dlaczego nie podawać normalnego jedzenia/teściowa

07.11.08, 14:12
witam
mam 3 miesięcznego synka, którego karmię tylko i wyłącznie piersią. bardzo się
z tego cieszę i bardzo mi to odpowiada. mam zamiar karmić go wyłącznie piersią
do 6 miesiąca. niestety moja teściowa od paru tygodni gdy tylko ze mną
rozmawia od razu się pyta kiedy mam zamiar podawać mu normalne jedzenie. ona
swoje dzieci karmiła "dorosłym" jedzeniem już w 3 miesiącu życia. nie wiem jak
ją przekonać. bardzo proszę o jakieś konkretne, mocne argumenty lub linki do
jakiś artykułów na ten temat żebym mogła jej to raz na zawsze wytłumaczyć.
z góry dziękuję
    • nurfe Re: dlaczego nie podawać normalnego jedzenia/teśc 07.11.08, 14:27
      1. bo jego układ trawienny nie jest jeszcze gotowy na "normalne" pokarmy,
      2. bo Światowa Organizacja Zdrowia zaleca wyłączne karmienei piersią do
      ukończenia przez dziecko 6 miesiąca
      3. bo jesteś mamą i to TY wiesz co jest dla Twojej pociechy najlepsze
      • kaeira Re: dlaczego nie podawać normalnego jedzenia/teśc 07.11.08, 15:19
        Możesz też powiedzieć (albo skłamać) że pediatra tak zaleca. Z tym trudno
        dyskutować - co nie znaczy, że nie mozna, ale powiedzenie "trzymam się zaleceń
        lekarskich" ma moc :-)
        • kejzi-mejzi Re: dlaczego nie podawać normalnego jedzenia/teśc 08.11.08, 10:50
          Święta prawda, zwłaszcza działa to na starsze pokolenie.
    • ka_siulek1 Re: dlaczego nie podawać normalnego jedzenia/teśc 07.11.08, 16:11
      Witam Cię...doskonale rozumiem twój problem bo sama się z nim
      borykam. mój synek skończył pół roku 29.X. Ileż się do tej pory
      nasłucham...że bez sensu książkowo chowam dziecko, że dawniej to...
      że będę miała z nim problemy bo później nic nie będzie chciał
      jeść...że moje mleko to już nic nie jest warte...oczywiście nie
      komentowałam tego, tak się uodporniłam że nic nie mówiłam tylko
      powtarzałam, ze na wszystko przyjdzie czas. powiem ci że im więcej
      tłumaczyłam tym bardziej dyskusja się rozwiązywał i tak naprawde do
      niczego ona nie prowadziła. Fakt, że mam teraz z małym problemy z
      jedzeniem ale to chyba normalne przy wprowadzeniu nowości,
      wiadomo ,że zadne dziecko nie zje od razu całego talerza zupy :) nie
      je z butelki, a chciałabym aby umiał, bo jakoś to tak później z tym
      mleczkiem inaczej, po zaprzestaniu karmienia, ale co tam po mału
      uczymu się wszystkiego. narazie jestem po paru dniach podawania
      jabłuszka. Pozdrawiam i radze poprostu sie tymi bzdurnymi
      komentarzami nie przejmować...
      • 987ania Re: dlaczego nie podawać normalnego jedzenia/teśc 07.11.08, 16:31
        mnie moja teściowa 5min. temu powiedziała, że jestem niedoświadczoną matką i
        muszę kogoś słuchać (jej albo lekarza) i że jakieś tam wytyczne WHO niedługo się
        zmienią i będę "normalnie" karmić dziecko. Podziękowałam i się rozłączyłam. A
        córeczka najedzona tak słodko usnęła przy piersi:)
    • megann120 Re: dlaczego nie podawać normalnego jedzenia/teśc 07.11.08, 18:40
      Wiesz, ja na twoim miejscu nie szukałabym argumentów... Bo marne szanse żeby
      cokolwiek ją przekonało. Po prostu jak w superniani z niegrzecznym dzieckiem:
      nie dyskutować, tylko poinformować i więcej nie powtarzać. Każdy argument można
      jakoś zbijać. A milczenia nie. Ewentualnie powiedz że już tłumaczyłaś i nie
      będziesz się powtarzać a resztę ignoruj.
      Z całego serca życzę świętego spokoju
      Pozdrawiam
    • mama-lideczka Re: dlaczego nie podawać normalnego jedzenia/teśc 07.11.08, 19:31
      trwaj przy swoim, na teściową nie ma sposobu, czasem trafiają sie
      twarde sztuki
      moja np. cały czas twierdziła, że źle robię nie karmiąc dziecka
      niczyn innymm, jak piersią, dyskutowałyśmy o tym przez pierwszy rok
      życia mojego synkai teraz robimy to po raz kolejny od pół roku,
      żadne argumenty nie trafiają, nawet ten, że malchy super sie
      rozwijaja
      w końcu powiedziałam, że ona już miała szanse na wychowtwanie
      dzieci, a terz jest mój czas i nie życze sobie wtracania sie o po
      prostu nue poekmuje juz tematu - tylko to działa
    • maleninki Re: dlaczego nie podawać normalnego jedzenia/teśc 07.11.08, 20:11
      u mnie tez tak bylo, w dodatku zawsze pytala sie mnie ILE Nina teraz zjada
      (odpowiadalam, ze 2 piersi, kiedy zechce-zgodnie z zaleceniami pediatry).. corka
      ma 6mcy, więc juz wcina nowosci, a tesciowa tydzien probowala ja nakarmic
      cukierkiem czekoladowym... normalnie, mialam ochote powiedziec jej cos bardzo
      brzydkiego.. :(
    • kejzi-mejzi Re: dlaczego nie podawać normalnego jedzenia/teśc 08.11.08, 10:53
      Oj te teściowe - temat rzeka...
      • herbacia Re: dlaczego nie podawać normalnego jedzenia/teśc 08.11.08, 21:29
        Ja próbowałam podać małemu inne jedzenie niż "piersiowe", ale wszystko
        zwymiotował. Ma 4,5 miesiąca, ale byłam namawiana do podawania czegoś innego i
        uległam. No i teraz przy okazji zrobił mi się sam powód dlaczego nie podaję nic
        innego: bo dziecku nie służy i wymiotuje :D
        Też możesz tak powiedzieć. Że dałaś dziecku jabłko np, ale zwymiotował i źle się
        czuł, albo coś podobnego wymyśl. Może to nie jest etyczne (w sensie, że nie
        powiesz prawdy), ale będziesz miała teściową z głowy - przynajmniej tak mi się
        wydaje. chociaż na jakiś czas?
        • basia707 Re: dlaczego nie podawać normalnego jedzenia/teśc 09.11.08, 12:33
          dzięki za wszystkie odpowiedzi. w międzyczasie weszłam na wątek "best of
          najwieksze głupoty o karmieniu piersią" i widzę żę nie jestem odosobniona w
          walce z teściowymi :)
          • negali Re: dlaczego nie podawać normalnego jedzenia/teśc 09.11.08, 19:54
            basiu - zrób schabowe i poproś tesciową o nauczenie wnuka zjadania go nożem i
            widelcem.
            Inaczej się chyba kotleta nie je, prawda?
Pełna wersja