Dlaczego nie mogę odciągnąć mleka?

15.12.08, 19:40
Moja córeczka ma 4 tygodnie, jak do tej pory jest karmiona wyłącznie piersią.
Niestety, od 3 tygodnia życia malutkiej zaczęłam mieć problemy z odciągnięciem
pokarmu (od tego czasu córeńka zaczęła też mieć problemy z najadaniem się - je
co 30 minut albo wisi przy piersi godzinami i nie pozwala się odłączyć,
płacze, pręży się, szarpie głową, potrafi mnie ugryźć). Nie jestem w stanie
odciągnąć więcej niż 20 ml pokarmu łącznie z obu piersi. Wcześniej nie miałam
żadnego problemu z odciągnięciem 100 i więcej ml.
Dlaczego ten problem pojawił się tak nagle i czy można coś na to poradzić?
    • mad_die Re: Dlaczego nie mogę odciągnąć mleka? 15.12.08, 20:13
      Niektóre mamy moga odciągać po 500ml i więcej dziennie, a niektóre nie odciągną nawet 50ml. Ja należę do tych drugich, co nie przeszkadza mi karmić mojej córki skutecznie już 11mscy.

      Ilością ściąganego pokarmu się nie przejmuj. To nie jest wskaźnik niczego. Bo o tym, czy dziecko się najada czy nie, świadczą przyrosty wagi. Jak stoi z wagą Twoja córka? Jak przybiera?

      A i jej zachowanie jest najnormalniejsze pod słońcem - domaga się Twojej bliskości, bo jesteś dla niej całym światem - nie wydzielaj jej tego, nie broń się przed tym. Bo to minie tak szybko, a te chwile są takie piękne. Daj jej jeść ile chce i kiedy chce. A zobaczysz, że wyjdzie to Wam tylko na dobre :)
      • yoanna_k Re: Dlaczego nie mogę odciągnąć mleka? 15.12.08, 21:23
        Ja rozumiem, że malutka mnie potrzebuje, to naturalne :)
        Problem to małe ilości odciąganego mleka - to bardzo komplikuje jakiekolwiek
        moje wyjście z domu. Nie zostawię przecież męża z wiecznie głodną córeczką i 20
        ml pokarmu.
        Czy można jakoś zwiększyć ilość odciąganego pokarmu?
        Oczywiście mogę zbierać pokarm na przez kilka dni, ale może można inaczej.

        Co do przyrostów - są bardzo dobre, więc nie myślę o dokarmianiu.
        Co prawda takie długie karmienie utrudnia mi mocno opiekę nad całą resztą
        naszego stadka, ale jakoś daję radę (jak na razie przynajmniej)
        • mruwa9 Re: Dlaczego nie mogę odciągnąć mleka? 15.12.08, 22:18
          mozesz zabrac dziecko ze soba, aby karmic w razie potrzeby. Twoje
          dziecko ma dopiero miesiac, naprawde juz musisz je opuszczac? A
          bawiac sie w odciaganie i byc moze podawanie pokarmu przez smoczek,
          sama, na wlasne zyczenie , indukujesz sobie problemy z karmieniem
          piersia i wkraczasz na niebezpiecznie krotka sciezke do przejscia
          na karmienie sztuczne. Przemysl, czy warto,
          • yoanna_k Re: Dlaczego nie mogę odciągnąć mleka? 16.12.08, 06:30
            mruwa9 napisała:

            > mozesz zabrac dziecko ze soba, aby karmic w razie potrzeby.

            Raczej słabo to widzę, zwłaszcza, przy takiej pogodzie, jaką mamy teraz (nie wiem jak u ciebie, ale u nie strasznie wieje i temperatury raczej niskie)

            > Twoje
            > dziecko ma dopiero miesiac, naprawde juz musisz je opuszczac?

            Jakie znów opuszczać? Ja nie mówię, że chcę iść do kosmetyczki czy do kina (choć gdybym chciała, to też nic złego w tym nie widzę! - w końcu zaleca się młodym mamom, żeby dla odmiany zrobiły od czasu do czasu coś dla siebie)- chodzi mi o wyjście np. do ginekologa (wizyta już umówiona i konieczna do odbycia), które siłą rzeczy będzie trwało dłużej niż 30 minut.
            No i zostawienie córki z jej własnym ojcem na jakieś 2 godziny to chyba żadna tragedia?

