nietolerancja pokarmowa....? - do p.Moniki

05.12.08, 23:18
Pisałam już swego czasu o problemach z kupami. Niestety dalej jest bez zmian.
Kupy są wodniste, całe śluzowate, koloru brudnego-żółtego i baaaardzo
śmierdzące. Do tego równie cuchnące gazy. I są, jak Wy tu mówicie,
"strzelające", o ile dobrze to rozumiem, w każdym razie dość głośne.
Badanie moczu zrobiłam, wyszła bogata flora bakteryjna, ale pediatra
stwierdziła, że wszystko jest ok, tzn bakterie na pewno dostały się podczas
pobierania moczu (do woreczka)
I jednocześnie stwierdziła, że dziwne kupy muszą być związane z moją dietą.
Zasugerowała, że mogą to być słodycze, w których jest mnóstwo chemii, sody
oczyszczonej itp. A ja faktycznie tych słodyczy trochę jem (ciastka,
drożdżówki itp), strasznie mnie ciągnie teraz do słodkiego.
Pani Moniko, jak Pani uważa, czy taka diagnoza może być słuszna? Piję też
trochę mleka, ale jak ograniczyłam jego spożycie do minimum (tyle co do inki)
to nic się nie poprawiło. Czekoladę jem od kilku dni a kupy śluzowate są od
miesiąca (choć aż tak cuchnące dopiero od kilku dni)
Może za dużo smażonego...? Ale dziecko ma 2,5 miesiąca więc już takie maleńkie
nie jest.
Dodatkowo mały bardzo długo po kąpieli nie może zasnąć, zasypia nieraz
ok.23.00-24.00 (może boli go brzuszek...?)
Kolki to raczej chyba nie są bo ten płacz zazwyczaj da się utulić.
Były epizody dokarmiania (zeszły tydzień - SNS i czasem butla) ale od 6 dni
jest tylko pierś.
Aha! Żadnych zmian skórnych nie ma.
Pani Moniko, czy teoria ze słodyczami wydaje się Pani prawdopodobna? Czy może
przychodzi Pani do głowy coś innego...?
Z góry dziękuję za odpowiedź:)
    • kinga_owca Re: nietolerancja pokarmowa....? - do p.Moniki 06.12.08, 09:56
      jeśli winowajcą jest mleko, to mleko trzeba wyeliminować, nie
      ograniczyć
      odrobina do inki też może szkodzić
      poza tym mleko jest w ciastkach, bułkach, parówkach i wielu innych
      produktach, których nigdy byśmy o to nie podejrzewali
      jesli chcesz sprawdzic, czy to mleko, to musisz odstawic je w 100%
      podobnie z cielęciną i wołowiną, bo zazwyczaj wtedy też szkodzą
    • mad_die Re: nietolerancja pokarmowa....? - do p.Moniki 06.12.08, 14:05
      A to ze nie zasypia szybko po kapieli nie oznacza, ze boli go brzuszek, tylko ze jest glodny i sie piersi domaga.
      • anett66 Re: nietolerancja pokarmowa....? - do p.Moniki 07.12.08, 09:36
        Pierś dostaje, to jest pierwsza rzecz która przyszła mi do głowy, ale to
        niestety nic nie daje. Nawet butla nie pomogła, jak myślałam, że może z piersi
        się najeść nie może. Od ponad tygodnia zasypia koło 23.00-24.00...
        Wczoraj w ciągu dnia spał tylko 4 godziny a zasnął wieczorem dopiero pół godziny
        po północy...
        A co do kup, to kiedy może nastąpić poprawa? Od wczoraj nie jem słodyczy i nie
        piję mleka. Czy powinnam coś jeszcze odstawić? Nie wiem, np sery, jogurty...?
        Ale z drugiej strony skaza to przecież nie jest, bo nic na skórze nie ma.
        Już nie wiem co robić.
        • matysiaczek.0 Re: nietolerancja pokarmowa....? - do p.Moniki 07.12.08, 09:52
          No proszę Cie! Toz pisała dziewczyna, wyżej, że wszystko mleko masz odstawić: jogurty, sery, śmietanę. nawet parówki co mają w składzie serwatkę, albo czekoladę, co zawiera mleko w proszku...U mojego skaza zaczęła sie własnie takimi kupami i bączkami jak u Ciebie. Na skórze było później. A może nie być wcale, tylko kupki będą objawem. A na efekty odstawienia WSZYSTKIEGO co mleczne musisz czekać 3-6 tygodni - niestety!
          • anett66 Re: nietolerancja pokarmowa....? - do p.Moniki 07.12.08, 10:36
            No dobra, to może tak: w czym nie ma mleka? Może tak będzie mi łatwiej. Co można
            jeść?
