matysiaczek.0 Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 06.11.08, 07:36 Ja nie wiem, w tej błogiej niewiedzy usypiam dziecko przy piersi i z tym nam dobrze. A jakbym miała martwić się o przyszłość, to już byłabym siwa...:) Odpowiedz Link Zgłoś
kaeira Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 06.11.08, 09:49 Dlaczego nie? Ja usypiam przy piersi już 2 lata :-P Polecam dwa wątki na ten temat: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=76572305&a=76572305 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=73078252&a=73078252 Odpowiedz Link Zgłoś
midla Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 06.11.08, 10:52 samo z tego wyrasta :-( ja to się wieczorem modlę, żeby przy piersi usnęła, bo jeśli nie, to muszę 20 minut służyć jako batut do wieczornych akrobacji, zanim padnie :-D Odpowiedz Link Zgłoś
budzik11 Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 06.11.08, 12:18 A kto mówi, żeby nie usypiać?? Ja usypiam tak od początku mojego obecnie 13-miesięczniaka i bardzo mnie to cieszy, bo dzięki temu zasypianie trwa 5 minut a nie np. pół godziny. Co w tym złego? Odpowiedz Link Zgłoś
nurfe Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 06.11.08, 13:46 Mnie to dziwić nie przestanie - jak dziecko usypia ze smoczkiem przy pozytywce to się nazywa samodzielne usypianie, a jak przy piersi i ze śpiewającą mamą to sięnazywa rozpuszczaniem, brakiem wyhowania, a nawet z określeniem "patologia" się spotkałam... głupota... Też usypiam przy piersi, co więćej - Mała czasem śpi z piersią w dziobie ;-) jak w nocy przysnę i nie wyjmę ;-) Później sama wypluwa :) Odpowiedz Link Zgłoś
nurfe Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 06.11.08, 13:48 Miało być "wychowania"...wstyd...to ten pośpiech Odpowiedz Link Zgłoś
kinga_owca Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 06.11.08, 14:02 też się nad tym zastanawiałam, bo w "mądrych" gazetach dla mam zawsze jest napisane, żeby broń boże dziecko nie zasypiało przy piersi, tylko żeby koniecznie jak się zrobi podczas jedzenia śpiące to odkładać do wyrka i co najwyżej głaskać... nie wiem tylko po co mój synek od zawsze usypia przy piersi (fakt, że teraz tylko wieczorem bo w dzień już nie chce) i dla mnie jest to wygodne najpierw ssie dla jedzenia, potem ciamka dla "odpłynięcia" a potem to porusza ustami i tylko czasem coś przełknie ;-) aż wreszcie wypuszcza brodawkę i śpi :-) wychodzę z założenia, że jak będzie gotowy na samodzielne zasypianie, to mnie o tym poinformuje ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
budzik11 Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 07.11.08, 12:34 kinga_owca napisała: > w "mądrych" gazetach dla mam > Nie ma czegoś takiego :-D Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 07.11.08, 22:20 O, a ja uwielbiam mądre gazety i mądre programy dla mam! Te zalecenia sprzed lat- myj noworodka na przewijaku, weranduj przez miesiąc, zasłaniaj uszy... W ostatnim "mamo, to ja" powiedzieli, że zastrzyki są świetną metodą antykoncepcji dla kobiet w CIĄŻY! No, uśmiałam się... Odpowiedz Link Zgłoś
ata99 Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 06.11.08, 14:03 Nie miałam pojęcia, że NIE :-).Od 20 miesięcy tak usypiam swojego synka i nie jest nam z tym źle. Zasypia szybciutko, smoczka raczej nie toleruje-wypluwa, jest szczęśliwy, przytula się do mnie i woła mnium, mnium. Cudownie! Odpowiedz Link Zgłoś
lamarea Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 06.11.08, 15:04 Pytam,poniewaz maz wyczytal na eDziecku "ze bron Boze przy piersi" i zapytal mnie dlaczego ? no i cos tam pomamrotalam o prochnicy chyba :) sama usypiam (godzinami....) przy piersi i inaczej sobie nie wyobrazam. Po prostu nie ma innej opcji z moim malym mlekozerca :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kinga700 Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 06.11.08, 15:35 Bo to nie jest tzw. "samodzielne" usypianie. To chyba jedna z tych rewelacji, które docierają do Polski z krajów anglosaskich. Żeby nie było, że z zawiści to mówię - własnie mieszkam w jednym z takich krajów. Następna rewelacja: jak chcesz,żeby dziecko przestało się budzić w nocy na jedzenie, to dawaj mu wtedy wody... No more comments :(( Odpowiedz Link Zgłoś
liliyak Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 06.11.08, 16:42 W pewnym sensie rozumiem dlaczego nie uspiac dziecka przy piersi... moj 6 tygodniowy maluch tylko tak potrafi zasnac. W nocy to nie problem a wrecz zbawienie,ale za dnia bywa uciazliwe. Bywa i tak, ze zasnie przy piersi, obudzi sie po 10 minutach i domaga sie znowu piersi nie dlatego ze jest glodny, a dlatego ze spiący. Jak dzieje sie tak raz lub dwa w czasie dnia to nie problem, ale bywaja takie dni ze w sumie musialabym go przystawiac do piersi kilka raz w czasie jednej godziny a to juz problem. Odpowiedz Link Zgłoś
midla Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 06.11.08, 16:48 A dlaczego to problem? Sześciotygodniowe maluchy właśnie tak mają, że chcą ssać na okrągło. Potem z tego wyrastają Odpowiedz Link Zgłoś
987ania Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 06.11.08, 16:58 To super sprawa jak dziecko zasypia z piersią. Ja też wtedy śpię:) Już dawno tyle nie spałam co teraz z dzieckiem. No i w nocy mam spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia szczesciara 06.11.08, 18:15 ja nie mogę usnąć w dzień, bo sąsiadka z góry tupta i tupta, ale i tak jest fajnie - od kiedy dbam o to zeby miec pod reka ksiazke kiedy mała sie przysysa :) Odpowiedz Link Zgłoś