            >A
            > bawiac sie w odciaganie i byc moze podawanie pokarmu przez smoczek,
            > sama, na wlasne zyczenie , indukujesz sobie problemy z karmieniem
            > piersia i wkraczasz na niebezpiecznie krotka sciezke do przejscia
            > na karmienie sztuczne. Przemysl, czy warto,

            Ja chcę się dowiedzieć, czy można jakoś zwiększyć ilość odciąganego mleka właśnie po to, żeby nie stosować sztucznej mieszanki, kiedy będę musiała/chciała wyjść z domu.
            Masz może jakieś rady w tym temacie?
            • matysiaczek.0 Re: Dlaczego nie mogę odciągnąć mleka? 16.12.08, 06:56
              A próbowałaś odciągać w czasie karmienia? Dziecko z jednej, laktator z drugiej? Spróbuj i powiedz co wyszło...
            • mruwa9 Re: Dlaczego nie mogę odciągnąć mleka? 16.12.08, 07:55
              Dziecko do ginekologa mozesz zaabrac ze soba. Tatusia dziecka tez,
              moze pospacerowac przed przychodnia/gabinetem, jesli ma opory przed
              posiedzeniem z dzieckiem w poczekalni. W koncu co to za roznica, czy
              opiekuje sie dzieckiem w domu, czy na spacerze? A pogode i
              temperature demonizujesz, odpowiednio do pogody ubranemu dziecku nic
              sie nei stanie, nawet zima.
            • nauczycielka98 Re: Dlaczego nie mogę odciągnąć mleka? 17.12.08, 11:22
              No właśnie, na tym forum często padają rady niemożliwe do zrealizowania. Ja
              jestem zmuszona zabierać dziecko wszędzie (czyli minimum - lekarz,
              dentysta,obcięcie włosów, żeby nie wyglądać jak człowiek pierwotny) i jest to
              bardzo kłopotliwe, bo wszędzie mam daleko, a moje dziecko zasypiając drze się
              wniebogłosy (ma ponad 3 miesiące). Tatuś robi co może w różnych poczekalniach,
              ale przecież nie wszystkie mamy mogą liczyć na obecność męża. Dla mnie kupienie
              chleba to nawet cała wyprawa trwająca co najmniej godzinę. I pomysły typu "kup
              chustę, nakarm dziecko w razie potrzeby" (w swetrze, kurtce, przy minusowej
              temperaturze, przysiadając na pieńku) są trafione kulą w płot. Znalazłam za to
              pocieszenie - byle do wiosny; dziecko starsze. A inne jedzenie wprowadzę już za
              miesiąc; od ponad 3 tylko karmię (dzisiaj np. całą noc dzieć międlił cyca -
              drogie ekspertki, czy tak może być, czy mam na to pozwolić?) i mam egoistycznie
              tego dość. Czasami wydaje mi się, że to forum widzi korzyści karmienia dla
              dziecka, ale to, że mama wygląda jak upiór, ledwo żyje (ja nie śpię już kolejną
              noc i nie radźcie, że mam spać z dzieckiem w dzień, bo nie zasnę, taką mam
              naturę). Macierzyństwo nie jest łatwe, o czym przekonuję się po raz drugi i
              czasami, ciemną nocą, tli mi się myśl - co mnie podkusiło... Aha, o tym
              wszystkim szybko się zapomina i to jedyne pocieszenie.
              • mruwa9 Re: Dlaczego nie mogę odciągnąć mleka? 17.12.08, 16:03
                nielogiczne jest to, co piszesz: chcesz wyjsc bez dziecka, czyli
                kogos, kto mialby sie dzieckiem zaopiekowac podczas Twojej
                nieobecnosci? jesli masz, to co to za roznica, czy ten ktos
                opiekuje sie maluchem w domu, czy idzie z Toba do fryzjera i
                opiekuje sie dzieckiem w poblizu Ciebie (chocby spacerujac na dworze
                z dzieckiem w tym czasie) . Te rozwiazania sa mozliwe do realizacji,
                jak najbardziej, milionom kobiet, nawet majacym wiecej, niz jedno
                dziecko, sie to udaje (lepiej lub gorzej, ale udaje) wiec czemu nie
                mialoby sie udac Tobie? Pytane raczej brzmi, czy Tobie sie chce, a
                nie- czy jestes w stanie.
                • yoanna_k Re: Dlaczego nie mogę odciągnąć mleka? 17.12.08, 17:38
                  mruwa9 napisała:

