roczne dziecko a karmienie piersia

30.12.08, 10:06
witam, mam problem, moje dziecko na początku stycznia kończy rok, chciałabym
powoli konczyc przygodę z piersią, jednak nie jest to takie łatwe. Mała w nocy
co godzinę się budzi, domagając się piersi (mimo że je kolację przed snem),
nawet jej nie opróznia do końca, ale polezy przy piersi i zasypia dalej. Jak
skutecznie włączyć męża w akcję odstawienia piersi???Kiedy mała się budzi, mąż
idzie do niej, a ona non stop mu płacze, dopiero jak ja interweniuję z
piersią, mała się uspokaja i zasypia. Proszę o rady, jak skończyć z piersią
bez wielkiego płaczu?:(
    • budzik11 Re: roczne dziecko a karmienie piersia 30.12.08, 12:10
      nauczyciel_79 napisała:

      Proszę o rady, jak skończyć z piersią
      > bez wielkiego płaczu?:(

      Poczekać, aż dziecko do tego dojrzeje?
      • aleksa51 Re: roczne dziecko a karmienie piersia 30.12.08, 14:25
        Budzik11 nie każda matka musi być męczennicą, a wstawanie w nocy do rocznego
        dziecka co godzinę to przegięcie. Pewnych rzeczy poprostu musimy dzieci uczyć.
        Krew mnie zalewa jak słyszę takie i podobne opinie np na temat nocnikowania -
        kończymy pieluchowanie jak nas o to dziecko poprosi... Oczywiście te matki,
        które tak twierdzą mają po troszku rację. Ale chodzi w takich sprawach o
        obserwowanie dziecka i czytanie płynących od niego sygnałów.

        Ja obserwowałam moje dzieci przy nocnych karmieniach i jak ssały już bardzo
        krutko to zamiast jednego nocnego karmienia dostawały smoczek - pierwszej nocy
        to było zawsze najbardziej męczonce, bo jak smoczek z buzi wypadał dziecko
        okazywało niezadowolenie. Oczywiście dziecko roczne jeśli nie śsie smoczka to
        nie zacznie teraz. Z praktyki jednak wiem, że pierwsze noce są najgorsze a potem
        już wszystko zaczyna zmierzać w dobrym kierunku.
        • mika_p Re: roczne dziecko a karmienie piersia 30.12.08, 22:58
          Noooo... wprowadzanie rocznemu dziecku smoczka zamiast piersi to chyba jedna z
          najggorszych rad, jakie można dać.
          Bo owszem, budzenie się w nocy może być po części nawykiem, ale zastępowanie
          nawyku ssania piersi nawykiem ssania smoczka to tylko zastąpienie jednego
          problemu innym.

