Zatwardzenia- w czym problem?

14.01.09, 21:16
Moja córcia ma prawie 5,5 m-ca i od niedawna podajemy zupki oraz
kaszkę ryżową z deserkiem owocowym. W przypadku zupki są to nie duże
ilości (nie je zbyt chętnie)ale zawsze z dodatkową marchewką bo
inaczej nie tknie wogóle. Ostatnio zupki są z mięskiem -indyk lub
królik. Wieczorem zjada ok.150 ml kaszki ryżowej z deserkiem
owocowym (jabłkowo brzoskwiniowym lub jabłkowo śliwkowym)-bez mleka
modyfikowanego, bo go nie znosi. Poza tym ok.8, 9 karmień piersią.
Niestety karmienia piersią są coraz krótsze (czasami mimo że głodna
to pije tylko 2 minuty i krzyk), w nocy ssie chętnie a budzi się
zwykle 1 lub 2 razy. Problem polega na tym, że od kilku dni kupy są
coraz twardsze i robione na raty. Co może być przyczyną: kaszka
ryżowa, marchewka czy może mięsko? I drugie pytanie-czy kleik
kukurydziany też może powodować zatwardzenia?
    • mruwa9 Re: Zatwardzenia- w czym problem? 14.01.09, 21:21
      kleiki i kaszki moga miec dzialanie zapierajace, zwlaszcza kaszki
      ryzowe. Stolec sila rzeczy przy rozszerzaniu musi sie zmieiac w
      kierunku "doroslym", naturalna sprawa. Pomoc moze dopajanie dziecka
      woda i redukcja kaszek w diecie (na rzecz warzyw i owocow), choc
      dziecko malutkie i mozliwosci fantazjowania z menu ogranoczone
      (unikaj kaszki ryzowej, dawaj wiecej owocow zamiast kaszki).
    • monika_staszewska Re: Zatwardzenia- w czym problem? 14.01.09, 22:16
      Skoro kupki zmieniły się od kilku dni, a ostatnio wprowadzona
      nowością jest mięso, stawiałabym na nie jako na winowajcę. Proponuje
      zatem je odstawić i poczekać 7-10 dni. jeśli kupki nadal nie zmiękną
      zastanowiłabym się nad pożegnaniem zacieraczy czyli ryżu, jabłka i
      (niestety) lubianej marchewki.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
    • gan33 Re: Zatwardzenia- w czym problem? 15.01.09, 15:40
      Dziękuję za odpowiedzi, niestety moja głupota jest tu oczywista bo
      podałam jej kaszkę ryżową a już za 3 dni mięsko- pewnie gdybym
      odczekała chociaż tydzień nie byłoby problemu i wiedziałabym co jest
      grane. Na jutro mam jeszcze pół słoiczka zupki z królikiem i po tym
      czasie odstawię mięsko i zobaczę. Myślałam że jednak jabłkowe desery
      nie zapierają kupek. Zatem jakie desery najlepsze na rozluźnianie?
      • monika_staszewska Re: Zatwardzenia- w czym problem? 16.01.09, 18:33
        Eeeeee tam, od razu głupota, po prostu po trzech dniach nic się nie
        działo i można było dojść do wniosku, że jest bezpiecznie. Okazało
        się, że nie jest do końca.
        A na rozluźnienie najlepsze jest wyeliminowanie szkodnika i takie
        przecież działanie Pani planuje. Oczywiście można by podać
        rozluźniające kiwi czy brokuły, buraki, śliwki suszone, ale wtedy
        gdy dieta jest już bardzo rozszerzona. A my mamy przecież początek
        nowości, więc lepsza eliminacja. I ewentualnie więcej maminego mleka.
        pozdrawiam :)
        monika staszewska
Pełna wersja