987ania Re: szczesciara 06.11.08, 18:30 ha ha ha a ja mam sąsiada nieroba!! Przez całe dnie gra techno i inne łubu-dubu. Mnie to przeszkadza za to mojemu dziecku wcale :) Odpowiedz Link Zgłoś
m_laczynska Re: szczesciara 06.11.08, 20:02 A mój sąsiad w krytycznych momentach ząbkowania, kiedy młody już cudem sam wypluje cycka (inaczej jak ząbkuje to się od razu budzi) uruchamia młotek brrrrrr. Odpowiedz Link Zgłoś
speedymika Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 07.11.08, 22:36 eee to od nas odgapili, moja teściowa dawała mi takie cenne rady po porodzie :D W nocy koniecznie wodą dopajać, broń Boże piersią. I jak najwięcej samo w łózeczku ma leżeć. Odpowiedz Link Zgłoś
nisar Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 06.11.08, 17:49 Może dlatego, żeby dziecko umiało zasnąć gdy nie będzie mamy? Poza tym pewnie u niektórych dzieci to tak jak ze smokiem - śpią dopóki cyc jest w buzi, jeśli nie ma to się budzą. Niemniej ja zrezygnowałam z oduczania zasypiania przy piersi wychodząc z założenia, że: 1. jeśli już teraz wyje nieludzko jak próbuję ululać inaczej, to jeszcze zdąży wyć, np. za rok, nie rozumiem dlaczego wycie teraz miałoby być korzystniejsze :) 2. jak będzie miał np. półtora roku to będzie więcej możliwości uśpienia go inaczej: czytanie bajeczki przez tatusia, śpiewanie piosenek itd. Więcej też będzie można mu wytłumaczyć niż teraz (ma cztery miesiące). Odpowiedz Link Zgłoś
ciociacesia no ja wlasnie z uwagi na punkt pierwszy 06.11.08, 18:18 nosze córke na rekach ile wlezie i w ogole staram sie robi wszystko czego sobie zyczy malutkie dzieci ryza tak strasznie przekonująco Odpowiedz Link Zgłoś
dezertersb Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 21.11.08, 08:43 witam karmiłam moją córe prawie 4 lata...hm..raczej dawałam jej cyca jak chciała zasnąć,byłam wykończona...popołudniami jeszcze spała,nie zawsze, ale tak się zdażało,musiałam z nią siedzieć dopóki się nie obudzi,bo jak chciałam ją położyć to płakała,wieczorem usypiała tylko przy piersi....KOSZMAR 0d narodzin nie chciała smoczka...żeby chociaż przespała całą noc!?,,,,a ona pilnowała mnie jak .... przynajmniej 3 razy w nocy się budziła i cyca ,cyca,cyca,ani ja ani córa nie byłyśmy zadowolone z tej sytuacji,wydaje mi się że była przez to nerwowa ,jak już nie czuła cyca w buzi to wpadała w histerię. Więc : nigdy więcej takiego błędu nie popełnię...tzn..nie będę tak długo usypiała dziecka przy piersi,niebawem urodzi się druga córka...nie powiem, że na początku pewnie i tak będziemy spały razem ale obiecuję nie więcej niż m-c!!!! a pózniej cycuch i do łóżeczka!!!!!!!!! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
basiak36 Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 06.11.08, 18:47 Oczywiscie z premedytacja i swiadomie usypiam moja 13 miesieczna coreczke przy piersi. Inni robia to przy smoczku i przytulance, wiec moje dziecko moze zasypiac przy mamie:) Nie zauwazylam zeby zabraniano usypiania dziecka przy lalce, czemu przy mamie nie mozna? Dodam ze przy tatusiu usypia bez problemu bez piersi, przy niani na spacerze tez. Odpowiedz Link Zgłoś
emiliah Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 06.11.08, 19:40 Ja też nie wiem o co właściwie chodzi. Dwójkę tak usypiałam jeśli chciały (bo różne życzenia miały :-)). Same z tego wyrosły. Z następnym dziecięciem mam zamiar postępować tak samo. Odpowiedz Link Zgłoś
o-lcia Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 06.11.08, 21:34 A ja przez trzynascie miesiecy moja mala tak usypialam i nie wyobrazalam sobie inaczej. Ale raz,drugi nie dalam jej cysia po kapieli i ku mojemu zdziwieniu zasypiala bez oporu. Nie karmimy sie juz/dopiero piec nocek.I trzy z nich przespalysmy cale,a wczesniej mala budzila sie dwa-cztery razy na cmokanie cysia:) I jakos tak mi dziwnie teraz;)... Odpowiedz Link Zgłoś
yen19 Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 07.11.08, 10:20 z usypianiem przy piersi może wiązać się jeden zasadniczy problem, że dziecko usypiane w ten sposób po pewnym czasie nie potrafi już usnąć w inny sposób bo kojarzy ssanie z zasypianiem. tylko o tę kwestię tu chodzi. ale jak się okazauje, po tym co przeczytałam, różnie to bywa bo każde dziecko jest inne. jedne bez problemu zasną w towarzystwie innej osobynp. taty pod nieobecnośc mamy, inne nie. poza tym niektóre dzieci szybko się budzą gdy zorientują się, że leżą w łóżeczku a nie przy piersi gdzie zasnęły. najważniejsze jest to żeby poznać dobrze własne dziecko, zobaczyć jak jest w jego przypadku. poza tym każda mama powinna sama zdecydować czy jej taka rola usypiacza odpowiada, czy dobrze się z nią czuje. jeśli tak, ok. ale może się też okazać że jest inaczej. dlatego nie ma co generalizować i stosując czarno - biały podział namawiać do przyjęcia jednego lub drugigo stanowiska. Odpowiedz Link Zgłoś
midla Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 07.11.08, 10:45 Masz rację, ale problem polega właśnie na tym, że mamy nie dowierzają własnemu dziecku i temu, że się zmienia i dorasta. Mi się wydaje, że tylko niewielki procent szczególnie wrażliwych dzieci, albo z jakimiś deficytami, nie wyrośnie sam z usypiania przy piersi. Tak samo jak z uzależnienia od maminego mleka. A większość rodziców u nas wprowadza pruski dryl - przy piersi nie wolno, w nocy się budzić na mleczko nie wolno... Odpowiedz Link Zgłoś
