jadzia.orbitrek
13.01.09, 14:14
witam,
przypomina się jadzia:)
taką mam historie: moja córka od "prawie zawsze" ma dziwne
kupki.obecnie ma 17 miesięcy i dalej nie moge dojść, skąd biora się
żółte, wsiakające w pieluchę kupki, bądź takie same żółte "śluzo-
gluty"(proszę wybaczcie nazewnictwo) i kolorowa woda wsiąkająca w
pieluchę.
odstawiłam nabiał córce, choć jadła panna ów i nie było takich kup.
a teraz zastanawiam się nad odstawieniem glutenu, choć jadła panna
ów i nie było takich kup.
czasem mam wrażenie,że raz te kupki są, raz nie, jakby nie bardzo
to, co zje miało na to wpływ.
kiedyś córka była na bebiko omneo i bebilonie pepti a ja na super
odchudzającej diecie bez nabiału w ogóle. i nie było zmian.
ale chleb jadłam wtedy. i fajnie schudłam.
cóz począć? bakterii w kale niet,pasożyta niet chyba, bo ciężko go
nakryć na gorącym uczynku. czasem moni pęknie ucho,ale teraz nie je
nabiału i uszko troszkę pękło.
jkby ktoś był chętny, to zrobiłam zdjęcie takiej kupki, nie żeby na
konkurs,ale może się do czegoś przyda:)
pozdrawiam jadzia:)