            • matysiaczek.0 Re: nietolerancja pokarmowa....? - do p.Moniki 07.12.08, 11:16
              Najprostsza zasada: czytać składy. A jak nie ma na czym przeczytać (pączek, ciastko na wagę, wędlina na wagę) - się nie je :)
          • anett66 Re: nietolerancja pokarmowa....? - do p.Moniki 07.12.08, 16:18
            Do matysiaczek.0
            Nigdzie nie znalazłam informacji, że "skaza białkowa" może wystąpić bez objawów
            na skórze.
            "Atopowe zapalenie skóry (wyprysk atopowy), popularnie zwane "skazą białkową",
            rozpoczyna się od drugiego trzeciego miesiąca życia..."
            "Przyczyną wyprysku atopowego są zwykle alergeny pokarmowe. "
            itd...

            Czy to na pewno może być "skaza" jeśli skóra jest OK?
            • anett66 Re: nietolerancja pokarmowa....? - do p.Moniki 07.12.08, 16:50
              I jeszcze coś mi się przypomniało.
              Lekarka kazała odstawić tylko mleko, przetwory mleczne mówiła, że mogę.
              Apropos skóry, małemu wyszło za uszami zapalenie skóry (tłusta skóra i strupy).
              Pediatra powiedziała że to łojotokowe zapalenie skóry, nie atopowe. Pimafucort
              pomógł natychmiast. A może to ma jednak jakiś związek...?
            • kinga_owca Re: nietolerancja pokarmowa....? - do p.Moniki 07.12.08, 18:33
              skaza białkowa może wystąpić bez objawów na skórze, zapewniam Cię
              pisze to osoba ze skazą białkową, posiadająca dziecko ze skazą
              białkową
              a co do przetworów mlecznych - owszem, zwykle uczulaja mniej niz
              mleko "słodkie" ale to nie oznacza, że nie uczulają
              niestety wiedza lekarzy na temat alergii jest podobna jak na temat
              karmienia piersią
              uważają, że uczula tylko mleko (bo to jest popularne)
              gdy mówię, że nie jadam nabiału wcale, to wychodzą z założenia, że u
              synka to nie alergia, bo przeciez nie piję mleka... bez komentarza
              sa dzieci uczulone na ryż czy marchewkę
              a ja na przykład jestem uczulona na jabłka ;-)
    • ewka027 Re: nietolerancja pokarmowa....? - do p.Moniki 07.12.08, 11:19
      Ja jadlam: chleb,zamiast masla-margaryna Flora,ta w zoltym
      opakowaniu,dzem
      porzeczkowy,wisniowy,wieprzowine,ziemniaki,marchewke,jablka,kurczaka
      gotowanego,herbata bez cytryny,kawa Inka bez mleka(mozesz dodac
      wlasnego:),ryz,kasze i pewnie jeszcze pare innych produktow,ktore
      teraz nie przychodza mi do glowy.
      Zadnych slodyczy,bo prawie we wszystkich jest mleko,czasem zjadlam
      pare chipsow,jak juz nie moglam wytrzymac:)
      Na poczatek na Twoim miejscu nie jadlabym nawet tego
      kurczaka,wytrzymaj na takiej jalowej diecie ze dwa,trzy tygodnie i
      jesli zauwazysz poprawe to pozniej zacznij wprowadzac co kilka dni
      jeden podejrzany produkt,np.wypij troche mleka i obserwuj dziecko
      przez kilka dni.
    • monika_staszewska Re: nietolerancja pokarmowa....? - do p.Moniki 08.12.08, 19:29
      No cóż, chyba niewiele mogę dodać. No może tyle, że skazą białkową
      zwykło się określać pewien rodzaj zmian skórnych, co nie oznacza, że
      chodzi uczulenie na mleko czy jaja. Gdyby po zmianach na skórze czy
      objawów ze strony układu pokarmowego dało się odczytać co jest
      alergenem byłoby znacznie przyjemniej, bo nie musiałybyśmy
      poszukiwać alergenów niczym wytrawni detektywi. No, ale niestety tak
      nie jest. A owa specyficznie zmieniona miejscowo skóra, o której
      mówimy mówiąc "skaza białkowa" zawdzięcza swoja nazwę czasom, w
      których właściwie wszystkie dzieci wcinały mleko w proszku i to u
      nich przede wszystkim zaczęto bardzo często obserwować zmiany
      skórne. Ale niekorzystna reakcja na mleko krowie, jego przetwory
      może być bardzo różna. U różnych osób może różnie wyglądać, a taka
      sama zmiana u różnych osób może być reakcją na zupełnie różne
      składniki.
      Jeśli więc podejrzewamy, ze winowajcą jest mleko wykluczamy je z
      diety całkowicie. Jego przetwory i wszystko co je zawiera też. Na
      minimum 2-3 tygodnie.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
Pełna wersja