          Oduczałam nocnego karmienia dziecko o ponad kwartał starsze, więc nie wiem, czy
          to się sprawdzi u niespełna roczniaka. Ale obyło się od długich awantur i
          kategorycznych odmów.
    • bernimy Re: roczne dziecko a karmienie piersia 30.12.08, 15:26
      Roczne Bobo naprawdę już nie potrzebuje JEDZENIA w nocy, a już na
      pewno nie co godzinę! Zresztą z tego co piszesz, to chce Ciebie aby
      się przytulić a nie aby najeść się.
      My po skończonym roku "oduczyliśmy" 4-5 pobudek w nocy. Nie ma wcale
      lub jest 1. Było kilka dni wolnych więc wzieliśmy się z to, bo
      wiedzieliśmy, że pierwsze noce będą bardzo trudne! I SĄ !!!
      Jak się Dzidzia obudziła po 1-2 godz. (czyli wiedziałam, że nie jest
      głodna) to albo ja albo mąż szliśmy do Niej, chwilę przytuliliśmy i
      odkładaliśmy do łóżeczka. Oczywiście płacz i histeria, więc
      klęczeliśmy obok łóżeczka aby mogła się przytulić, ale na ręce już
      nie braliśmy. Po 1-2 godz. zasypiała. Mniej więcej przez 3 noce. Ale
      ZAWSZE na płacz reagowalićmy PRZYJŚCIEM, ZAWSZE!!! I tak stopniowo,
      z nocy na noc było coraz mniej pobudek i coraz szybciej zasypiała,
      albo nawet pozwalała wyjść zanim zasneła, jak byłam bardzo zmęczona
      i powiedziłam "zaśnij ładnie teraz, bo mamusia też jest śpiąca i
      idzie się położyć". Ale jeśli zaczniecie, to pomimo bólu,
      wytrwajcie, bo jak się złamiecie, to Dzidzia będzie się zastanawiać
      po co Ją tak męczyliście??? ŻYCZĘ POWODZENIA!!!
      I naprawdę, Mamy, które lekkodusznie piszą, że tak musi być (np.
      nieprzespane noce u roczniaków) zazwyczaj pięknie przesypiają noce
      od urodzenia. Zero ZROZUMIENIA dla innych!
      • midla Re: roczne dziecko a karmienie piersia 30.12.08, 15:49
        Mamy przesypiają noce od urodzenia???
        • bernimy Re: roczne dziecko a karmienie piersia 30.12.08, 21:40
          Tak, są też takie mamy :-(
          Skoro Dziecko śpi, to nie będę budzić na karmienie! Masakra, ale
          znam z bliskiego otoczenia takie dwa przypadki. Jakby nie doczytały,
          że dziecko przed upływem 3 tygodni nie musi upominać się o jedzenie,
          co nie oznacza, że nie powinno być karmione!
          • midla Re: roczne dziecko a karmienie piersia 02.01.09, 15:59
            A, od urodzenia dziecka, nie mamy ;) Ja bym zresztą też nie budziła.
            I małoduszna też jestem, bo rownież uważam, żeby nie oduczać, jeśli
            ma to się wiązać z dużym stresem dla dziecka. Aha, i jeszcze karmię
            3-4 razy w ciągu nocy, a potem jestem w pracy wyspana. Bo mała śpi z
            nami i ledwo się wybudzamy.
            • bernimy Re: roczne dziecko a karmienie piersia 02.01.09, 20:35
              ha ha
              Ja niestety nigdy nie umiałam spać z Dzidzią, na te 14 miesięcy może
              2 razy przysnęłam :-( Zazdroszczę, bo wtedy naprawdę się tak tego
              nie odczuwa niż jak się leży-karmi i czeka np. 40 minut a potem 1
              godz. tuli/nosi :-(
        • ann_a30 Re: roczne dziecko a karmienie piersia 31.12.08, 13:07
          Karmię już drugie dziecko i mogę powiedzieć, że poza pierwszym miesiącem, to nie
          mam problemów z przesypianiem nocy, ani ja ani dzieci nie miały. Pierwsze
          karmiłam 2,5 roku, głównie w nocy. Ja śpię a dziecko się karmi. I wilk syty i
          owca cała:)
          • bernimy Re: roczne dziecko a karmienie piersia 31.12.08, 15:15
            Też bym tak chciała :-)
            Niestety nie potrafię zasnąć przy karmieniu :-/
            I stąd doskonale rozumiem Mamy, które są już bardzo zmęczone po
            rocznym przesypianiu 3-5 godz. na dobę, w dodatku snem przerywanym.
      • budzik11 Re: roczne dziecko a karmienie piersia 30.12.08, 22:51
        bernimy napisała:


        > I naprawdę, Mamy, które lekkodusznie piszą, że tak musi być (np.
        > nieprzespane noce u roczniaków) zazwyczaj pięknie przesypiają noce
        > od urodzenia. Zero ZROZUMIENIA dla innych!