                  > nielogiczne jest to, co piszesz: chcesz wyjsc bez dziecka, czyli
                  > kogos, kto mialby sie dzieckiem zaopiekowac podczas Twojej
                  > nieobecnosci? jesli masz, to co to za roznica, czy ten ktos
                  > opiekuje sie maluchem w domu, czy idzie z Toba do fryzjera i
                  > opiekuje sie dzieckiem w poblizu Ciebie (chocby spacerujac na dworze
                  > z dzieckiem w tym czasie) . Te rozwiazania sa mozliwe do realizacji,
                  > jak najbardziej, milionom kobiet, nawet majacym wiecej, niz jedno
                  > dziecko, sie to udaje (lepiej lub gorzej, ale udaje) wiec czemu nie
                  > mialoby sie udac Tobie? Pytane raczej brzmi, czy Tobie sie chce, a
                  > nie- czy jestes w stanie.

                  A jak to się ma do możliwości nakarmienia dziecięcia w tym czasie? Powiedzmy,
                  że siedzę właśnie na fotelu fryzjerskim, czy u kosmetyczki z maseczką na twarzy.
                  A mąż w poczekalni z dzieckiem albo na dworze. I dziecko zaczyna płakać z głodu.
                  No i nie nakarmię, bo akurat nie jestem w stanie . I o to właśnie chodzi i po to
                  jest to odciągnięte mleko potrzebne...

                  I jeszcze jedno - na uczelnię też mam ze sobą młodą zabierać i karmić np.
                  podczas ćwiczeń z chorób ptaków (czyli kiedy robimy sekcję padłym ptakom)? Albo
                  może podczas stażu w klinice. Nie wszędzie dziecko można zabrać a karmić je
                  jakoś trzeba.
                  I jeśli nie dam rady z odciąganiem, pozostanie mi sztuczne. I córka od tego nie
                  będzie mniej inteligentna czy gorzej rozwinięta.

                  • mad_die Re: Dlaczego nie mogę odciągnąć mleka? 18.12.08, 12:10
                    > A jak to się ma do możliwości nakarmienia dziecięcia w tym czasie? Powiedzmy,
                    > że siedzę właśnie na fotelu fryzjerskim, czy u kosmetyczki z maseczką na twarzy
                    > .
                    > A mąż w poczekalni z dzieckiem albo na dworze. I dziecko zaczyna płakać z głodu
                    > .
                    > No i nie nakarmię, bo akurat nie jestem w stanie . I o to właśnie chodzi i po t
                    > o
                    > jest to odciągnięte mleko potrzebne...

                    Odciąganie wcale po to nie jest potrzebne. Bo nakarmić możesz z maseczką na twarzy, bo przecież piersi i ręce masz wolne, nie? Tak samo u fryzjera możesz karmić, na fotelu czy jak siedzisz pod suszarką. Chcieć znaczy móc.

                    Co innego uczelnia, tam MUSISZ iść, bo MUSISZ studia skończyć (czy cokolwiek tam robisz). Podobnie klinika.

                    Ja nigdy mleka nie odciagałam, jak MUSIAŁAM wyjść bez dziecka (np rozmowa o pracę), to mąż się zostawał z mlekiem sztucznym w lodówce (takim gotowym, w kartonie). I co z tego, ze mleko było? Skoro dziecię mądrzejsze, i sztucznego nie chciało :) no jakoś te 3 godziny bez jedzenia wytrzymało, i nawet bardzo nie płakało (córka miała 4msce wtedy). Wcale nie jest powiedziane, ze Twoja córka zechce sztuczne ;) Bo że Ty bedziesz jej chciała dać, to wiadomo już teraz.
                    • titerlitury Re: Dlaczego nie mogę odciągnąć mleka? 18.12.08, 18:06
                      Tylko po co ten oskarzycielski ton? Dziewczyna chce odciagać, żeby
                      nie musiec podawać sztucznego mleka - jej sprawa, jej wybór. Po co
                      go oceniać?
    • mama08 Re: Dlaczego nie mogę odciągnąć mleka? 16.12.08, 09:57
      Mi w odciąganiu pomaga picie dużej ilości chłodnej wody- po prostu w pewnym
      momencie coś się odblokowuje i mleko zaczyna porządnie lecieć.
      Kiedy bardzo mi zależy na ściągnięciu mleka (wiem, że zaraz wychodzę a nie mam
      żadnych zapasów)- nie leci nic albo ciurka po kropelce.
      Najszybciej jest ściągać na luzie, przy czytani książki albo gazety, kiedy nie
      myślisz o tym, że musisz i o tym, że nie leci.