yen19 Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 07.11.08, 12:07 midla napisała: Mi się > wydaje, że tylko niewielki procent szczególnie wrażliwych dzieci, > albo z jakimiś deficytami, nie wyrośnie sam z usypiania przy piersi. > Tak samo jak z uzależnienia od maminego mleka. no właśnie: wydaje ci się...a mi się zawsze wydawało, że jest na odwrót. że mało które dziecko samo z tego wyrośnie a jak nie wyrośnie co wtedy? tak naprawdę to nie wiem jak jest w rzeczywistości. sądzę, że trzeba by zrobić rzetelne badania by to oszacować, ciekawe czy gdzieś juz takie są??? pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
basiak36 Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 07.11.08, 13:28 No gdyby istnialo ryzyko ze dziecko usypiane przy piersi bedzie cale zycie chcialo usypiac przy piersi, to wielu z nas tak samo by nadal usypialo przy smoczkach. Bardziej zawsze obawialam sie zbyt naglego odstawienia od tego usypiania przy piersi bo wtedy dziecko moze czuc ze stracilo cos na co nie bylo jeszcze gotowe. Jak kazda inna rzecz rozwojowa u dziecka czekam az mala sama zechce usypiac bez piersi:) Odpowiedz Link Zgłoś
asiaa79 Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 21.11.08, 21:56 zgadzam sie. A poza tym jak mozna zabraniac dziecku tak wspanialej bliskosci jaka jest bliskosc matki. Czy jest cos wazniejszego???? Odpowiedz Link Zgłoś
magdowi Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 07.11.08, 13:02 Podobno chodzi o to, żeby odseparować od siebie dwie różne sprawy, jakimi są jedzenie i spanie, ąby jedno nie kojarzyło się z drugim. Ja też usypiam synka przy piersi, bo tak jest najprościej. Wczoraj wieczorem jednak nie zasnął, więc zaczęłam mu liczyć po cichutku barany:). I zasnął! Koło 90-tego, ale jednak. Co nie zmienia faktu, że obudził się jak zwykle po godzinie i potem już tylko pierś. Odpowiedz Link Zgłoś
angie_d2 Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? Buuuuuu 07.11.08, 14:20 Wątek jest u mnie na czasie. Oglądałam ze dwa dni temu jakiś "mundry" program na ten temat, potem poczytałam w necie, potem tu na forum rozpaczliwe posty o tym, jak odzwyczajać od usypiania przy piersi i gotowe - mam deprechę. Mam wrażenie, że jestem beznadziejną matką, która nie potrafi wychowywać świadomie dziecka tylko idzie na łatwiznę. Dowiedziałam się, że moje dziecko będzie niesamodzielne, niekreatywne i będzie się mnie non stop trzymać za spódnicę. Czasami ja też mam dość tego usypiania, bo chciałabym żeby mąż mógł mi pomóc, żebym mogła odpocząć. Z drugiej jednak strony moje sumienie mi mówi, że dzięki temu mogę Małą łatwiej uspać - ona sobie spokojnie zasypia a ja odpoczywam. To ma ten skutek, że jak ona jest aktywna to i ja mam siły na zabawę. Poświęcam jej w ten sposób z radością czas a nie walczę z dzieckiem i frustracją, marząc o śnie. Naprawdę nie wiem dziewczyny jak odpowiedzieć na pytanie z postu. Chciałabym, żeby moje dziecko rozwijało się dobrze, tyle wkładam w to sił a i tak na końcu jest coś źle. Od dwóch dni walczę małymi kroczkami z Majką, zabieram jej cyca z buzi, ona go wciąga, ja zabieram i tak aż zaśnie. Czy to odniesie jakiś skutek? Nie wiem. Nie jest to jednak najprzyjemniejsza sytuacja dla mojego dziecka i płaczu (a raczej ryku) jest przy tym full. Do tego jeszcze się dowiedziałam od mojego pediatry, że moje dziecko powinno być odzwyczajane od cyca w trakcie nocy (ma 4 miesiące i tydzień) a to już totalna porażka. Odpowiedz Link Zgłoś
nurfe Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? Buuuuuu 07.11.08, 14:26 > Do tego jeszcze się dowiedziałam od mojego pediatry, że moje dziecko powinno by > ć > odzwyczajane od cyca w trakcie nocy (ma 4 miesiące i tydzień) a to już totalna > porażka. A to niby dlaczego????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
angie_d2 Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? Buuuuuu 07.11.08, 14:59 Dlaczego porażka czy dlaczego mam to zrobić? Pediatra powiedziała mi, że dziecko w takim wieku nie powinno już tak często się budzić na dojadanie. Noc jest od spania a nie od jedzenia. Moja Mała budzi się średnio co trzy godziny na krótkie podjadanie, a raczej chyba podpijanie. Nie rozumiem tego zalecenia trochę, bo to też mały człowiek a ja sama budzę się w nocy co najmniej 2 razy, żeby się napić wody, bo kaloryfery grzeją i jest sucho w powietrzu. Lekarka jednak mówi, że jeżeli nie zaczniemy teraz jej tego oduczać, to później będzie już strasznie ciężko. Dziecko się przyzwyczai a takie nawyki zmienia się w bólach i trudzie. Radziła, żeby zaangażować tatę i próbować ją usypiać bez cycka. Nie wiem jak mam to zrobić, bo ona ryczy strasznie, jak nie dostanie. Znów mogłabym zamiast cyca dawać jej herbatki do napicia się, ale nie wiem jaki mógłby być tego sens - herbatkę można a pierś nie... Odpowiedz Link Zgłoś
midla Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? Buuuuuu 07.11.08, 15:12 na tym forum zrozumienia dla pomysłów Twojej pediatry raczej nie znajdziesz. Niech najpierw sama się oducza jedzenia w dotychczasowych porach, zobaczymy, jak jej pójdzie ;) Dzieci w drugim półroczu życia budzą się częściej, bo potrzebują tłustego nocnego mleka do rozwoju komórek nerwowych. Odpowiedz Link Zgłoś
987ania Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? Buuuuuu 07.11.08, 15:30 Ja wczoraj po takim pomyśle mojej pediatrzycy zmieniłam lekarza. Jak się nie douczyła o karmieniu, to strach pomyśleć co wykombinuje jak dziecko będzie chore!! Odpowiedz Link Zgłoś