        Hmm... Ja zwykle "lekkodusznie" (cokolwiek to znaczy) piszę, że tak musi być, bo
        uważam, że tak właśnie musi być. I - owszem - mam zrozumienie dla innych,
        ponieważ mój obecnie 15-miesięczny, młodszy syn, od urodzenia budzi się w nocy
        co 2 godziny, czasem częściej. Od 15 więc miesięcy nie przespałam bez przerwy
        dłużej niż 2 godziny. Ale bzdurą jest, że roczne dziecko nie potrzebuje w nocy
        jeść. Gdyby nie potrzebowało, to by się nie budziło. Zresztą, nawet jeśli nie
        potrzebuje JEŚĆ, to widocznie potrzebuje się przytulić do mamy, która to
        potrzeba jest tak samo ważna, jak potrzeba jedzenia. I wcale nie czuję się
        męczennicą, po prostu zaspokajam potrzeby mojego dziecka.
        • bernimy Re: roczne dziecko a karmienie piersia 31.12.08, 09:45
          "Ale bzdurą jest, że roczne dziecko nie potrzebuje w nocy
          jeść. Gdyby nie potrzebowało, to by się nie budziło"
          Nie, to nie BZDURA, poczytaj na ten temat jest sporo art. U
          roczniaka dzień już wyglada inaczej niż noc, naprawdę!
          "po prostu zaspokajam potrzeby mojego dziecka"
          to wspaniale. I zapewne dodasz, że jeszcze po takich 3-4 godzinach
          snu (przerywanego) idziesz na 8 godzin do pracy i wspaniale
          funkcjonujesz?!? Super.
          A może troszkę więcej empatii dla innych? A może inne Mamy
          potrzebuja do właściwego funkcjonowania więcej snu? A może jeżeli
          jakaś Mama prosi o radę jak to zmienić (u roczniaka, a nie u
          miesięcznego Baby), a Twoją jedyną radą jest rada w stylu "tak ma
          być" to może niekoniecznie musisz dzielić się swoją radą - żadną
          radą w stosunku do tego problemu?! Przecież nie musimy wszędzie
          odpisywać, naprawdę! Niech odpiszą te, które coś zrobiły w tym celu
          i jaki efekt uzyskały :-)
          P.S. I jeszcze przydałoby się brać pod uwagę różnice. Nie tylko u
          dzieci ale i u Mam. Po za różną potrzebą snu do normalnego
          funkcjonowania. Np. jedne karmią co 2 godziny, ale przy tym sobie
          smacznie śpią, a dla innych oznacza to "co 2 godziny karmienie", że
          przez godzinę nie śpią (karmienie plus tulenie). Czyli dwie
          Mamy "karmią" co 2 godziny, z tym, że jedna przy tym prawie całą noc
          przesypia, a drugiej wyjdzie suma 3-4 godziny snu :-(
          Nieporównywalne, prawda?
          • budzik11 Re: roczne dziecko a karmienie piersia 31.12.08, 12:38
            bernimy napisała:

            > "Ale bzdurą jest, że roczne dziecko nie potrzebuje w nocy
            > jeść. Gdyby nie potrzebowało, to by się nie budziło"
            > Nie, to nie BZDURA, poczytaj na ten temat jest sporo art. U
            > roczniaka dzień już wyglada inaczej niż noc, naprawdę!
            >"

