylko rozrabiające
      gazy. Regularny masaż powinien w zupłeności wystarczyć.
      O tu jest instrukcja:
      kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,54927,2449645.html
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • nglka Re: noworodek i problemy z kupką czy kolka 31.10.08, 12:01
        Stosuję ten masaż od ponad tygodnia. w końcu przestałam chodzić z worami pod
        oczami, kręgosłup i ręce też odpoczęły.
        kolki oczywiście do końca nie neutralizuje, wzdęć z resztą też ale już nie ma
        problemu ze zrobieniem kupki a dziecko męczy się z gazami najwyżej godzinę -
        dwie dziennie. To ogromna poprawa, bo niedawno jeszcze darła się całymi dniami i
        w końcu, z wielką łaską (ale w jakiej ilości...) szła kupka.
        Masaż rewelacja, robię przy każdej zmianie pieluszki, czyli co ok 2-3 godziny z
        wyjątkiem nocy, kiedy dziecko śpi 6-9 godzin ciągiem i nie wybudzam (rzadsze
        masaże nie przyniosły pożądanego efektu ale to pewnie kwestia indywidualna).
        Stosuję przy okazji Esputicon i Gripe Water ale same specyfiki bez masażu
        niewiele działały.

        Jednym słowem polecam spróbować.
        • p-dora Re: noworodek i problemy z kupką czy kolka 31.10.08, 12:55
          Dziękuję za rdy, na pewno wypróbuję masaż. Mam nadzieję, że pomoże.
          Nie mogę się patrzeć, jak dziecko cierpi (jak zapewne wszystkie inne
          mamy).
      • memphis90 Re: noworodek i problemy z kupką czy kolka 31.10.08, 20:07
        He, he, a moja mała toleruje tylko przyciskanie nóżek do brzuszka i
        "strzepywanie" za piętki, przy próbach masażu raczej się złości. Za to te ruchy
        można jej wykonywać godzinami (plus podgrzewanie gołej pupki suszarką) :)
    • Gość: olga137 Re: noworodek i problemy z kupką czy kolka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.14, 14:16
      Witam wszystkie mamy,
      niestety moja córka też miała problem z kupą, pomimo tego że wyłączyłam z jadłospisu wszystko co mogłam (jadłam w zasadzie pasztet i zupy jarzynowe :-)) moja córka nie mogła zrobić kupy prężyła się, płakała, najgorzej rankami. Wyczytałam na jednym z forów coś co pomogło i mam nadzieję że Wam się przyda. Gotujcie sobie kompot z jabłek, codziennie dwa jabłka obieram i gotuję w małym garnku (podobno można piec) i jeść te gotowane i tą wodę też można pić., tak etapami, przez cały dzień, po jednym kawałku. Po dwóch dniach jak ręką odjął, piękne kupy się pojawiły bez stękania i wiercenia.
Pełna wersja