Ropień i co dalej?

18.01.09, 18:44

Dziewczyny, czy ktoś miał podobny problem? Wróciłam właśnie z poradni
laktacyjnej gdzie położna po obejrzeniu mojej bardzo bolesnej piersi
stwierdziła że to prawdopodobnie ropień. Biorę od 2 dni antybiotyk który
niestety nie pomógł, kapusta też. Czy wiecie gdzie się udać, jak wygląda
czyszczenie takiego ropnia, jak długo trwa itd ? Korzystam z CM LIM ale tam na
pewno nie załatwię tego w ciągu jednego dnia a czas mnie goni. Położna
zasugerowała wizytę na IP na Banacha.
Jeśli wiecie to dajcie znać. z góry dziękuję
Pani Moniko, a mozę informacje od Pani będą mogły mi pomóc?
    • maff1 Re: Ropień i co dalej? 18.01.09, 19:08
      jak długo to trwało?
      bo ropień to "stacja końcowa" - po stanie zapalnym.
      Ropień to zazwyczaj 3-4 tydzień od Zastoju/stanu zapalnego.
      A jak wygląda pierś? jakieś zmiany koloru skóry?
      Antybiotyk - należy brać - po dwóch dniach niekoniecznie musi być
      jakaś poprawa.
      no i podstawa - USG (masz?)- inaczej to jednak zazwyczaj zgadywanie.
      • bartoszka108 Re: Ropień i co dalej? 18.01.09, 20:32
        Chodziło mi bardziej ile trwa zabieg czyszczenia, jak wygląda i gdzie go mogę
        zrobić. Na Banacha na IP powiedzieli, ze tam w pełnej narkozie i konieczny jest
        pobyt w szpitalu, karmię piersią i nie wyobrażam sobie pozostania. Szukam innego
        rozwiązania.
        USG jest zrobione i jest to ropień.... :(
    • jak_na Re: Ropień i co dalej? 19.01.09, 07:33
      Ja też miałam ropnia. Brałam kilka antybiotyków - żaden nie pomógł. USG ropnia
      nie wykryło (a raczej lekarz go robiący). Poszłam do innej lekarki. Ta
      stwierdziła ropień. Jeszcze na tej samej wizycie wbiła mi wielka strzykawę do
      piersi i odciągnęła 25 ml ropy. Potem musiałam chodzić co tydzień na odciąganie
      (też strzykawką) płynu owodniowego, jaki się zbierał w cyście, która się tam
      wytworzyła. Po jakimś miesiącu płyn przestał się zbierać.

      Ps. Odciągnięta ropa poszła na posiew. Wynik: gronkowiec złocisty (nabyty w
      szpitalu przy okazji porodu).
      • bartoszka108 Do jak_na 19.01.09, 09:05
        Jakiej specjalizacji był ten lekarz? Gdzieś w w-wie?
        • kamisa7 Re: Do jak_na 19.01.09, 16:02
          Hej własnie wyżej opisałam mój przypadek. Mi podobnie jak koleżance powyżej
          chirurg wbił igłe w cycka i poszło. CM Damiana. Chirurg nazywa się Szostek.
          Polecam! A! Możesz karmić! Pamiętaj! Potem miałam antybiotyk. Po jakimś czasie
          zastrzyki domięśniowe z echinacei compositum forte(dr. Drzewiecka-pediatra z cm
          damiana). Nie ma sladu a było ich duuuuużo. Pozdrawiam.
          • bartoszka108 Re: Do kamisa 19.01.09, 16:21
            ile to wszystko kosztowało?
            • kamisa7 Re: Do kamisa 19.01.09, 16:45
              Mam tam abonament więc mnie nic nie kosztowało. Ale jak liczyłam ile by mnie
              kosztowało nakłucie to coś w granicach do 300 zł.Pojedyncza wizyta w Damianie
              to coś około 120 zł.Zadzwoń i się dopytaj. Miałam alternatywę w Iatrosie cięcia
              w narkozie za około 1000zł, potem byłyby sączki, czyszczenia. Mam dwójkę dzieci
              więc tym bardziej nie mogłam sie położyć do szpitala. Tam trwałoby to kilka
              godzin. Nie zdążyłam bo Szostek kilka godzin przed moją umówioną operacją wbił
              mi igłe, a chciałam sie tylko skonsultować. Super gość. Ujeździłam się jak
              głupek po izbach przyjeć i zwątpiłam. Lepiej w Damianie albo na cięcie w
              Iatrosie na Zaciszu.
        • jak_na Re: Do jak_na 19.01.09, 17:01
          Lekarka była ginekologiem. Niestety nie było to w W-wie, tylko w Bielsku-Białej.
          Nic nie płaciłam, bo ta pani przyjęła mnie w przyszpitalnej poradni "K".
    • monika_staszewska Re: Ropień i co dalej? 19.01.09, 17:07
      Myśmy chyba dzisiaj rozmawiały przez telefon. Jeśli będzie Pani
      miała nadal problem ze znalezieniem lekarza, proszę dać znać,
      spróbuję odszukać wspomniany kontakt.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
Inne wątki na temat:
Pełna wersja