problem z karmieniem

04.01.09, 22:03
Ostatnio pojawił się u mnie problem z karmieniem. Synek ma 3 miesiące i do tej
pory jadł ładnie. Czasem zdarzało mu się "pokłócić się z cyckiem" ale szybko
się z nim godził :). Teraz jednak zrobił się problem. Mały wypija z jednej
piersi i zaczyna się wrzask, prężenie, bąki. Po kilku minutach przystawiam do
drugiej piersi i to samo, wypija przez 2-3 minuty wrzask, prężenie się i bąki.
Nigdy nie pił z dwóch piersi i szczerze mówiąc za 2 godziny nie mam mu co dać
a on oczywiście robi straszny lament. Nie je łapczywie ani nie połyka
powietrza. Byłam w poradni laktacyjnej jak mały miał 3 tygodnie z powodu
zupełnie innego (mamy i babcie próbowały mi wmówić, że nie mam czym dziecka
karmić a okazało się ze mały przybiera 2-krotną normę :)), gdzie pani
sprawdziła czy prawidłowo jest przystawiany i jest ok.
Mały już w szpitalu dostał smoka (sama pielęgniarka mu podała) i nie ma mowy,
żeby tego smoka mu teraz zabrać. Zresztą jak wspomniałam wyżej młody pięknie
ssał od samego początku.
Czym może być spowodowane takie zachowanie? Szczerze mówiąc martwię się, że
mały nie dojada...
    • basiak36 Re: problem z karmieniem 04.01.09, 22:21
      Takie wariacje przy piersi jak najbardziej moga byc spowodowane smoczkiem, juz
      wiele razy podobny motyw przewijal tutaj na forum.
      A smoczka oczywiscie mozna zabrac i zamiast smoczka dawac piers do ssania, kilka
      dni trzeba sie bedzie pomeczyc i bedzie ok.
      A co do karmien, nie ma tak ze 'po 2h nie bedzie juz co dac', piersi nigdy nie
      sa puste, dopoki dziecko ssie, mleko bedzie leciec. To ze maluch moze miec
      problem ze ssaniem czy zachowywac sie dziwnie z innych powodow to juz inna sprawa.
      • kaisog3 Re: problem z karmieniem 04.01.09, 22:31
        basiak36 napisała:

        > A smoczka oczywiscie mozna zabrac i zamiast smoczka dawac piers do ssania, kilk
        > a
        > dni trzeba sie bedzie pomeczyc i bedzie ok.

        To musiałabym mieć małego cały czas przy piersi bo on ze smokiem się nie
        rozstaje. Jedynie to jak uśnie i mu wypadnie. Wydaje mi się, że to nie jest
        kwestia smoka bo problem pojawiłby się dużo wcześniej a jadł i ssał naprawdę
        świetnie co zresztą potwierdziła pani z poradni. A może się mylę ...
        • mika_p Re: problem z karmieniem 04.01.09, 22:52
          Niekoniecznie, problem smoczkowy może się pojawić dużo później niż pierwsze podanie.
          Na początku owszem, mały pewnie wisiałby na piersi non stop, ale już jest w
          takim wieku, że lada moment zacnzie się interesować światem wokół - dzieci
          niesmoczkowe na przełomie 3/4 miesiąca zaczynają ssać dużo krócej, bo dużo
          szybciej się najadają. To kolejny argument za odstawieniem smoczka: wiek, w
          którym potrzeba ssania się zmniejsza.
          • kaisog3 Re: problem z karmieniem 04.01.09, 22:58
            problem polega na tym, że gdyby nie smok to młody nie jadł by w ogóle. Jak
            zaczyna się prężyć, bączkować i płakać to jedyna możliwość żeby wrócić do
            jedzenia to włożyć mu smoka bo inaczej nie da się go przystawić do piersi.
            • basiak36 Re: problem z karmieniem 04.01.09, 23:47
              Jak dla mnie to wszystko problemy posmoczkowe, i jak pani Monika tutaj juz nie
              raz pisala, smoczek moze narozrabiac w kazdym momencie, nie od razu.
              I tak juz jest ze dziecko ktore jest karmione wylacznie piersia bez smoczka,
              ssie czesciej, ale wlasnie o to chodzi. W tym wieku nie bedzie tak ze ssanie
              bedzie caly czas, tylko na poczatku kiedy dziecko bedzie na nowo uczylo sie
              poprawnie ssac.
        • mruwa9 Re: problem z karmieniem 05.01.09, 00:00
          kaisog3 napisała:

          >>
          > To musiałabym mieć małego cały czas przy piersi bo on ze smokiem
          się nie
          > rozstaje.


