Czy to prawda o jakości pokarmu?

13.11.08, 16:34
w ost numerze Mamo to ja - czytam...mniej wiecej bo dokładnie nie przepisałam.
Pisza zeby nie stosowac diet i dalej:
a 16:28:13
"tymczasem takie diety nierzadko wcale nie pomagaja dziecku na brzuszek, za to
bardzo szkodza, bo malec moze wraz z mlekiem dostac za mało składników
mineralnch i witamin"

"jesli bedziesz jadła byle co , to oczywiscie nie zagłodzisz swojeg dziecka -
maluszej i tak dostanie to co jest mu niezbedne (przynejmniej czesciowo") nie
wiem co ma znaczyc to w ()

"waznych składników zabrakbie tobie, a za chwile dziecku"

"jesli jesz za ało warzyw i owoców w twoim mleku bedzie mniej witaminy c,,
która zapobiega przeziebieniom"

"jesli nie jesz miesa, za mało wit b12 która potrzeba jest mózgowi"
    • patrilla Re: Czy to prawda o jakości pokarmu? 13.11.08, 18:41
      z tego co wiem mama będzie na tym traciła jak ma ubogą dietę maluch wyciąga z
      mlekiem wszystko potrzebne składniki w odpowiedniej ilości .
      • corelll Re: Czy to prawda o jakości pokarmu? 13.11.08, 21:45
        tez mi sie tak wydawało
        • memphis90 Re: Czy to prawda o jakości pokarmu? 16.11.08, 15:47
          Dla mnie sprawa jest prosta- jak mama ma niedobór witamin, to cudem żadnym się w
          tym mleku nie znajdą. Z pustego i Salomon nie naleje;)
    • basiak36 Re: Czy to prawda o jakości pokarmu? 13.11.08, 22:03
      Czytalam ten artykul i wystarczyl mi ten tekst:
      "gdy czesto siegasz po parowki, (...) zole sery, dziecko wyssie z piersi bardzo
      duzo sodu (sprzyja nadcisnieniu i otylosci). Dlatego wybieraj produkty z roznych
      grup (...) Wtedy twoje mleko bedize idealne dla dzidziusia"
      Wniosek taki ze tylko przy super odpowiedniej diecie mamy karmienie piersia
      oznacza idealne mleko dla dziecka. I na tej samej stronie reklama Bebiko 2.

      "Jesli jesz malo owocow i warzyw' w twoim mleku bedzie mniej witaminy C'.
      Witaminy C w pokarmie bedzie mniej jesli matka bedzie miala jej spory niedobor,
      taki powodujacy na przyklad szkorbut, a do tego naprawde trzeba sie niezle
      zaniedbac odzywczo.

      Mowienie matkom ze musza utrzymac idealna diete aby miec idealne mleko to tylko
      tworzenie dodatkowej przeszkody w karmieniu piersia, niestety.
      • turzyca Re: Czy to prawda o jakości pokarmu? 14.11.08, 01:25
        To jeszcze dorzuc:
        "jesli nie jesz miesa, za mało wit b12 która potrzeba jest mózgowi"

