Do mam brzdąców z AZS i alergią

08.12.08, 00:23
Mam pytanie,bo już sama nie wiem co mam robić.
Chce dobrze dla dziecka.
Mała(5,5 miesiąca)ma AZS i alergię(nie wiem na co,bo wciąż nie udało
mi się znaleść alegenu),karmię ją piersią.
Całą buzikę ma czerwoną,kiedy patrzę jak jej to dokucza,jak się
ciągle drapie to chce mi się płakać.
NIe wiem już czy mam dalej karmić piersią czy przejść na mleko
modyfikowane.Nasza pani doktor i dermatolog mówią,że dla takich
dzieci najlepsze jest mleko matki.Ale widząc jak ona sie męczy nie
wiem czy z tego nie zrezygnować.Z drugiej strony boję się,że jak
przestanę ją karmić to okarze się,że nie miało to nic wspólnego z
jedzeniem.
Synka karmiłam 2 lata i 3 mesiące(przerwałam z powodu ciąży).
Chciałabym dalej karmić.
Nie wiem już co mam robić :( Tak bardzo chciałabym jej pomóc,ale nie
wiem już jak
Co raz częściej płacze i myśle,że to z mojej winy,że coś w ciąży
zrobiłam źle
Z góry dziekuje za porady
    • matysiaczek.0 Re: Do mam brzdąców z AZS i alergią 08.12.08, 07:36
      Kochana, kilka pytań, zanim będą odpowiedzi:
      1. Czego nie jesz?
      2. Czy jeżeli w Twojej diecie nie ma mleka, to nie ma również min: parówek, pasztetów (wątek poniżej), drożdżówek?
      3. Jakie pieczywo jesz? (drożdże zazwyczaj robione są na mleku!)
      4. Ile czasu upłynęło od odstawienia ostatniego podejrzanego alergenu?

      Moja propozycja diety dla Ciebie: chleb na zakwasie, wieprzowina i indyk domowej roboty, woda (wyrzuć wszystkie soki owocowe), pieczone/gotowane jabłko, ryż, ziemniaczki. Inne warzywa próbowałabym później.

      Cała reszta może potencjalnie uczulać. To co zostało najczęściej nie uczula, chociaż zdarzają sie dzieci uczulone np na jabłko albo indyka. Kurcząt nie polecam (bo jajka pewnie nie jesz), ale pewnie zaraz napiszą, że jedno z drugim niewiele ma wspólego. Jak już zaczniesz tą dietę, czekaj nawet do 6 tygodni na efekty (chociaż plamy zacząć znikać powinny już po trzech tygodniach). Potem co dwa-trzy dni wprowadzasz nowy produkt do diety i obserwujesz dziecko.
      Dieta straszna, ale widzę, że bardzo Ci zależy na piersiowaniu, więc dasz radę.

      Mądrzy lekarze Ci poradzili, przy alergii najlepiej jest jak najdłużej karmić mlekiem matki, przejście na mieszankę nie daje gwarancji ustąpienie objawów i odczulenia dziecka.

