gospelxy
14.01.09, 17:42
W poniedziałek wróciłam do pracy zostawiając z babcią 6 miesięczną
córcię... i mam problem z tym że mała nie chce pić mojego mleka z
butelki.Rano odciągam mleko laktatorem i zostawiam do podania
dziecku. Niestety smoczek - a właściwie smoczki-służą jej jako
gryzaki i babcia podaje mleko łyżeczką. Próby przegłodzenia nie
przynoszą rezultatów. Zdecydowałyśmy się na kaszki. Po powrocie z
pracy mała ciagnie pierś. Oczywiście oprócz tego je zupkę i deserek.
Co zrobić - próbować do skutku czy sobie odpuścić i podawać kaszki??
Co radzicie???