      Podsumowując- im bardziej chcesz, tym mniej masz :P
    • yoanna_k Re: Dlaczego nie mogę odciągnąć mleka? 17.12.08, 11:37
      Spróbowałam odciągania podczas karmienia - trochę trudne technicznie ;-) ale nie
      niemożliwe. Faktycznie - na początku leciało lepiej, ale potem koniec (i to mam
      wrażenie, że w obu piersiach, bo malutka zaczęła płakać, szarpać itd.)
      Ja mam chyba jakąś blokadę psychiczną... Może faktycznie im bardziej mi zależy,
      tym gorzej.
      Pozostaje mi mieć nadzieję, że do jakoś się odblokuję.
      Dziękuję za rady i proszę o trzymanie kciuków za rozluźnienie spiętej mamuśki:\
      • memphis90 Re: Dlaczego nie mogę odciągnąć mleka? 17.12.08, 16:34
        Ja na wszelki wypadek kupiłam mieszankę. I mam przynajmniej ten komfort
        psychiczny, że jak nie odciągnę, to dziecko z głodu nie umrze;) Pierwszą paczkę
        mieszanki zużyłam jako zabielacz do kawy, teraz mam drugą. Z tej już mała trochę
        pije, bo mam tygodniowy kurs i nie ma mnie przez pół dnia w domu- i nawet tego
        odciągniętego nie zawsze wystarcza. Pomogła też zmiana laktatora ze zwykłego na
        canpol.
    • titerlitury Re: Dlaczego nie mogę odciągnąć mleka? 17.12.08, 22:35
      Miałam podobny problem. Oto jak sobie poradziłam:
      1 - bye bye laktatorze. Okazała się przydatny na poczatku, ale chyba
      tylko dlatego, ze był nawał pokarmu, teraz przy ustabilizowanej
      laktacji jest do niczego. Masuje piersi i odciagam pokarm ręcznie
      2 - ciepła pierś jest bardziej skora do współpracy :) Ciepły
      prysznic, lub ciepły kompres potrafią zdziałąć cuda. Pierś
      rozgrzewam, sciagam pokarm. Jak znów sa kłopoty to znów rozgrzewam.
      3 - pomagam sobie grawitacją - tzn odciagam pokarm pochylona do
      przodu.

      Ponieważ moja mała jest alergikiem, a je nie mam sumienia dawac jej
      smierdzących HA mieszanek, to oprócz własnego pokarmu zostawiam jej
      butelke z roztworem glukozy - za radą pielęgniarek ze szpitala.
      Mała, choć czasem karmiona smoczkiem żadnych kłopotów z saniem nie
      ma. Wydaje mi się, ze jest tu na forum trochę zabawna tendencja do
      demonizowania smoczka i butelki :)

      Poza tym, yoanno, nie tłumacz sie, ze musisz gdzieś wyjśc bez małej.
      Nikomu z niczego sie nie musisz tłumaczyc, a Twoje macierzyństwo
      może być przyjemnym, szczęśliwym okresem w Twoim zyciu, a nie jakimś
      męczeństwem ;) Mama szczęśliwa, wypoczeta, z ładna fryzurka i
      zdrowymi zebami jest w dechę! Mamam sfrustrowana, umęczona i
      znerwicowana jest po prostu szkodliwa dla własnego dziecka :)
      • yoanna_k Re: Dlaczego nie mogę odciągnąć mleka? 18.12.08, 08:41
        titerlitury napisała:

        > Poza tym, yoanno, nie tłumacz sie, ze musisz gdzieś wyjśc bez małej.
        > Nikomu z niczego sie nie musisz tłumaczyc, a Twoje macierzyństwo
        > może być przyjemnym, szczęśliwym okresem w Twoim zyciu, a nie jakimś
        > męczeństwem ;) Mama szczęśliwa, wypoczeta, z ładna fryzurka i
        > zdrowymi zebami jest w dechę! Mamam sfrustrowana, umęczona i
        > znerwicowana jest po prostu szkodliwa dla własnego dziecka :)

        Dziękuję za te słowa. Naprawdę. Sama się dziwię, jak łatwo i jak mocno dotyka
        mnie każda krytyka, każda sugestia, że robię coś, co szkodzi dziecku. Jejku, nie
        wiedziałam, że jestem aż tak niepewna swojej nowej roli.
        Chyba faktycznie umówię się do fryzjera. Może jeszcze nie teraz, ale za jakiś
        miesiąc... Albo dwa ;)