        Taaaaak, a o mleku i jajkach jako zrodle witaminy B12 autor nie slyszal? Tak
        naprawde suplementacji witamina b12 wymagaja scisli wegetarianie (a i to nie
        zawsze, tyle ze tu dieta musi byc naprawde bardzo staranna),
        lakto-owo-wegetarianie spokojnie dostarczaja sobie potrzebnych dawek za pomoca
        produktow odzwierzecych.
        • corelll Re: Czy to prawda o jakości pokarmu? 14.11.08, 04:15
          to mnie pocieszylyscie bo jestem na drakonskiej diecie
          mała ma całe ciałko w liszajkach
          i odstawialam po kolei co sie da
          po odstawieniu glutenu...dopiero sie zdecydowałam po 2 miesiacahc tej wysypki
          zaczelo schodzic...
          czego sie nie robi dla dziecka..:)
          choc i tak nie wiem czy to od glutenu przeszlo bo zmianiłam jeszcze proszek na
          płynm kapie w przegotowanej wodzie i stosuje inne kosmetyki..
          ale jesc nabalu i innych przysmaków sie boje zeby znowu nie bylo gorzej...
        • basiak36 Re: Czy to prawda o jakości pokarmu? 14.11.08, 09:23
          No wlasnie, mam kolezanke weganke, od lat, cala rodzina, dziecko zdrowe,
          karmione piersia, tez weganskie, maja sie swietnie, ona bardzo dobrze dobiera
          jedzenie i ewentualne suplementy.
    • nisar Jakim cudem w takim razie 14.11.08, 08:28
      przeżywają na piersi dzieci z baaardzo ubogich rodzin, w którym
      matka zje jako ostatnia, bo najpierw da dzieciom i pracującemu
      mężowi? No cud prawdziwy, nieprawdaż?:)
      • mama_frania1 Re: Jakim cudem w takim razie 14.11.08, 15:27
        o krajach tzw. Trzeciego Swiata juz nie wspomne raczej, bo to juz zupelny cud, ze te dzieci zyja...
        • maff1 Re: Jakim cudem w takim razie 14.11.08, 21:42
          nie rozumiem straszenie mam karmiących.
          Faktem jest ze piersi to takie dwa pasozyty które wyciągną z kobiety
          wszystko co potrzebne do mleka.
          Dopiero w przypadku skrajnego wycieńczenia organizmu - może dojść do
          zubożenia zawartości mleka.
          Ale warto wiedziec ze np. jesli w diecie mamy są tłuszcze
          nienasycone - te zdrowe (czyli pochodzenia roślinnego) to tłuszcz w
          mleku też będzie nienasycony. Natomiast jesli w diecie są tłuszcze
          nasycone (pochodzenia zwierzęcego) to i w mleku tluszcze jest
          nasycony.
          • gyokuro Re: Jakim cudem w takim razie 14.11.08, 22:44
            Ja byłam na diecie, w której było 9 składników przez pewien czas - to były te,
            które nie powodowały liszajów na skórze syna. A syn przybierał na wadze w
            ekspresowym tempie, jakoś choroby się go nie imały. Zaczęły się imać dopiero jak
            mu wyrósł trzeci migdał i zatkał uszy... Ale to inna historia.
            W każdym razie - bałam się wtedy, że to mnie wypadną zęby i wyniki badan będą
            kiepskie, ale nie. Zęby mam nadal :) a morfologia, która wtedy robiłam była w
            porządku.
        • memphis90 Re: Jakim cudem w takim razie 16.11.08, 15:50
          > o krajach tzw. Trzeciego Swiata juz nie wspomne raczej, bo to juz zupelny cud,
          > ze te dzieci zyja...
          Toteż wiele nie przeżywa... Dlatego do Afryki wciąż wysyła się mleko
          modyfikowane dla dzieci, bo matki są tak zagłodzone, że nie mają z czego tego
          mleka produkować. A głód jest w niektórych rejonach taki, że trzeba wmawiać
          mężczyznom, że mleko w proszku jest dla nich trujące- inaczej sami je wypiją.
          • basiak36 Trzeci swiat 16.11.08, 18:05
            Mocno przekrecone te informacje:(
            Po pierwsze pokarmu nie produkuje sie pijac mleko....
            Po drugie: Przeczytaj o szpitalach gdzie od razu po urodzeniu dzieci dostaja
            darmowe probki (Bangladesz itp) i innych, gdzie matki dostaja mieszanki dla
            dzieci, a potem czesto jest tak ze nie stac je na ich kupowanie, i tutaj zaczyna
            sie problem, bo bywa ze dzieciom daje sie chleb rozmoczony w wodzie itp.
            Pomoc humanitarna i wysylanie modyfikowanego to swietny sposob na promocje,
            niestety.
            Dzieci nie umieraja z karmienia piersia w trzecim swiecie tylko z tego ze firmy
            produkujace mieszanki wlazly na tamte rynki i dlatego ze nie sa karmione piersia.
            Zanieczyszczenie wody plus powodujace je biegunki i infekcje to jeden z
            czestszych powodow smiertelnosci.
            I to wszystko dzieki wysylaniu tam modyfikowanego mleka, w szpitalu dawano za
            darmo a potem matki mialy problem. Plus lekarze dostaja prezenty od firm
            produkujacych mieszanki. Duzo przypadkow bylo gdzie matki wyjezdzaly za praca
            aby zarobic na modyfikowane. Teraz probuja to odwrocic bo przysluga to raczej
            byla watpliwa.

            www.ibfan.org/english/issue/bfundermined01.html#3
            Artykulow i raportow w tym temacie jest wiele. Oto jeden z nich, jesli znasz
            angielski:
            www.guardian.co.uk/business/2007/may/15/medicineandhealth.lifeandhealth
            "Eti was admitted, and now she and Mina are in the main ward, a sweltering room
            so packed with beds that there is barely space to walk between them. It's a
            general ward, but most of the patients are babies. Some, like Eti, are being
            held by their mothers: others lie quietly on their beds attached to drips. Not
            one is crying: they are all much too weak for that.

            Twenty-five years ago, when Dr Iqbal Kabir first came to work at this hospital,
            small babies were almost unknown as patients. Today, he says, infants make up as
            many as 70% of admissions.