basiak36 Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? Buuuuuu 07.11.08, 15:56 No tak noc jest od spania, ale co jesli dany osobnik potraja wage urodzeniowa w ciagu roku i ma bardzo intensywnie rozwijajacy sie mozg? Chyba lekarka o tym zapomniala po prostu:) Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 2 mozliwe drogi: 07.11.08, 16:06 Droga nr 1: zaprzestanie nocnych karmien -> dziecko w nocy placze, domagajac sie piersi ->oszukujesz dziecko smoczkiem lub woda, przy okazji sama psychicznie i fizycznie sie maltretujesz, nie mogac spac, podczas, gdy niemowle placze ->mozliwy zastoj pokarmu u Ciebie (o ile laktacja szybko sie ie dostosuje do nowych warunkow) -> moze byc jak w jednym z sasiednich wtkow (bromokryptyna na zatrzymanie laktacji i dziekujemy za wspolprace) rownolegle: placzace w nocty dziecko oszukujesz smoczkiem lub butla z woda -> niedobor pokarmu + mozliwe "posmoczkowe" zaburzenie odruchu ssania - > zaczyna sie wariactwo podczas podawania piersi, dziecko odmawia ssania piersi -> spadek przyrostow masy cialam (bo brakuje nocnych karmien) -> zaczynasz dokarmiac mieszanka (na zlecenie pediatry , a jakze) -> w miare dorkarmiania zmniejsz asie laktacja i wkrotce -> konczysz na butli, zegnaj , laktacjo. Dziekujemy za wspolprace. A moze byc tak: karmisz piersia na zadanie -> produkcja podaza za potrzebami dziecka; w miare wzrostu dziecka wprowadzasz dodatkowe, niepiersiowe posilki, chetnie podawane lyzeczka, a nie z butli -> laktacja dostosowuje sie na biezaco do nowych potrzeb -> w miare czasu zwieksza sie udzial posilkow niepiersiowych , a zmniejsza udzial piersi w diecie dziecka -> i tak do naturalnego zakonczenia karmienai piersia, gdy albo Ty, albo dziecko zdecydujecie o odstawieniu. Moja rada: zmien pediatre. Odpowiedz Link Zgłoś
nurfe Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? Buuuuuu 07.11.08, 17:17 Jak czytam takie "mądrości" to mi się słabo robi. Moja mała zasypia przy piersi, śpi z nami, a w nocy potrafi jeść co godzinę. Koniec - do 18stki nie pozbędę się jej z łóżka pewnie... Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? Buuuuuu 07.11.08, 17:22 wszystkim usypiajacym dzieci przy piersi wydaje sie, ze beda karmic dzieci do matury (ich, dzieci matury). I jakos dla wiekszosci matek wspomnienie o tym okresie w zyciu dziecka brzmi egzotycznie, jak z innej bajki juz po 2- 3 latach. To chyba uspokajajaca wiadomosc? Odpowiedz Link Zgłoś
m_laczynska Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? Buuuuuu 13.11.08, 01:38 angie_d2 napisała: > Wątek jest u mnie na czasie. Oglądałam ze dwa dni temu jakiś "mundry" program n > a > ten temat, potem poczytałam w necie, potem tu na forum rozpaczliwe posty o tym, > jak odzwyczajać od usypiania przy piersi i gotowe - mam deprechę. Mam wrażenie, > że jestem beznadziejną matką, która nie potrafi wychowywać świadomie dziecka > tylko idzie na łatwiznę. wiesz co, psychologowie nawet wymyślili taką nazwę: wystarczająco-dobra matka! A to po setkach teorii typu: schizoidalna matka, toksyczna matka itp. I myślę, że większość z nas się w tej kategorii znajduje! Ty także! Usypiając tak czy siak, raczej krzywdy dziecku nie zrobisz! Odpowiedz Link Zgłoś
ka_siulek1 Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 07.11.08, 16:29 Kochane mamusie, mam synka który różnie zasypia ale generalnie jest to pierś, czasem rączki. ogólnie położony do łóżeczka nie płacze, leży, patrzy na karuzelę, wszystko byle nie spanie. Dlatego po kapieli stwarzam nastrój i w ciszy jest karmienie, najcześciej maluch zasypia już przy pierwszej piersi, troszkę go rozbudzam i dostaje drugą. jak przy niej zaśnie odkładam do łóżeczka, potrafi tak trochę przespać, bywa różnie. Czasem po dwóch godzinach jest płacz, czasem pomaga noszenie, czasem włącze na chwilę suszarkę (pozostałości po uporczywych kolkach) jak płacz się nasila to wiem że chodziło o cycusia. Najczęściej karmimy się dwa razy ciągu nocy. Bywa różnie i to bardzo, ogólnie nie przeszkadza mi to że mój synek wybrał sobie taki sposób zasypiania, fakt martwię się co będzie jak będę chciał odtawić od piersi jak wtedy sobie poradzimy ale poki co mamy jeszcze czas, może będzie to o wiele prostsze niz się mi wydaje. Moja pediatra też pytała się o te nocne budzenie i tez nie była zachwycona tym faktem co bardzo mnie dziwi ponieważ mały słabo przybiera na wadzw, w ciągu 1,5 miesiaca przybrał tylko 300g. To chyba nie jest dobry pomysł aby nie karmić w nocy?? Odpowiedz Link Zgłoś
kobylczusia Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 07.11.08, 22:38 Mam już dość "dobrych rad"osób,pragnących pomóc mi w wychowaniu mojego synka Co chwile słyszę : nie noś go na rękach, niech sam zasypia, jak zje odkładaj, oddawaj go innym ludziom do opieki, nie usypiaj przy piersi, a jak już zaśnie szybko odkładaj, niech sam się bawi itp, a to wszystko żeby się mały "nie przyzwyczaił" I ja się pytam, do czego przyzwyczaił????????? Do miłości, do bezpieczeństwa, do tego że jego potrzeby są zaspokajane? Ciągle jesteśmy atakowane naukowymi dowodami i dobrymi radami w tym jak trzeba postępować z dziećmi, a dlaczego nie posłuchamy naszych dzieci??? Bo są za małe, za głupie, chcą nas wykorzystać???? A czy zwierzęta nie wiedzą same jak postępować zgodnie z naturą?? Im młodsze dziecko tym bardziej działa instynktownie, a nie z przebiegłości, żeby nas znieiwolić Moja opinia jest taka: im bardziej będziemy kochać nasze dziecko, im bardziej będziemy go słuchać i szanować, tym będzie pewniejsze siebie, wyrośnie w poczuciu bezpieczeństwa nie obawiając się wchodzenia w samodzielność, świadome że że mama jest i nie będzie się trzymać kurczowo jej spódnicy bo ona nie zniknie, nie ucieknie mu, lecz zawsze daje mu miłośc Odpowiedz Link Zgłoś