        • mad_die Re: Dlaczego nie mogę odciągnąć mleka? 18.12.08, 12:14
          Mama szczęśliwa, wypoczeta, z ładna fryzurka i
          > > zdrowymi zebami jest w dechę! Mamam sfrustrowana, umęczona i
          > > znerwicowana jest po prostu szkodliwa dla własnego dziecka :)

          Mama MOŻE być szczęśliwa, wypoczęta, zadbana i mieć zdrowe zęby BEZ podawania mieszanek i butelek. Tylko że to jest kwestia indywidualna, i nie każdy tak CHCE. Bo PROŚCIEJ jest uciec od problemu, niż stawić jemu czoło.
          • mruwa9 Re: Dlaczego nie mogę odciągnąć mleka? 18.12.08, 12:21
            I tu nie o krytyke chodzi, ale o zwrocenie uwagi na to, ze
            dziewczyna na wlasne zyczenie chce sobi komplikowac zycie, zamiast
            ulatwiac, aby moc skupic sie na tym, co wazne. Odciaganie sprawia
            yoannie problemy techniczne, nie pamietam (nie doczytalam, albo nic
            yoanna na ten temat nie napisala), czy dziecko potrafi i czy bedzie
            chcialo odciagniety pokarm pic, a jesli zechce, czy nie zaczna sie
            wariactwa dziecka przy piersi po zasmakowaniu smoczka. Stad dobra
            rada- nie psuc tego, co dobrze dziala. I tu naprawde najprostszym
            sposobem zapobiegania takim problemom jest zabieranie dziecka
            karmionego piersia ze soba, albo zrezygnowanie z wizyty u
            kosmetyczki przez miesiac-dwa, po tym czasie niemowle zwykle dluzej
            wytrztymuje bez karmienia, wiec i zostawic je na dwie-trzy godziny
            jest znacznie latwiej.
            • glagonia Re: Dlaczego nie mogę odciągnąć mleka? 18.12.08, 19:24
              A ja chciałabym się dołączyć do głosów tych, co twierdzą, że wcale nie trzeba
              mieć ze sobą dziecka 24 godz/dobę żeby być "dobrą matką".
              Ja już 2 tyg po porodzie wyszłam sobie z koleżankami na piwo, a mąż w tym czasie
              dokarmiał synka odciągniętym mlekiem. Uważam, ze dobrze, jeśli mama dba nie
              tylko o dziecko, ale również o swoją psychikę / dobre samopoczucie (fryzjer,
              spotkanie z koleżankami, kino czy co tam kto lubi). I czasem dobrze zabrać
              dziecko ze sobą, a czasem dobrze jest nie zabrać. :)
              Dodam, ze to pierwsze poporodowe piwko sprawiło, że wróciłam zrelaksowana i
              jeszcze bardziej szczęśliwa że mam w domu takiego małego cudownego bejbusia...
              • mad_die Re: Dlaczego nie mogę odciągnąć mleka? 18.12.08, 20:05
                Tiaaaaa...

                Uważam, ze dobrze, jeśli mama dba nie
                > tylko o dziecko, ale również o swoją psychikę / dobre samopoczucie (fryzjer,
                > spotkanie z koleżankami, kino czy co tam kto lubi).

                Ja jakoś nigdy nie miałam poczucia, że nie dbam o siebie, o swoją psychikę. Co nie oznacza, że chodzę nieuczesana, nieumyta, niewydepilowana, koleżanki o mnie zapomniały, a jedyną rzeczą, jaką ostatnio przeczytałam jest etykieta od słoiczka z marchewką.
                Wszystko jest kwestią ORGANIZACJI, DETERMINACJI, CHARAKTERU i ogólnego postrzegania siebie i świata.
                • titerlitury Re: Dlaczego nie mogę odciągnąć mleka? 18.12.08, 20:08
                  mad_die napisała:


                  > Wszystko jest kwestią ORGANIZACJI, DETERMINACJI, CHARAKTERU i
                  ogólnego postrzeg
                  > ania siebie i świata.
                  >

                  I jak rtozumeiemy Ty te wszytkie zalety posiadasz, w przeciwieństwie
                  do nas... Ech biedne, my, biedne :)
                  Wyluzuj, dziewczyno i nie baw się w moralizowanie i wypowiadanie tak
                  kategorycznych sądów o innych - to naprawdę niebezpieczne.
                  • mad_die Re: Dlaczego nie mogę odciągnąć mleka? 18.12.08, 20:48
                    Jestem bardziej wyluzowana niż myślisz.
                    O żadnych swoich zaletach nie pisałam.
                    I nikogo nie osądzałam kategorycznie.
Pełna wersja