          Dokladnie tak. Albo rybka, albo akwarium.
          Poza tym, jesli ze smoczkiem sie nie rozstaje, to oznacza, ze
          zamiast aktywnego, odzywczego ssania piersi jalowo ssie gumowy
          ersatz, wiec kiedy wlasciwie ma sie najesc?
          Chcesz karmic piersia- smoczek powinien radykalnie zniknac, a
          zamiast niego w tych wszystkich sytuacjach powinna pojawic sie
          piers. Nawet w nocy, nawet do zasypiania. Nie widze szans powodzenia
          i utrzymania karmienia piersia bez likwidacji smoczka. Nawet
          kosztem Twojego uwiazania czy zmeczenia.
          • rybka789 Re: problem z karmieniem 05.01.09, 00:31
            Proponuje wygospodarowac sobie 3- 4 dni dni na bycie tylko z
            dzieckiem i zaryzykowac
            nie masz nic do stracenia a nusz dziewczyny maja racje
            pozdrawiam
          • kaisog3 Re: problem z karmieniem 05.01.09, 15:03
            wiesz co czytam Twoje wypowiedzi i mnie szlag trafia. Ty chyba miałaś/miałeś
            ogromne problemy z karmieniem i strasznie dużo Cie to kosztowało.
            Nie uważam że karmienie piersią musi być strasznym przeżyciem dla kobiety lub
            uwiązaniem - jak sugerujesz.
            Nie uważam też że podanie smoka to BŁĄD ŚWiatowy i życiowa porażka. Nie uważam
            też żeby nie można było utrzymać karmienia piersią przy podawaniu dziecku smoka.
            To jakaś nowa ideologia??? Od wieków dzieci się ze smokami nie rozstają i nagle
            co? Podasz smoka - Stop karmienie piersią? Zastanów się czasem co piszesz.
            • mruwa9 skad ta agresja? 05.01.09, 15:11
              to ty masz problem, to ty szukasz pomocy na forum, wiec cos jest na
              rzeczy. Prawda jest jaka jest, nie mozna zjesc ciastka i miec
              ciastko, musisz sama zdecydowac, czego chcesz. Czy chcesz karmic
              piersia, czy nie. Bo na razie obrazasz sie o fakty.
              • kaisog3 Re: skad ta agresja? 05.01.09, 15:18
                to żadna agresja jak sugeruje a fakty właśnie. Czy Ty czytasz co piszesz. Zionie
                z Twoich wypowiedzi. Uważam że nie masz racji ze smoczkiem i tyle a sugerowanie
                innym matkom że mają się zdecydować czy karmienie czy smok to jakaś kpina i tyle.
                Prawda jest taka że miliony dzieci ssą smoka i nie mają problemów. Czemu nie
                zastanowiło Cię że dziecko się pręży, czy puszcza bączki i potem płacze jak
                opisywałam? Bo akurat tak się składa, że to miało wiele wspólnego z opisywaną
                przeze mnie sytuacją.
                Dzisiaj synek jadł normalnie, pięknie ssał. A dlaczego? Dlatego, że wypróżnił
                się po dwóch dniach.
                Powodzenia w gnębieniu innych mam ideologia antysmokową
            • rybka789 Re: problem z karmieniem 13.01.09, 01:15
              Jak czytam Twojego posta to też szlag mnie trafia
              podaj butle i smoka i bedziesz miala spokój świety
              pozdrawiam
    • w_isienka Re: problem z karmieniem 05.01.09, 07:10
      w wieku 3 m-cy mozna oduczyc dziecko ssania smoka - troche sie pobuntuje na
      poczatku, ale najgorsze sa pierwsze 3 dni - potem to już z gorki...

      a moze w twojej diecie cos mu nie pasuje?
      moze dawaj przed jedzeniem pare kropel espumisanu???
      • kaisog3 Re: problem z karmieniem 05.01.09, 15:08
        no właśnie nie mogę mu podać espumisanu bo już próbowałam i efekt był wręcz
        odwrotny. Dziecko dostało takich bóli że płakałam razem z nim :(
        Jedyne co działa jako tako to Infacol.
        Diety przestrzegam, jem gotowanego mięso lub pieczone w folii, nie jem żadnych
        wzdymających jarzyn, ograniczam słodycze (absolutnie nic z kremem), nie jem
        nabiału itd.
        • agasobczak Re: problem z karmieniem 06.01.09, 21:18
          Pierwsze dziecko absolutnie nie chialo i nie mialo smoka - nie chcialo.
          zachowywala sie tak jak Twoj... Teraz podaje smoka (ale powiem szczerze... ze
          zauwazylam zmiane techniki ssania i chce mu rzeczywiscie odstawic :( Mlody ma
          potrzebe ssania ale sie wnerwia z emu mleko leci. troche wygodniej mi z tym
          smokiem ale jakby tak mialo byc kiepsko (z tym jego ssaniem cyca) to raczje
          odstawie mu smoka.
          Moje doswiadczenie jest takie - ma dwojke dzieci ale wiecej mialam pod opieka
          :)))
    • motee Re: problem z karmieniem 07.01.09, 15:19
      wiesz czytam te wszystkie listy.....każdy przypadek jest inny...najlepiej zgłoś
      się do poradni laktacyjnej...tam zobaczą w jakiej kondycji są piersi, jakie jest
      mleko, ile mały wypija i w końcu(co najważniejsze) czy prawidłowo przybiera. Ja
      jestem pod opieką poradni od samego początku. Mały był w klinice, bo miał
      podejrzenie wady serca. Jezdziłam tam, odciągałam pokarm, a mimo to jak się
      okazało poprostu miałam mało pokarmu i mały się nie najadał. Mimo tego, iż
      dostawał w szpitalu butelkę wcale nie oduczył się ssać, ale przez pewien
      okres(gdy nie byłam pod opieką poradni)traktował pierś jak smoczek-cały czas na
      niej wisiał-co pani doktor pozniej odradziła. Wzięła pod uwagę kilka rozwiązań.
      Pierw mały był na samej piersi-to była makabra-i w praktyce i jeśli chodzi o
      przyrost wagi.Potem mały dostawał 3 butelki na dzień i było lepiej. Teraz jest
      na 2, ale znów zaczynają się schodki. Jest ciężko, ale cały czas walczę o ten
      pokarm choć nie mam czasem sił, ale to w końcu dla zdrowia dziecka. Jeśli się
      nie uda, trudno, nie będę się obwiniać. Zrobiłam co w mojej mocy
Pełna wersja