qma77 Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 07.11.08, 22:46 a ja prawie od samego początku odkładałam do łożeczka i Mała nie zasypiła mi przy piersi. Pewnie by chciała, ale ja postanowiłam Ją tak przyzwyczajać do zasypiania od pierwszych tygodni życia. Oczywiście nie było tak kolorowo i kilkakrotnie spłakałam się stojąc po drugiej stronie drzwi (na szczęście trwało to kilka dni). Teraz nie mam z tym żadnego problemu. Jemy, odbijamy i spokojnie zasypiamy w łóżeczku. Czy jestem wyrodną matką, przecież kocham Ją nad życie????! Odpowiedz Link Zgłoś
k.mat Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 08.11.08, 22:21 Wiem, że z butelką nie należy usypiać bo może to doprowadzić do próchnicy. Jak dziecko ma zęby to powinno się je czyścić przed snem, może to o to chodzi? Moja 2-miesięczna usypia różnie czasem przy piersi i jakoś nie widzę w tym problemu bo teraz jak się naje to puszcza pierś i zasypia. Odpowiedz Link Zgłoś
lilia-wodna Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 08.11.08, 23:33 Cześć! Mnie też pediatra polecił odzwyczaić Synka od nocnego karmienia piersią (ma 11 miesięcy). Ja również jestem już tym zmęczona - tj. nie samym usypianiem, lecz tym, że Synek budzi się z płaczem co 2, 3 godziny i nic nie jest w stanie Go uspokoić, tylko pierś... Często w nocy przy karmieniu ja zasypiam (karmię na siedząco w łóżku), budzę się np. za godzinę, odkładam Synka do łóżka, a On straszliwym płaczem znów domaga się cycusia. Lekarz stwierdził, że tak duże dziecko nie potrzebuje nocnych karmień i powinno przesypiać noce. I że nocne karmienie powoduje, że dziecko niemal cały czas trawi, co skutkuje nawet niedokrwieniem mózgu (skoro krew "idzie" do żołądka, by trawić) - a to może być przyczyną ADHD. I co Wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
lamarea Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 08.11.08, 23:55 lilia-wodna napisała: > Cześć! > Mnie też pediatra polecił odzwyczaić Synka od nocnego karmienia piersią (ma 11 > miesięcy). > Ja również jestem już tym zmęczona - tj. nie samym usypianiem, lecz tym, że > Synek budzi się z płaczem co 2, 3 godziny i nic nie jest w stanie Go uspokoić, > tylko pierś... Często w nocy przy karmieniu ja zasypiam (karmię na siedząco w > łóżku), budzę się np. za godzinę, odkładam Synka do łóżka, a On straszliwym > płaczem znów domaga się cycusia. > > Lekarz stwierdził, że tak duże dziecko nie potrzebuje nocnych karmień i powinno > przesypiać noce. I że nocne karmienie powoduje, że dziecko niemal cały czas > trawi, co skutkuje nawet niedokrwieniem mózgu (skoro krew "idzie" do żołądka, b > y > trawić) - a to może być przyczyną ADHD. > > I co Wy na to? jak dla mnie,to robi Ci wode z mozgu. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_frania1 Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 09.11.08, 13:00 jak dla mnie bomba ;))) nocne karmienie przyczyna ADHD... wrzuc w watek o najwiekszych glupotach dot. karmienia piersia, to chyba jest najlepsze co do tej pory czytalam ;) a tak serio - to ja bym szybko zmienila pediatre... Odpowiedz Link Zgłoś
987ania Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 09.11.08, 19:56 aaaaa świetne, pediatra genialny, zapytaj a może zespół Downa i inne choroby to też od karmienia piersią???!!! Ja bym zmieniła pediatrę. Odpowiedz Link Zgłoś
basiak36 Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 09.11.08, 21:43 I że nocne karmienie powoduje, że dziecko niemal cały czas > trawi, co skutkuje nawet niedokrwieniem mózgu (skoro krew "idzie" do żołądka, b > y > trawić) - a to może być przyczyną ADHD. No jesli dajesz mu w nocy kotleta to pewnie zoladek pracowac musi:)) Przy Twoim pokarmie na szczescie takiego niebezpieczenstwa nie ma bo jest super lekko strawny i zawiera dodatkowo enzymy trawienne. Wiec sie lekarzowi z innym pokarmem pomylilo:) Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 10.11.08, 13:52 Bo jak mamy w poblizu nie ma (np. musi wyjechac na kilka dni) to jest tragedia? Z jednej strony rozmiem, ze wygodniej jest gdy dziecko specjalnie nie jest od mamy uzaleznione. z drugiej jednak strony... Czy nie odnosicie wrazenia ze zyjemy w koszmarnych czasach gdy czlowiekowi stara sie wmowiec, ze im mniej ingeruje w zycie i terytorioum innych ludzi i im mniej inni ludzie ingeruja w jego zycie to tym lepiej? Idealem jest asertywny egoista: jak ma ochote, to laskawie moze sie odezwac, zy nawet dziecko przytulic. Ale lepiej aby ochoty nie mial, bo ta inna osoba moze nie chciec aby sie do niej odzywano, czy przytuano. No i ludzi staja sie coraz bardziej samotni i coraz bardziej rozszczeniowi: przytloczeni ogromem niezaspokojenia swoich potrzeb bliskosci i to juz od niemowlectwa. Odpowiedz Link Zgłoś
moniagaj Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 10.11.08, 14:18 lamarea napisała: > No wlasnie, dlaczego? > > Pozdrawiam. Dlatego ze maluch potem będzie chciał spać cala noc z wami i ciężko będzie ci go odstawić od piersi Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 10.11.08, 18:32 moniagaj napisała: >> Dlatego ze maluch potem będzie chciał spać cala noc z wami i ciężko będzie ci g > o > odstawić od piersi Taaa???? No i?.... Odpowiedz Link Zgłoś
lamarea Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 10.11.08, 23:26 moniagaj napisała: > Dlatego ze maluch potem będzie chciał spać cala noc z wami i ciężko będzie ci g > o > odstawić od piersi Odstawiac nie zamierzam, a w lozku w trojke cieplej. Odpowiedz Link Zgłoś
