ahkoscian
30.12.08, 14:36
nasz synek ma skończone 3 tygodnie.
w związku z moim stanem po cc i wpadaniu w drzemkę (spadek cukru; jestem po
cukrzycy ciężarnych) przez 2 tygodnie była babcia i mąż do pomocy.
maluch przez 2 tyg. miał "swój rytm":
- 6 pobudka, karmienie, oglądanie świata przez 2 godzinki,
- jadał mniej więcej co 2-3 godziny,
- karmienia były z dwóch piersi, takie po 10 min. minimum z jednej piersi,
- w nocy jadał co 3 godziny (był wybudzany do karmienia i przesypial od 21 do
6 rano,
- dziecko spokojne, dające się uspokoić, zająć czymś (głos, muzyka, zmiana
miejsca...).
I nagle się pozmieniało - nie rozumiem sygnałów wysyłanych przez moje dziecko,
ja się denerwuję i ono chyba też...
- raz dziennie ma napad 2-3 godzinnego płaczu - nie wydaje mi się, żeby to
była kolka (jednego dnia po kąpieli, drugiego o 13 po karmieniu, innym razem o
11 jakby nie mógł usnąć), bo uspokaja się przy noszeniu na chwilę... myślałam,
że jest głodny, więc zaczynałam karmienie - wtedy też się uspokaja, ale też na
chwilę... jest przejedzony, więc mu się ulewa, płacze, więc go karmię i błędne
koło...
JAK USPOKOIĆ DZIECKO? może jakieś cenne rady macie Drogie Mamy?
- tak jak pisałam malec ma skończone 3 tygodnie, urodził się z wagą 3800, po
1,5 tygodniu na wizycie u pediatry okazało się, że przybyło mu 0,5 kg do wagi
poszpitalnej - zatem nie głoduje ;-)
w związku z tym mam pytanie o nocne jedzenie...
którejś nocy "zaspałam" i nakarmiłam go po 5,5 h...nawet się nie
przebudził...karmię go zwykle ok. 21, 00, 3 w nocy i 6 rano...a ostatnio
wypadło jedno karmienie i wyszło o: 21, 1.30, 6 rano...
WYBUDZAĆ GO CO 3H DO KARMIENIA NOCNEGO??