Problemy z karmieniem po cc.

12.11.08, 19:41
Witajcie.
Jestem po cc i mam małe problemy z karnieniem. Pokarm jest troszke
słaby, mało leci, synus sie troszkę denerwuje i mamy nieprzespane
przez to nocki bo praktycznie co godzinke przy cycu bo sie nie
dojada. Nie chce go podkarmiać choć w szpitalu położne zrobiły to 2
razy bo waga spadała. Moze ktoś poradzi co moze pomóc w szybszym
przywróceniu laktacji? Popijam herbatki ziolowe, bawarke i staram
sie czesto trzymać dziecko przy piersi zeby jak najwięcej stymulować
sutki. I laktator w moim przypadku to porazka. Pomóżcie coś.
    • kaeira Re: Problemy z karmieniem po cc. 12.11.08, 20:13
      Czy możesz napisać, ile ma dziecko? I dokładnie jak często je w dzień i w nocy?
      jak długo? czy z jednej piersi, dwóch, czy "trzech"?

      CC się nie przejmuj, wbrew mitom CC nie ma wpływu na laktację - wpływ może mieć
      tylko, że np. matka później karmi po raz pierwszy albo że karmi rzadko, bo nie
      ma siły albo pomocy do dziecka. Ale potem to się stabilizuje.

      Nie ma czegoś takiego jak za słaby pokarm.
      Bawarka to totalny mit.
      Herbatka na laktację owszem, czasami pomaga. Ale dobre i częste ssanie
      najważniejsze.

      Pamiętaj, że wbrew obiegowym opiniom, tylko bardzo nieliczne noworodki jedzą co
      3-4 godziny. Bardzo wiele potrzebuje jeść co 2 godziny, albo co 1,5 a czasami i
      co godzinę. (Noworodek powinien mieć co najmniej 8, a najlepiej 10-12 karmień na
      dobę)

      Jeżeli masz wątpliwości co do najadania się dziecka, dobrze sprawdzić przyrost
      wagi. Jeżeli jest mniejszy niż 120g na tydzień albo 17g na dzień (minimalne
      normy dzieci piersiowych), dobrze skontaktować się z konsultantką laktacyjną.
      (Bo może np. dziecko ma jakieś problemy z techniką ssania.)
      Tymczasem polecam forum Karmienie Piersią i dyżur telefoniczny eksperta forum
      (telefon na gorze forum)
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=570
      • ledydi5 Re: Problemy z karmieniem po cc. 12.11.08, 20:32
        zgadzam się jak wyżej napisała kaeira. miałam cc a pokarmu tyle, że mogłam pół
        oddziału nakarmić:) ja piłam wodę mineralną i soki jabłkowe.
        Zwróć uwagę jak maleństwo ssie- jak długo, jak mocno, poza tym może chce czuć
        Ciebie i tylko chwilkę je resztę przesypiając. Poza tym pokarm kobiety jest
        łatwo przyswajalny i szybciej trawi mały brzuszek. bądź spokojna jeżeli waga nie
        spada to jest oki, jest to trochę męczące, ale takie są uroki bycia mamą-
        jeszcze zatęsknisz za tym
        • mynia0 Re: Problemy z karmieniem po cc. 12.11.08, 22:08
          dziewczyny wyżej wszystko ładnie opisały, dodam jeszcze, że mleko
          powstaje w głowie mamy , a nie w piersiach :D staraj sie o nim nie
          myślec za dużo, po prostu dużo pij, przystawiaj dziecko i już :)
          wykarmiłam dwoj edzieci po dwóch cesarkach, spokojnie mozna to
          zrobic, nastaw sie pozytywnie i kontroluj wage dziecka. jesli będą
          przyrosty - nie przejmuj się ile i jak długo dziecko ssie pierś.
    • osa551 Re: Problemy z karmieniem po cc. 12.11.08, 22:47
      Jeśli jesteś juz w domu i karmisz to cc nie miało żadnego wpływu na laktacje. Ja
      miałam 2x cc i za każdym razem karmiłam. Moje drugie dziecko było takie, że po
      powrocie do domu jadło non-stop. Noworodki tak czasem maja, że jedzą co godzina,
      nie dlatego że nie dojadają tylko dlatego, że mają małe żołądki.