kaeira Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 11.11.08, 09:50 lamarea napisała: > Odstawiac nie zamierzam, a w lozku w trojke cieplej. :-D PS. Jako kolejny etap polecam rozwiązanie z łóżeczkiem bez boku przystawionym do łóżka. Tu opisywałam: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=85515110&a=85530892 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=85633801&a=85633801 (U nas to było od około 9m, ale gdybym wpadła na to wcześniej, byłoby od początku. Odpowiedz Link Zgłoś
londine Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 11.11.08, 10:42 A ja walczę ze swoim chłopem o pozostawienie Małej z nami w łóżku. Zbiera się do tego od 4 miesiąca. Malusia śpi z nami od początku, po pierwszej nieprzespanej nocy po szpitalu, którą spędziła w łóżeczku. Nie zatrybiliśmy, że ten płacz to nie o jedzenie ani pieluchę, ale przytulenie do 6 rano :) O 6 rano jak ją wzięłam do łóżka, przytuliłam, okryłam kołdrą to nawet cysia nie chciała i zasnęła słodko na następne 3 godziny. Od tej pory spała z nami, ale to mała przylepka. MUSI czuć nas obok, wtulić się w nocy, wejść pod pachę, zarzucić nogi na mamę. No, ale od 4 mca mój chłop powiedział koniec. Ugiął się jak tej samej nocy, cycanie było co chwilę. Jakby Mała wyczuła, że chcą ją eksmitować. Od tamtej pory karmienia nocne są kilkakrotne w nocy (nie liczę, bo przysypiam), Mała rośnie jak na drożdżach i jest wszędopełnym dzieckiem, ciekawym świata i co lepsze chętnym do zawierania nowych znajomości. Za tydzień kończy 7mc i znowu zacząły się podchody męża co do eksmisji, ale ja sobie tego jakoś wyobrazić nie mogę. A zasypianie oczywiście odbywa się przy cycu... Odpowiedz Link Zgłoś
lamarea Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 11.11.08, 12:38 moj maz od poczatku zrywami - zwlaszcza po telefonach do rodziny ;)) - przebakuje o eksmisji przyssawy, no ja mam zelazny argument w postaci nocnych karmien i tego ze maly jest egzemplarzem "nieodkladalnym" tzn. nie ma mozliwosci NIE wybudzenia go przy probie odlozenia gdziekolwiek. Zblizamy sie do kompromisu opisywanego przez kaeira - lozeczka bez boku :) mam nadzieje ze wszystkie 3 strony beda zadowolone (maz w tej chwili zajmuje 1/2 lozka, przyssawa 3/4 pozostalej polowy, a ja na boku balansuje gdzies nad krawedzia :D ). Odpowiedz Link Zgłoś
londine Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 11.11.08, 22:50 U mnie jest podobnie :) Pozostało mało miejsca dla mnie, zwłaszcza jak oboje rozwalą się na pleckach z szeroko rozłożonymi rękami, czyli na tzw. pajacyka :) Wczoraj znów była gadka o eksmisji i łóżeczku, zwłaszcza jak tatuś mając pod opieką na matercau wszędopełną panienkę... przysnął i Mała zrobiła malutki kipisz na moim tzw. stoliku nocnym, oblała się i łóżko herbatą (na szczęście zimną) i łapki wyciągała do kolejnych BARDZO ciekawych rzeczy :) Mały psotnik :) Argumenty były 2: 1. Malusia ma swoje łóżeczko i nie ma ono spełniać roli kojca, 2. przestawimy ją do łóżeczka jak to ON będzie do niej wstawał jak będzie płakać... Na razie zrezygnował :) Ale i tak musimy kupić łóżeczko takie normalne ze szczebelkami, bo na razie łóżeczko to kosz na kółkach i mało stabilny się robi dla panny, która zaraz siadać i podciągać się będzie. Muszę zrobić przegląd łóżeczek. Jak znajdziesz jakieś fajne to daj znać :) Odpowiedz Link Zgłoś
basiak36 Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 11.11.08, 22:30 > Dlatego ze maluch potem będzie chciał spać cala noc z wami i ciężko będzie ci g > o > odstawić od piersi Ale czy z tym wiaza sie jakies okreslone konsekwencje? Bo chyba na cale zycie im tak nie zostanie:) Odpowiedz Link Zgłoś
barbarajk83 Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 11.11.08, 15:46 a ja tam już 3,5 roku usypiam syna przy piersi i że to "patologia" też słyszałam, ale gdyby ktoś zobaczył te proszące załzawione oczka i usłyszał że "cycy chciał bardzo bardzo" jak ja co wieczór to ja wymiękam i co wieczór powtarzam sobie że kiedyś mu się odechce i tylko czasami zastanawiam się no właśnie kiedy to nastąpi :D Odpowiedz Link Zgłoś
fruzik73 Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 12.11.08, 10:35 jak najbardziej usypiać!dopóki dzidziuś ssie pierś to wg mnie naturalny sposób zasypiania. Bo przecież pierś to nie tylko jedzonko, również proste równanie: pierś=mamusia, totalny spokój i zaspokojenie wszystkich potrzeb maluszka. sama karmię 8 m-go synka, miałąm pomysłm odstawienia od piersi, ale Chwałą Bogu, zaprzestałąm. I tak jest ok, dzidziuś przecież nie będzie wiecznie przy piersi. pozdr - mama Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
fruzik73 Re: fruzik73, 12.11.08, 10:43 mruwa9 napisała: > forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21000 mruwa9!dzięki bardzo! Odpowiedz Link Zgłoś
gosia820211 Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 12.11.08, 22:26 mój synek ma 7 miesięcy i też zasypia przy cycu w nocy budzi się 3-4 razy na spiąco się naje i dalej lula. Odpowiedz Link Zgłoś
m_laczynska Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 13.11.08, 01:45 A ja jak pierwszy raz - tak świadomie - zapakowałam się z młodym do łóżka, żeby sobie usnął (bo miał jakiś taki okres, że usypiał jak tylko go wzięłam na ręce), to sobie pomyślałam, że to jest po prostu "kwintesencja bezpieczeństwa". U nas wygląda to tak, że kładę młodego głowę na przedramieniu i otulam resztę ciałka - kiedyś łapałam za nóżkę, teraz starcza mi tylko przedramienia do pupy ;-). A drugą rączką go głaszczę. I on tak sobie leży i ssie i zasypia. Po tym jednym razie nie było już mowy, żeby zasnął na rękach...i wcale mu się nie dziwię! Myślę sobie, że to strasznie przyjemne dla małych przytulaków! Odpowiedz Link Zgłoś
