della.bea
21.11.08, 10:44
Mam pytanie odnosnie wplywu kapturkow (nakladek) na laktacje.Moja 2
tyg coreczka od poczatku miala problem z uchwyceniem mojej
brodawki,przez 2 tyg od urodzenia bylismy w szpitalu,gdyz mala
spadala na wadze.Zalezalo nam by jadla wiec postanowilismy sprobowac
z kapturkami i podzialalo-ssie ladnie i zaczela przybierac.Jednak
slyszalam opinie,ze nie nalezy za dlugo karmic przez kapturki,bo
moze to miec negatywny wplyw na laktacje,moze przyczynic sie do
zaniku pokarmu..Czy to prawda?Ostatnio probowalam dac malej piers
bez nakladki,po paru probach nawet chwycila,ale nie na dlugo,poza
tym widze,ze denerwuje sie i placze kiedy brodawka jej wypada,badz
nie moze jej uchwycic,przez co mniej zjada,a ja obawiam sie by znow
nie powtorzyla sie sytuacja ze spadkiem masy ciala i zeby dziecko
sie po prostu najadalo..Czy mozna bez zadncyh wiekszych konsekwencji
stosowac kapturki czy jednak lepiej powalczyc o to by ssala
normalnie,nawet kosztem tego,ze nie bedzie sie do konca najadac?