      I nie chcę więcej czytać, że coś źle zrobiłaś w ciąży i że to twoja wina, to bzdury, nie myśl tak matko!!! pozdrawiam serdecznie :):):):)
      • zanetaaaa Re: Do mam brzdąców z AZS i alergią 08.12.08, 11:56
        Na początku nie jadłam mleka(i wszystkiego w czym się
        znajduje),orzechów,ryb,drobiu,cytrusów.
        Po zakupie książki Oswoić atopowe zapalenie skóry przeszłam na dietę
        o której piszesz.Jestem na niej ok 2 tygodni.
        Raz jest lepiej raz gorzej
        • matysiaczek.0 Re: Do mam brzdąców z AZS i alergią 08.12.08, 12:12
          cóż, pozostaje ci czekać, albo jeszcze pomyśl o kosmetykach, może one uczulają, albo proszki, płyny....
          • zanetaaaa Re: Do mam brzdąców z AZS i alergią 18.12.08, 09:40
            Witam!
            Mam jeszcze jedno pytanie.
            Czy uczulenie przy atopowym zapaleniu skóry mogla by wywlac posciel?
            Ostatnio tak rozmyślałam co nowego wciągu 2 misiecy(bo w połowie
            października zaczeła się wysypka) kupiłam do domu i olśniło mnie,że
            pościel.Nie dla małej tylko dla nas,ale Maja często leży z
            nami.Spakowałam,więc wszystko i oddałam mamie.
            Po paru dniach widze porawe i to wielką.W porównaniu z dietą jest
            100 razy lepiej.
            Więc czy wysypka mogła być powodem zmiany pościeli?Efekt jest
            naprawde nie samowity(pomimo tego,że jeszcze dużo zostało).Tak
            dobrze jeszcze nie było.
            A jeszcze coś obecnie smaruje mała tylko kremem Nive baby,bo po nim
            jest najlepszy efekt.Pani dermatolog poleciła mi krem A-derma i
            Balneum dla dzieci,ale po nich skora nie wyglada tak dobrze jak po
            Nivea.Kontrole mam za 2 tygodnie.Narazie maści z antybiotykami
            kazała nam odstawić,bo zaczeło się poprawiać,tylko zaleciła dalej
            kropelki Zyrtec i A-derme lub Balmeum.Ja smaruje tylko Nivea,o tylko
            po tym kremie skóra jest naprawde dobrze nawilżona.Czy dobrze robie?
            • mloda121 Re: Do mam brzdąców z AZS i alergią 18.12.08, 13:00
              wszystko z czym dziecko sie stykało prałam w płatkach mydlanych, nasza pościel
              też, dziecku prasowałam ubranka z obydwu stron; proszek, kosmetyki, suche
              powietrze (okres grzewczy), ciepła kąpiele, przegrzanie dziecka, mogą nasilac
              zmiany alergiczne, trzymałabym sie jednak tego, że jest to pokarmówka, pomimo
              tego nalezy też dbac o potencjalne zewnętrzne zagrożenia, które mogą podrażniac
              taka nieodporną atopowa skóre, pamietaj o odpowiednim nawilżaniu powietrza,
              smarowaniu dziecka, trzymaj sie kremów, które wg ciebie daja dobry efekt, może
              pomyśl o kapielach w siemieniu lnianym lub krochmalu, zrezygnuj z kranówki (do
              kąpieli i do picia) na rzecz oligoceńskiej jesli masz taką możliwosc, do
              pielegnacji skóry poleciłabym z często chwalonych emolium krem specjalny jesli
              chcesz cos innego wypróbowac; u mojego syna zmiany skórne, które wystapiły w
              3-cim m-cu zycia w większej częsci zeszły po około 3-4 m-cach, powinnas uzbroic
              sie w cierpliwosc
            • fraga0011 Re: Do mam brzdąców z AZS i alergią 18.12.08, 13:01
              moja córcia ma 19 miesięcy jest alergikiem, karmię piersią +
              normalne jedzenie, sztucznego mleka do ust nie weźmie i żadnej
              kaszki.Tak jak napisano powyżej ścisła dieta twoja a wszystko będzie
              w miarę ok.Na problemy skórne bardzo dobre jest też Zinco Sprey nie
              tylko nawilża ale i goi oraz maść cholesterolowa z witA i E lub
              jeszcze hydrokortyzonem ale to juz steryd.Z tego co już wiem
              problemem nie jest skóra bo to tylko objaw zewnętrzny tylko układ
              pokarmowy dziecka i samo smarowanie maśćmi i podawanie Zyrtecu jest
              tylko objawowe.Ja nie podałam Zyrtecu bo nawet pediatra który
              przepisywał a później również alergolog mówili ze to tylko złagodzi
              ale nie wyleczy, 5 miesięcy to jeszcze zbyt małe dziecko na te
