pingwinek13
16.01.09, 19:46
Witam wszystkich! Jestem mamą 3 tygodniowego dzieciątka i zaczęłam
martwić się karmieniem synka. Otóż moje piersi po nawale pokarmowym
stały się nie tyle miekkie co "sflaczałe", mam wrażenie że synek ma
problem z prawidłowym ssaniem tych miekkich piersi, choć dobrze
przystawiam do piersi. Synek je krótko a aktywne ssanie trwa ok 2-4
min potem oczywiście jest przy cycku do 0,5godz. ale co
dwóch "pociągnięciach" odpoczywa z 2 min i znowu pociągnie i tak to
wygląda:( Zaznaczam że malutki nie ssie smoczka, a butelkę dałam mu
2 razy z moim pokarmem w pierwszym tygodniu jak miałam poranione
brodawki potem było wszysko dobrze budził się co 3 godz aż do teraz
czasami je co godz.Może powinnam odciągać laktatorem żeby nie
utracić laktacji bo mam wrażenie że on mało je choć nie jest
płaczliwy. Jeszcze go nie ważyłam bo niestety nie mamy wagi
noworodkowej i pewnie pozostaje mi poczekać do pierwszego
szczepienia. Dodam jeszcze że po każdym karmieniu ściskam pierś i
jeszcze mleczko leci a zdaża mu sie szarpać pierś (choć
sporadycznie) Co robię nie tak?