      Mój synek wazony po karmieniu 20 min w wieku 4 tygodni ważył 20g więcej, za to
      jak miał 4-5 miesięcy w ok 15 minut objeżdżał 2 piersi (ok 180 ml) bekał i
      zajmował się dalej zabawą ;). Myślę, że zachowanie Twojego dziecka jest stosowne
      do wieku. Sprawdź, czy przybiera na wadze i się nie przejmuj.
    • mika_p Re: Problemy z karmieniem po cc. 12.11.08, 22:51
      Urodziłaś 7 listopada, więc dziś maleństwo ma 5 dni.
      To jest normalne, ze pokarm leci powoli, bo dzidziuś musi się nauczyć
      efektywnego połykania i sprawnego trawienia - na razie potrzebuje malutkich
      porcji bardzo często - za to spożywanych bardzo długo.
      Co godzinę przy piersi - norma, o ile spędza przy niej minimum 20 minut.
      Gdzieś w okolicach sylwestra zauważysz, ze najada się szybciej za jednym razem i
      starcza na dłużej.

      Nieprzespane noce to urok macierzyństwa. Domagaj się pomocy od rodziny, głośno i
      często.
      • londine Re: Problemy z karmieniem po cc. 13.11.08, 00:57
        Tak jak wyżej opisane, czyli:
        1. dużo pić
        2. cesarka nie wpływa na laktacje (ja karmię już 7mc, Malusia dorodna i czerstwa
        dziewuszka już zdążyła pobić koleżankę :) ), jedynie co, to to że nawał miałam
        dopiero na 4 dzień, wystymulowany tym, że dzień wcześniej zrobiłyśmy sobie
        maraton cycowy (uparłam się, że nie dam butli i dostawiałam do obu piersi na
        przemian dotąd aż się najadła,,, a że trwało to 3 godz. to inna kwestia :) )
        3. na nieprzespane noce dobrym lekarstwem zwłaszcza dla mamy po CC jest wzięcie
        dziecka do siebie do łóżka i spanie razem z nim (drzemanie/spanie nawet przy
        karmieniu - i UWIERZ nie przygnieciesz malucha - ja pierwszą noc nawet nie
        drgnęłam a potem poszło jak z płatka). Maluch oprócz samego possania, potrzebuje
        też przytulenia, bliskości. Chce czuć dosłownie mamę, jej ciepło, zapach, bo
        dopiero wtedy czuje się bezpieczny. Tak mały kangurek :) Moja to nawet czasem
        spała na nas a najbardziej ukochała sobie klatę tatusia :) lub pod pachą mamy,
        za to blisko piersi. Co więcej, my byliśmy już totalne leniwce, więc w nocy to
        nawet nie wstawaliśmy z łóżka :) (przewijak leżał obok , nadmuchiwany z Ikei,
        chusteczki i zapas pieluch na oparciu narożnika, więc jak dziecko nas budziło to
        bach przewijak do nas do łóżka na kołdrę, przewinięcie, zmiana pieluchy,
        przewijak na podłogę ze zwiniętą w kulkę rzepami brudną pieluchą i dziecko do
        piersi. Zbieranie brudnyh pieluch odbywało się rano :) Mój chłop doszedł do
        takiej wprawy, że potrafił przewinąć nawet na półśpiąco i nie pamiętał rano, że
        przewijał)
        4. KONIECZNIE jeśli możesz zaangażuj resztę rodziny. Niech tatuś przewija,
        babcia gotuje obiady, czy pomoże w domu. Ty masz dojść do siebie po CC i
        leżakować z dzieckiem przy piersi. Zobaczysz, że takie momenty są nawet super.
        Ja dzięki temu mogłam obejrzeć np. film, bo nikt nic wtedy ode mnie nie chciał
        poza dzieckiem uwieszonym piersi :) Ciesz sie macierzyństwem, bo to jedyny w
        sobie magiczny moment z dzieckiem!!!
        Powodzenia!
Pełna wersja