maeve_binchy
18.12.08, 11:10
od mniej wiecej 2 miesiecy moj synek (5,5 miesiaca) je co 1,5 godziny (z
zegarkiem w reku). Do 3 miesiaca jadl zawsze z 2 piersi i wtedy karmienia
odbywaly sie co 3-4 godziny, teraz chce tylko 1 piers (nie chce drugiej i nie
ma szans, zeby z niej zjadl po oproznieniu pierwszej piersi). w efekcie karmie
kilkanascie razy na dobe:( ciezko wyjsc na spacer, bo ledwo wyjdziemy - juz
glodny. w desperacji dalam bebilon - po 150ml chcial jesc za 1,5 godz. do
ostanich 2 tygodni przybieral swietnie (wazy 8kg), ostanie 2 nie tyje, bo
wykryto e.oli w moczu, ale przez 1,5 miesiaca takiego czestego jedzenia tyl b.
duzo, wiec nie sadze, zebym miala za malo pokarmu. wracam do pracy od
stycznia, mlody zostanie z moja mama, ktora nie moze go karmic co chwile!
zaczelam dawac dynie, marchewke, zupke, ale on to traktuje jak dodatek do
piersi, nie zastepuje to i tak ssania.
czy to normalne w tym wieku?? bo noworodek to rozumiem, ale nie polroczne
dziecko. chcialabym karmic przynajmniej do roku, ale trace powoli sily, bo non
stop latam z golymi piersiami po domu, bo mlody ciagle ssie...