landri83 rozne osoby roznie usypiaja 13.11.08, 20:52 Nie zgadzam sie ze stwierdzeniem, ze usypianie przy piersi to uwiazanie. Ja tak usypiam corke, moj maz znalazl swoj sposob - w chuscie, siostra swoj - na raczkach, moja mama tez. Uwazam, ze kazda opiekujaca sie dzieckiem osoba znajdzie w koncu swoj sposob na usypianie dziecka, inny niz "mamowy", przy piersi. I moje usypianie przy piersi nie ma tu nic do rzeczy, bo dziecko przy jazdej osobie inaczej reaguje. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka88 Re: rozne osoby roznie usypiaja 15.11.08, 21:43 ooo, to prawda :) jak mój ssak nie uśnie przy piersi i usypiam ja to muszę go trzymać za lapkę i śpiewać, inaczej nie jest dobrze. za to jak usypia mąż - wystarczy, że leży na łóżku obok i czyta sobie książkę (jak ja zaczynam czytać synek siada, robi podkówkę i zaczyna kwilić). i gdzie tu sprawiedliwość??? ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
kadewu1 Re: rozne osoby roznie usypiaja 16.11.08, 00:08 Nie chcę was załamywać, ale... usypianie przy piersi jest najnormalniejsze w świecie :-). Mam ssaka 33(prawie)-miesięcznego, który tak właśnie usypia. A jak mamy nie ma? To wtedy usypie BEZ piersi, i bez żadnego problemu. Dzieci są genialnie elastyczne. Zasypiając z babcią mruczał "mamusia pojechała, przywiezie mi mleczko". Jest po prostu genialny, a ja wierzę w jego instynkt.Mleko mamy jest tak lekkostrawne, że jego trawienie absolutnie nie zakłóca odpoczynku. Przesypianie nocy zaczęło się w wieku 24 miesięcy. A wiecie, kiedy budzi się na karmienie? No właśnie, kiedy ma infekcję i boli go gardło. Logiczne, prawda? Szczerze mówiąc, może to brutalne, ale ja wszystkim "życzliwym doradcom" mówię, co myślę o ich mądrościach. KmJ Odpowiedz Link Zgłoś
magicwbrzuchu Re: rozne osoby roznie usypiaja 17.11.08, 18:56 no Wam powiem dlaczego NIE było u nas...Zaczęłam służyć Hubiemu za smoczek,a kiedy się budził( a było to bardzo często) w swoim łóżeczku(obojętnie czy w dzień czy w nocy) a mnie z cyckiem koło niego nie było był wrzask, ale nie to było najgorsze- moje dziecko z racji braku głębokiego snu było marudne, rozkojarzone i wściekłe.Teraz to wiem odkąd zasypia sam, beze mnie w swoim łóżeczku, a pierś służy tak jak powinna-do najadania się.Wcześniej chodziłam jak cień- niewyspana, z mężem z przemęczenia ,mały beze mnie w porach spania dostawał schizy,kłóciliśmy się o byle g....A spanie z 2 letnim dzieckiem i cyckanie co chwilę to sorry ,ale dla mnie to już nienormalne.No chyba,że jedyną potrzebą jest potrzeba trzymania dziecka przy cycu...Ja mam trochę inne:chce się wysypiać, iść spokojnie do toalety,czasem zajmować się swoimi pasjami, poseksić się z mężem w nocy zamiast cycać co godzinę:) A zresztą Maleńki jest dużo spokojniejszy( odkąd sam zasypia) bo nie boi się,że zaśnie przy cycu, a jak się obudzi to mnie nie będzie...bo nie sposób być przy dziecku z cycem na wierzchu 24 h na dobę.To tyle ode mnie.Mam nadzieję,żę zrozumiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
alfa1674 Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 18.11.08, 13:18 Pierwsze dziecko nie potrafiło zasnąć bez piersi. Przez dwa lata karmienia go piersią, tak właśnie zasypiał. Było to dla nas wszystkich bardzo wygodne. Myślałam - odstawię dziecko od piersi to problem się skończy. Niestety dopiero się zaczął, bo mały (dwulatek) nie potrafił zasypiać inaczej. Dopiero wtedy zaczęło się usypianie dziecka. Do piątego roku życia inaczej nie potrafił zasnąc, jak z kimś przytulonym do niego w łóżku. A usypianie już nie trwało jak przy piersi chwilę, tylko czasami godzinę. Przez 5 lat mieliśmy mały koszmar z zasypianiem dziecka. Teraz mamy drugie dziecko i przez dwa miesiące mały nie odrywał się od piersi, ssał co godzinę i czasami przez godzinę, czyli non stop, ale wiem, że tak małe dziecko ma różne potrzeby jedzenia i samej bliskości mamy a laktacja dopiero się normuje, że nie miałabym serca go musztrować od początku. I z perspektywy czasu wiem ,że te pierwsze miesiące są dla dziecka bardzo ważne i odradzam naukę samodzielnego zasypiania przed ukończeniem przez dziecko 2-3 miesięcy. Potem taka nauka trwa parę dni i to bez większych ceregieli ze strony dziecka. Teraz kąpię małego, karmię, śpiewam mu kołysankę, trochę przytulam, kładę do łóżeczka i wychodzę. Czasami jak słyszę, że płacze zawsze wchodzę do pokoju biorę go na ręce, ale jak tylko się uspokoi kładę go łóżeczka. Od miesiąca tak zasypia, czasami muszę wejść do pokoju raz, czasami dwa, ale zazwyczaj zasypia od razu. Nigdy nie pozostawiam go płaczącego w łóżeczku, chcę żeby wiedziało, że jak tylko zapłacze ktoś przy nim będzie. Mam wrażenie, że drugie dziecko jest radośniejsze, bardziej wyspane i wypoczęte od tego pierwszego uwieszonego piersi non stop. Już teraz wiem, że nie będzie problemów z jego samodzielnym zasypianiem i nie będzie bał się zamykanych drzwi sypialni. Ja już wiem, dlaczego nie usypiać przy piersi, ale tyle ile mam każda będzie wiedziała sama, co dla jego dziecka jest najlepsze i myślę, że każda musi uczyć się na własnych błędach. Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 18.11.08, 23:35 alfa1674 napisała: >> Ja już wiem, dlaczego nie usypiać przy piersi, ale tyle ile mam każda będzie wi > edziała sama, co dla jego dziecka jest najlepsze i myślę, że każda musi uczyć s > ię na własnych błędach. Podstawowa sprawa: tu nie ma mowy o bledach czy poprawnosci. Raczek kwestoa roznych opcji, ronych mozliwosci. I rownie wazne. roznego temperamentu, charakteru dziecka. Mam znajomych, rodzicow blizniaczek w wieku przedszkolnym. Trudno o lepszy przyklad jednakowych warunkow rodzinno-domowych, jednakowego traktowania dzieci. I jedna z blizniaczek dala sie szybko i w miare bezbolesnie nauczyc samodzielnego zasypiania w lozeczku, jak w przypadku Twojego drugiego dziecka, a druga z blizniaczek od urodzenia urzadza wielogodzinne cyrki, nocne pobudki, wedrowki ludow do lozka rodzicow itp. I tak jest do dzisiaj. Masz jakas odpowiedz, wytlumaczenie tej sytuacji? Odpowiedz Link Zgłoś
