anaslo
26.11.08, 17:19
Witam, wiem że takich wątków pewnie tu mnóstwo ale jestem skołowana i nie wiem
co robić. Hania skończyła dokładnie dzisiaj miesiąc. Wczoraj byliśmy u
pediatry i było pierwsze ważenie mała przybrała 600g (waga urodzeniowa 3100g,
wypis 2900g). Trafiliśmy do lekarza z powodu dużego ulewania nawet godzinę po
posiłku, po wcześniejszym odbiciu. Karmię na żądanie to znaczy ostatnio co 2
godziny, początkowo była to jedna pierś ale teraz dostawiam do obu bo prawa
mniej naciąga i chciałam ją rozruszać. Mała je po ok 15-20 min z każdej, a
potem często usypia, w nocy jest jedna przerwa ok 4 godzin a potem już co
dwie. Pediatra zaproponował dokarmianie po ssaniu z obu piersi spróbować dać
butelkę czy coś wyssie. Zaproponowała też aby dokarmiać smoczkiem
trójprzepływowym-podawać przepływ z jedną szparą. Smoczka nie dostaje bo go
nie akceptuje. Mam mieszne uczucia czy już zacząć dokarmiać bo boję się ze to
powolna albo szybka droga do zakończenia karmienia.
Czy taki przyrost to rzeczywiście za mało??