cenusia
19.12.08, 15:58
Pani Moniko, o problemie z kupkami mojej córeczki pisałam juz w
poście założonym przez male-nam tutaj:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=86843422&a=88715215
więc nie będę powtarzać całej histori. To co mnie teraz nurtuje to
różne, sprzeczne ze soba opinie lekarzy. Chirurg dziecięcy, który
wykrył u małej szczelinę odbytu zalecił podawanie smecty na
zobojętnienie kwasów trawiennych i poprawę wodnistych, rzekomo
żrących kup powodujących uszkodzenie śluzówki. Skonsultowalismy sie
z pediatrą, który co prawda nie widział tej szczeliny ale kazał
podawać smecte przez 2 tyg i znów sie z nim skonsultować. Jesteśmy
teraz po 2 tygodniach podawania córce tego specyfiku, który nie
tylko nie poprawił jej kup, ale są one wręcz bardziej zielonkawe i
od czasu do czasu znów pojawiają sie w niej drobinki krwi.
Zadzwoniłam do pediatry, który nam na tę smectę "przyzwolił" i ten
kazał kontynuować jej podawanie przez następne 2 tyg. A dziś byłam z
dzieckiem na szczepieniu w państwowej przychodni i inna pani lekarka
stwierdziła, że smecta tylko podraznia jelita i mamy podawać małej
probiotyk. A w ogóle to nie może mieć żrących kup, bo dziecko
miałoby podrażnioną też całą okolicę odbytu. Szczeliny pani doktor
tez nie widzi. I bądź tu teraz mądry i lecz swoje dziecko. Zaczęłam
się już zastanawiać, czy nie odstawić wszystkich dodatkowych leków,
bo córka ciągle cos dostawała(lakcid i infacol na kolki, kilka razy
plantex, dicoflor, teraz smectę). Może przez to wszystko te kupy są
takie brzydkie? i nie wiem też co z moją dietą - "grzebać" w niej
jeszcze pod kątem alergii czy nie? Odstawianie mleka, jajek i owoców
nie sprawdziło się. Nie wiem jak gluten, bo byłam na bezglutenowej
diecie najkrócej i przerwałam ją gdy uzyskaliśmy diagnozę od
chirurga, więc trudno powiedzieć czy odstawienie glutenu miało wpływ
na kupki małej czy nie. Będę wdzięczna za odpowiedź.