            The reason? Kabir shakes his head, and points to a poster on the wall above
            Eti's bed. The same poster is displayed, many times, around the ward. It shows a
            baby's bottle, with a big cross drawn heavily through it. The message is clear.
            "Bottlefeeding is harmful," says Kabir. "Because bottlefed babies get diarrhoea,
            since their formula is mixed with dirty water and since their bottles are not
            sterile. Do you know how many breastfed babies are admitted here with diarrhoea?
            The number is almost zero."
            • memphis90 Re: Trzeci swiat 16.11.08, 20:35
              > Mocno przekrecone te informacje:(
              Te informacje pochodzą od dr. Błeńskiej, która całe życie spędziła pracując w
              najbiedniejszych krajach Afryki- czyli są z pierwszej ręki.

              > Po pierwsze pokarmu nie produkuje sie pijac mleko....
              Mleko jest dla dzieci, nie dla mam.

              > Zanieczyszczenie wody plus powodujace je biegunki i infekcje to jeden z
              > czestszych powodow smiertelnosci.
              A z tym się zgodzę. Miałam na myśli tylko to, że powoływanie się na kraje
              Trzeciego Świata w kontekście karmienia nie jest najlepszym przykładem, bo
              umierają tam i matki i dzieci- także z głodu.
              • basiak36 Re: Trzeci swiat 16.11.08, 21:34
                Napisz moze cos wiecej o tych informacjach ktore podalas, jesli mozesz, jakies
                linki?

                Wiadomo ze umieraja z glodu, ale nie przez to ze sa karmione piersia. Matka musi
                byc juz mocno wycienczona aby nie miec czym karmic dziecka.
                I na pewno nie potrzebuja zeby wysylac im mleko modyfikowane bo nie maja czystej
                wody aby je zrobic, tylko na przyklad ryz, i inne jedzenie dla matek aby mogly
                karmic swoje dzieci(zrozumialam z Twojego postu ze chodzi o modyfikowane dla
                matek aby mialy co jesc i karmic dzieci)
                Wysylanie mleka modyfikowanego w postaci darmowych podarunkow juz narobilo duzo
                zla w tych krajach - w temacie sporo swego czasu czytalam, podczas moich studiow
                laktacyjnych. Matki wyjezdzajace z wiosek, pozostawiajace swoje dzieci aby
                zarobic na modyfikowane bo w szpitalu dawali za darmo, matka nie karmila
                piersia, a potem juz nie wiedziala jak. Rozcienczanie modyfikowanego do granic
                mozliwosci aby zaoszczedzic - kosztem zdrowia dziecka oczywiscie. I przekonanie
                ze modyfikowane musi byc lepsze bo pochodzi z bogatych krajow i jest drogie.
                Juz teraz wiadomo ze dzieci matek zakazonych HIV maja wieksze szanse ze przezyja
                i beda zdrowe jesli sa karmione wylacznie piersia przez zakazona mame - niz
                dostajac modyfikowane na brudnej wodzie.

                Odbieranie matkom w krajach trzeciego swiata karmienia piersia i promocja
                mieszanek pod haslem pomocy humanitarnej to niestety wyrzadzanie ogromnej
                krzywdy dzieciom tam mieszkajacym. Zwlaszcza ze w sytuacjach na przyklad klesk
                zywiolowych to wlasnie karmienie piersia ratuje dzieci, nie mieszanka.
                Ten przyklad zawsze mnie zadziwia:
                abcnews.go.com/Health/story?id=2701717&page=1
                Rrodzina zagubila sie w zasniezonych,
                niezamieszkalych obszarach gdzies w Oregonie, 9 dni w mrozie i sniegu, bez
                jedzenia, odzywiajac sie roztopionym sniegiem. Dzieci w wieku 7 mcy i 4 lat
                przezyly wylacznie dlatego ze mama karmila je obie piersia. Mimo 9 dni bez
                jedzenia, dzieci byly w wyjatkowo dobrym stanie.

          • mruwa9 Re: Jakim cudem w takim razie 16.11.08, 18:27
            Przykladem tego byl niegdysiejszy wyczyn firmy Nestle, ktora
            wysylala do Afryki mieszanki, przekonujac tamtejsze mamy o wyzszosci
            mieszanek nad karmieniem piersia. No i sie zaczelo: kobiety
            zaniechaly karmienia piersia, nie majac pieniedzy na kupno drogich
            mieszanek, nawet nie majac dostepu do czystej wody, aby moc te
            mieszaniki przygotowac czy chocby umyc butelki...niezliczona liczba
            dzieci, krtora miala spore szanse na przezycie, bedac karmiona
            piersia, zmarla na biegunki.
Pełna wersja