              kropelki.Stosowałam homeopatię i efekty były bardzo dobre. Ale dieta
              przede wszystkim, bez chemi w jedzeniu mogłam jeść poza nabiałem,
              czekoladą,słodyczami, cytrusami i orzechami to co sobie sama
              przygotowałam, z przypraw sól, ziele angielski, listek laurowy i
              koniec.Nowe produkty wprowadzaj w odstępach 2tygodniowych.I tak
              jeszcze na marginesie zaostrzanie AZS zawsze następowało ok. tydzień
              po szczepieniu ZAWSZE.
            • fraga0011 Re: Do mam brzdąców z AZS i alergią 18.12.08, 13:08
              a i zapomniałam jeszcze o kąpielach lekarz polecił kąpać w fiolecie
              (fachowo to chyba nadmanganian potasu), wywar ze skrzypu polnego
              (kilka torebek na wanienkę), czasami kąpałam też w krochmalu mydła
              nie trzeba przy takich kąpielach używać. Ubranka tylko gotowałam w
              normalnym proszku, na szczęście nie szkodził.
              • zanetaaaa Re: Do mam brzdąców z AZS i alergią 18.12.08, 13:33
                Dziekuję za odpowiedzi.U nas Emolium działało na pocztku,a później
                już nie.
                Co do Zyrtecu to dziekuje za informacje,porozmawiam o tym z lekarzem.
                Wypróbuje też kompiele w siemieniu lnianym i wywarze ze skrzypu
                polnego,bo nie słyszałam o tym.
                Piorę w proszku dla dzieci,w jednym od samego początku.
                Najgorsze,że tydzień temu przeniosło sie na plecki,brzuch.Teraz już
                zanika,najgorzej jest na policzkach i na zewnetrznej stronie rączek.
                Ja sama mam bardzo suchą skórę(rybia łuska),ale ja nie miałam żadnej
                alergii.
                Mam tylo nadzieję,że to minie i nie pozostawi po sobie żadnych blizn.
                Jeszcze raz dziekuje za porady :)
                • fraga0011 Re: Do mam brzdąców z AZS i alergią 18.12.08, 15:18
                  Pocieszę cię ze blizn u mojej nie ma a na policzkach i brodzie miała
                  prawie skorupy czerwone, rączki i nóżki były trochę lepsze.Powodzenia
                  • zanetaaaa Re: Do mam brzdąców z AZS i alergią 18.12.08, 19:53
                    U mojej małej też były skorupy.Teraz jest troszke lepiej,ale jak
                    jej się za drapie lub zatrze to leci jej woda z tego miejsca,a
                    później wszystko sie do tego przykleja.
                    Mam nadzieję,że jakoś to damy rade opanować.
                    Jeszcze raz dziekuę :)
                • happymoni Re: Do mam brzdąców z AZS i alergią 19.12.08, 09:42
                  Córka ma obecnie 5 lat i wszystko juz powoli zanikło ale też walka była ciężka więc wiem co przeżywacie. U mnie dieta była bardzo restrykcyjna w czasie karmienia piersia a potem już u córeczki.Do teraz nie je czekolady i orzechów i nie pije mleka ale jogurty juz podaje choc w małej ilości. Też mieliśmy sajgon z AZS szczególnie jak poszła do przedszkola. Co nam pomagało- kapiele w krochmalu, w occie jabłkowym, lub po porostu dodanie kilku kropel parafiny ciekłej do kapieli - efekt ten sam co przy oillatum czy balneum a znacznie tańszy ale ostatnio rewelacyjne efekty przyniósl nam Krem brzozowy z betuliną z firmy sylveco (prod. polski i nie za drogi).Wszystkie zmiany skórne ustapiły a blizn nie ma żadnych.Stosuję ten krem od około pół roku Życzę powodzenia i cierpliwości bo to jest właśnie najważniejsze przy AZS
            • madi44 Re: Do mam brzdąców z AZS i alergią 26.12.08, 11:56
              Witam!
              Moja córka ma alergię najprawdopodobniej na białka mleka krowiego-
              więc też mam doświadczenie jak walczyć z wysypkami.Po pierwsze
              dieta,poza tym ubrania piorę tylko w proszku dla alergików-
              Małej,moje no i oczywiście pościel.Kiedy miała wysypkę kąpałam ją w
              przegotowanej wodzie bez żadnych środków myjących (tak poraziła
              lekarka) i nie używałam ŻADNYCH kosmetyków.Jedynie odrobiną oliwki
              smarowałam fałdki.Radziłabym ostrożnie z Nivea baby- sama mam na
              niego uczulenie,chociaż krem ma dobrą opinię.
              Życzę wytrwałości i dużo zdrówka!!
Pełna wersja