lamarea A ja sie nie zgadzam z opinia 19.11.08, 11:01 ze usypianie przy piersi to wygoda,5 minut i hip hip hura. Naprawde wolalabym godzine codziennie wieczorem poswiecic na uspienie "nie-piersiowe" mlekolaka,niz te 1 i pol podczas ktorych male stwierdzi ze mleka juz wiecej nie przyjmie,a jeszcze nie zasnelo,wiec kombinuj macieju usypianie dziecka odpornego na przytulanie,noszenie,kolysanie,kolysanki,wozek,fotelik samochodowy,jazde samochodem i swieze powietrze.A i tak potem po 10 min.pobudka. Ewentualnie wersja druga wieczoru - 1,5h ssania,drgniecie mojej powieki i mlode juz nie spi i przynajmniej kolejne pol godz.ssania.A gdy w cudowny sposob uda mi sie bezszelestnie uniesc z lozka, po 10 minutach powtorka z rozrywki,bo mlode szuka przez sen piersi i chyba juz na dobre stracilo umiejetnosc samodzielnego spania w ogole(czyt. bez maminej piersi w pyszczku/poblizu). I tak przez caly wieczor i dzien :))) Nie podpisuje sie rowniez pod twierdzeniem,ze dzieci zasypiaja gdy piersi nie ma w poblizu. Podczas mojego dwu-dniowego szkolenia,mlody po prostu 2dni nie spal :/// ale to taki nechlubny wyjatek ten moj synek :)))) Maluch ma 5 miesiecy. Pozdrawiam Mamy posiadaczki troche bardzej skomplikowanych w obsludze egzemplarzy :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
midla Re: A ja sie nie zgadzam z opinia 19.11.08, 11:36 Ale z usypianiem nie-piersiowym cierpiałabyś prawdodopodobnie podobne męki :-) To nie kwestia techniki, ale temperamentu... Odpowiedz Link Zgłoś
blueaha Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 19.11.08, 12:56 A dlaczego usypiac? Ja też na początku tak robiłam, zresztą inaczej się nie dało bo mały jadł i spał. Ale teraz, no cóż ma 8 miesięcy i 8 zębów które mu myję po wieczornym karmieniu piersią. potem jest krótka walka, kołysanka ,głaskanie po główce i 5-krotne układanie i otulanie kołderką, ale usypia bez piersi. Za to noc jest koszmarem.W nocy nic innego nie działa, albo pierś albo wyk. dopóki spał z nami było ok ale miałam dośc, ze nie mogę w nocy zmienic pozycji bo mały się budził i od nowa. No i śpi w łóżeczku... do 2 a czasami 4 w nocy bo nie mam siły go karmi na siedząco i usypiam. Rano to już w ogóle, je i je aż do pobudki. I wtedy zaczyna się problem, bo po takim nocnym obżarstwie to w dzień się już jesc nie chce.60ml kaszy 2 razy dziennie i deserek owocowy no i oczywiście moje mleko. Zupki od razu lądują na śliniaku .A wiec po pierwsze ząbki -jak jest już ich tyle to trzeba o nie dbac, a po drugie jedzenie w dzień, Mój Maluszek nie dostaje przez to wszystkich witamin i żelaza a więc w weekend zaczynamy akcję -noc bez cycusia. pozdrawiam wszystkie Niewyspane Odpowiedz Link Zgłoś
nurfe Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 19.11.08, 13:44 blueaha napisała: > I wtedy zaczyna się problem, bo po takim nocnym obżarstwie to w dzień się > już jesc nie chce.60ml kaszy 2 razy dziennie i deserek owocowy no i oczywiście > moje mleko. Zupki od razu lądują na śliniaku . Bo może więcej mu po prostu nie potrzeba? Twój pokarm jest przecież bardzo lekkostrawny i nie zalega w brzuchu niewiadomo ile... > Mój Malusze > k nie dostaje przez to wszystkich witamin i żelaza ????????? A w mleku mamy to co niby jest? Odpowiedz Link Zgłoś
midla Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 19.11.08, 13:55 No i jeszcze mleko mamy nie powoduje próchnicy, więc karmienia nocne mogą być :-) Odpowiedz Link Zgłoś
blueaha Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 19.11.08, 15:10 No żelaza to niestety w moim mleku jest malutko, pomijając już sam fakt, ze słabo przyswajam ten pierwiastek i mam skłonności do anemii. Żeby dziecku tego pierwiastka nie zabrakło to trzeba mu dawac mięsko i żółtko jajka (w zupkach). Abstrahując -to moim zdaniem, prawie dziewięciomiesięczne dziecko powinno jeśc już i coś więcej niż tylko moje mleko ewentualnie kaszę.To raz a po drugie w moim mleku też jest cukier więc dla ząbków to też najlepsze nie jest, a po trzecie, to chyba jednak nie najlepiej kiedy dziecko je w nocy a nie w dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
midla Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 19.11.08, 17:18 1. Przecież możesz mu też w kaszkach dawać albo z owocami to żółtko :) 2. Co dziecko 'powinno', a co je to są dwie różne sprawy. Są piersiowe dzieci, które dojrzewają do posiłków piersiowych później - patrz cała masa wątków na tym forum 3. Cukier owszem jest - laktaza - ale są też substancje zapobiegające próchnicy, a poza tym podczas ssania kontakt mleka z zębami jest zminimalizowany, mleko tryska przecież już za nimi 4. A dlaczego najlepiej? Mleko ludzkie jest lekkostrawne i na pewno lepiej się śpi je trawiąc niż te ciężkie kaszki, którymi mamy zapychają dzieci na wieczór Odpowiedz Link Zgłoś
basiak36 Re: Dlaczego NIE usypiac przy piersi ? 19.11.08, 23:41 W Twoim mleku sa przede wszystkim substancje ktore chronia przed prochnica, wiec o to nie ma co sie martwic. A co do zelaza, to w mleku faktycznie jest go niewiele ale za to jest swietnie przyswajalne przez dziecko. Dzieci ktore do 6-7 miesiaca sa wylacznie na mleku mamy maja mniejsze prawdopodobienstwo anemii niz te ktorym jedzonka wprowadza sie wczesniej. Odpowiedz Link Zgłoś