            Po pierwsze - dla mnie liczy się to, co ma do powiedzenia na ten temat moje
            dziecko, a nie jakiś tam artykuł, który arbitralnie, z góry i uogólniając
            stwierdza, że roczne dziecko powinno/może/nie powinno/nie może robić czegoś tam,
            w tym wypadku jeść w nocy. Czy autor tego artykułu zna moje dziecko i wie, że
            jest już ono gotowe na pożegnanie nocnej piersi? Artykuły artykułami, ale to
            dziecko decyduje o tym, czy jest gotowe. Jeśli płacze i wpada w histerię przy
            odmowie karmienia a przede wszystkim - jeśli budzi sie w nocy na pierś - uważam,
            że gotowe nie jest i że nadal potrzebuje jeść. Autorka wątku pytała co zrobić,
            żeby pożegnać pierś bez płaczu.
            I moja rada, żeby poczekać, aż dziecko dojrzeje, nie jest ani złośliwa, ani
            jakaś sadystyczna, tylko po prostu szczera, i zgodna z moimi przekonaniami.
            Jasne, że chciałabym się wyspać, ale decydując się na dziecko, zdecydowałam się
            świadomie na to, co się z posiadaniem malucha wiąże, w tym też jakieś dwa lata
            nieprzespanych nocy. No trudno, takie jest "dobrodziejstwo inwentarza" i
            naiwnością wg mnie jest oczekiwanie, że się wyśpimy mając w domu małe dziecko.
            No chyba, że rzeczywiście, w imię naszego komfortu oduczymy je jedzenia w nocy,
            ale (moim zdaniem, zaznaczam) jest to wbrew dziecku.
            • bernimy Re: roczne dziecko a karmienie piersia 31.12.08, 15:23
              No to słuchaj swojego Dziecka, bo przecież każda z nas to robi :-)
              Ale książka czy art. chyba nie zaszkodzi jak się przeczyta? Nic nie
              czytasz?
              Co innego Maleństwo, które budzi się z powodu głodu, ale co innego,
              gdy już starszy Maluch (tak było u nas, wiadomo, każda opisuje swoją
              sytuację) possie 3-5 minut i czeka już na godzinne noszenie/tulenie.
              Doskonale rozumiem (też z własnego dośw.), że już można nie mieć
              siły na takie "karmienia/noszenia). Ja pisałam tylko o nocnym
              karmieniu, a nie o zaprzestaniu zupełnym karmienia. My się dalej
              karmimy (15 miesiąc i mam nadzieję, że to jeszcze potrwa), ale też
              rozumiem jak ktoś z różnych względów chce/musi wcześniej zakończyć
              karmienie. To też jest sprawa indywidualna.
              • budzik11 Re: roczne dziecko a karmienie piersia 31.12.08, 16:51
                bernimy napisała:

                > No to słuchaj swojego Dziecka, bo przecież każda z nas to robi :-)
                > Ale książka czy art. chyba nie zaszkodzi jak się przeczyta? Nic nie
                > czytasz?

                Oczywiście, że czytam, ale nie sugeruję się tym, co piszą. Dlatego zupełnie nie
                rozumiem podejścia "Oduczam dziecko jedzenia w nocy, bo w artykule napisali, że
                roczne dziecko nie powinno już jeść w nocy".
                • bernimy Re: roczne dziecko a karmienie piersia 01.01.09, 11:13
                  A gdzie takie zdanie widziałaś?
                  Spokojnie, każdy tylko próbuje pomóc, gdy ktoś prosi o radę. Pisze
                  co zrobił i jaki efekt uzyskał. A każdy ma swój rozum i musi
                  dopasować wszystko do własnego Dziecka. Tak jak w naszym przypadku,
                  pomimo, że niektóre Mamy tak mogą robić, nawet bym nie spróbowała
                  wyjść z pokoju, kiedy nie śpi. Chyba że już "lekko" śpi i nie
                  protestuje. Znam swoje dziecko (jak każda Mama) i wiem, że nie
                  mogłabym Jej tak zostawić. A od wielu Mam słyszałam, że wychodzą,
                  Dziecko trochę pokwęka ale zasypia. U nas by tego nie można
                  zastosować.
          • basiak36 Re: roczne dziecko a karmienie piersia 31.12.08, 13:46
            bernimy napisała:


            > "po prostu zaspokajam potrzeby mojego dziecka"
            > to wspaniale. I zapewne dodasz, że jeszcze po takich 3-4 godzinach
            > snu (przerywanego) idziesz na 8 godzin do pracy i wspaniale
            > funkcjonujesz?!? Super.

            Osobiscie nie widze problemu, moje dziecko spi ze mna w nocy, mimo karmien, sie
            wysypiam, i wstaje do pracy wyspana. Bardziej niz przy pierwszym dziecku ktore
            dostawalo zamiast piersi smoczka. Sprawa indywidualna.
            • bernimy Re: roczne dziecko a karmienie piersia 31.12.08, 15:13
              Ja też nie widzę problemu, pod warunkiem, że Matka jest w stanie
              spać gdy Dziecko się karmi (ja nie umiałam i nie umiem). U mnie bez
              smoczka, ale po roku nauczyliśmy, że po 2-5 min. ssania nie ma potem
              już godzinnego tulenia tylko odkładana sama zasypia :-)
Pełna wersja